![]() ![]() |
Jun 10 2010, 16:17
Post
#321
|
|
![]() Advanced Member ![]() ![]() ![]() Grupa: Forumowicz Postów: 452 Dołączył: 2-February 07 Skąd: Police Nr użytkownika: 1.229 UZ:E. Kane, Bogosian, Peverley UD:Atlanta Thrashers, Colorado Avs. GG:9404624 TLEN:krriss82 Liga Typerów: summer break ;p |
GRATY BLACKHAWK-SI!!! HOSSA WRESZCIE SIĘ UDAŁO!
-------------------- Bad karma or good omen? L. and G. Your'ssss Atlanta Black Hawks tfuuuu Thrashers... :P |
|
|
|
Jun 10 2010, 16:59
Post
#322
|
|
|
Advanced Member ![]() ![]() ![]() Grupa: Forumowicz Postów: 73 Dołączył: 16-April 08 Nr użytkownika: 1.905 UZ:Mike Richards, Claude Giroux UD:Philadelphia Flyers |
Gratuluje
Przyznam, że po Bruins nabrałem niebywałej ochoty na Stana i czuje pewien niedosyt Niemniej jednak jestem dumny Mam nadzieję, że spotkamy się w wielkim finale za rok i wtedy to puchar będzie nasz |
|
|
|
Jun 10 2010, 20:08
Post
#323
|
|
![]() Advanced Member ![]() ![]() ![]() Grupa: Forumowicz Postów: 99 Dołączył: 17-April 10 Skąd: Rzeszów Nr użytkownika: 3.850 UZ:Jonathan Toews UD:Chicago Blackhawks |
Nie zgadzam się tylko co do zwycięzcy Conn Smythe. Wg. mnie, biorąc pod uwagę całe zawody posezonowe, na tą nagrodę zasłużył Chris Pronger. I Pronger i Toews mieli lepsze i gorsze spotkania w PO, a zadecydowało to, ze puchar zdobyli hokeiści Chicago. Ponieważ Conn Smythe Trophy chyba od sezonu 2003-2004 za każdym razem przyznawane jest zawodnikowi z drużyny, która zdobyła Puchar Stanleya. Swoją drogą w każdym serwisie sportowym jest mowa o tym finale. Szkoda tylko, że media w Polsce o NHL mówią przy okazji rozpoczęcia i zakończenia sezonu -------------------- ![]() |
|
|
|
Jun 10 2010, 20:14
Post
#324
|
|
![]() Advanced Member ![]() ![]() ![]() Grupa: Forumowicz Postów: 92 Dołączył: 12-May 09 Nr użytkownika: 3.141 UD:Anaheim Ducks |
Orientuje się ktoś może kto jest autorem znamiennego okrzyku " we won the f****ing cup! " ?
-------------------- ![]() |
|
|
|
Jun 11 2010, 03:02
Post
#325
|
|
![]() Newbie ![]() Grupa: Forumowicz Postów: 4 Dołączył: 23-October 08 Skąd: Warszawa Nr użytkownika: 2.333 UZ:Patrick Kane UD:Chicago Blackhawks GG:2363891 |
Gratki dla
-------------------- |
|
|
|
Jun 11 2010, 08:25
Post
#326
|
|
|
Advanced Member ![]() ![]() ![]() Grupa: Weteran Forum Postów: 240 Dołączył: 6-August 04 Skąd: Wrocław/TG Nr użytkownika: 56 UZ:Claude Giroux UD:Philly GG:4869459 |
Gratulacje dla Blackhawks (:
no i wielkie dzięki Filadelfio -------------------- Artykuł 53.
Konstytucji Rzeczpospolitej Polskiej 1. Każdemu zapewnia się wolność sumienia i religii. 2. Wolność religii obejmuje wolność wyznawania lub przyjmowania religii według własnego wyboru oraz uzewnętrzniania indywidualnie lub z innymi, publicznie lub prywatnie, swojej religii przez uprawianie kultu, modlitwę, uczestniczenie w obrzędach, praktykowanie i nauczanie. Wolność religii obejmuje także posiadanie świątyń i innych miejsc kultu w zależności od potrzeb ludzi wierzących oraz prawo osób do korzystania z pomocy religijnej tam, gdzie się znajdują. |
|
|
|
Jun 11 2010, 10:56
Post
#327
|
|
|
Advanced Member ![]() ![]() ![]() Grupa: Forumowicz Postów: 270 Dołączył: 11-May 05 Skąd: Siedlce / Warszawa Nr użytkownika: 239 UZ:Brendan Shanahan UD:Detroit Red Wings GG:3774448 |
Wygrali Blackhawks, tak jak obstawiałem, chociaż liczyłem na niespodziankę w wykonaniu Filadelfii.
Jest jednak jeden pozytyw w tak zakończonym Finale:
-------------------- ![]() |
|
|
|
Jun 11 2010, 15:19
Post
#328
|
|
|
Blue & White Heart ![]() ![]() ![]() Grupa: Redaktor Postów: 2.388 Dołączył: 6-July 05 Skąd: Kraków Nr użytkownika: 259 UZ:Mats Sundin #13 C UD:Toronto Maple Leafs GG:5792583 Liga Typerów: II |
Ja tylko zwrócę uwagę na jeden szczegół.. jedynym bodaj graczem Hawks który nie darł się w niebogłosy przy podnoszeniu Pucharu Stanley'a był Bolland
-------------------- |
|
|
|
Jun 12 2010, 09:52
Post
#329
|
|
![]() Advanced Member ![]() ![]() ![]() Grupa: Weteran Forum Postów: 845 Dołączył: 18-August 04 Skąd: 3miasto Nr użytkownika: 102 UZ:Peter Forsberg, Patrick Kane UD:Atlanta, Colorado GG:8384568 |
CYTAT(NHL.com) History (is) made Hossa w trakcie PO zdradził coś ważnego, o czym uważni obserwatorzy ligi wiedzą od lat: dlaczego warto brać przykład z Detroit Red Wings jako organizacji i jej podejścia do zawodników, i myślę, że dlatego tym razem Słowakowi (wreszcie) się udało. Powiem więcej: ponieważ Chicago Blackhawks dostrzegło w Marianie (i nie tylko w nim) wartość - także od organizacji Hawks inni powinni brać przykład. Propo ostatniej bramki pełnego sezonu Kane'a, rzeczywiście zabawnie to wyglądało, a w szczególności słowa komentatorów. Wszyscy zawodnicy podmęczeni, nikt specjalnie nawet nie ma ochoty patrzeć, bramkarz odwraca głowę z niedowierzaniem, praktycznie każdy myśli o kolejnym wznowieniu, na trybunach i w boxach wszyscy w nerwowym napięciu w oczekiwaniu na wynik 6 meczu, a Patrick szalony po kolei wszystkich kolegów z drużyny ciągnie sugerując "dajcie spokój, to już koniec, już jest po sezonie", a praktycznie wszyscy nie bardzo rozumieją co się dzieje Osobiście uważam, że nr 19 Blackhawks, podobnie jak inne sławne 19-ki, ma wszelkie predyspozycje, by nie tylko osiągnąć podobny sukces, ale być może nawet je przewyższyć, czego mu życzę. Tyle samo na Puchar czekają St. Louis Blues i Los Angeles Kings, którzy w sezonie 1967-68 dołączyli do ligi. Z tych trzech drużyn wydaje mi się, że najbliżej Pucharu są Kings. Młody zdolny zespół, zobaczymy co zrobią w tym off-seasonie, bo pojawia się przy nich nazwisko Kowalczuka. W linii z Kopitarem byłby bardzo ciekawy układ. To ciekawe, bo również po zwycięstwie Chicago myślałem o Los Angeles jako zespole z przyszłością, choć z innego powodu. Chicago jako miasto jest jednym z najważniejszych w Stanach i jestem przekonany, że sam ten fakt wiele oznacza dla NHL i hokeja. Podobnie puchar i drużyny świętujące tryumfy przydałyby się właśnie w Los Angeles i Nowym Jorku, co z pewnością podniosłoby rangę tej dyscypliny. W przyszłym sezonie uważnie będę obserwował właśnie Kings i życzę im również pucharu, bo to naprawdę ciekawy zespół. |
|
|
|
Jun 14 2010, 23:50
Post
#330
|
|
![]() Advanced Member ![]() ![]() ![]() Grupa: Forumowicz Postów: 238 Dołączył: 2-February 07 Skąd: Sektor 322 rząd 10 miejsce nr 5 Nr użytkownika: 1.227 UZ:Jonathan Toews UD:Blackhawks, Cracovia GG:1916738 |
Bo z tego co pamiętam to rok temu kibice Pens na forum o wiele bardziej z entuzjazmem, a tutaj widzę kibice Hawks pełny profesjonalizm hah Niektorzy kibice Hawks dopiero zaczynaja dochodzic do siebie Nie potrafie znalezc slow by opisac jak bardzo sie ciesze. 9 czerwca 2010 roku byl najszczesliwszym dniem w moim kibicowskim zyciu, bo zaden inny sport nie jest mi tak bliski jak hokej i zadnej innej druzyny niz Blackhawks tak oddanym kibicem nigdy nie bylem. Nie wiem czy inni forumowicze sa tak mocno emocjonalnie zwiazani ze swoimi ekipami ale dla mnie to naprawde big deal. Kto by pomyslal 3 lata temu kiedy bylismy na dnie, ze tak szybko wdrapiemy sie na sam szczyt. Wszystko co najlepsze zaczelo sie jednak jeszcze rok wczesniej kiedy to Chicago wybierajac z numerem 3 wzielo z draftu Jonathana Toewsa. Po trzech latach wystepow na taflach NHL w wieku zaledwie 22 lat bez wachania stwierdzam, ze byl to najlepszy wybor jakiego Hawks dokonali w dziejach organizacji i nie mam watpliwosci, ze za kilkanascie lat pod sufitem United Center zawisnie baner z zastrzezonym numerem 19. Rok pozniej usmiechnelo sie do nas szczescie i wybieralismy z numerem 1. Dale Tallon postawil na Kanera mimo tego, ze nie byl numerem jeden rankingow i mimo tego, ze wielu "fachowcow" twierdzilo, ze Kane jest za maly do NHL i nie poradzi sobie w rywalizacji z najlepszymi. Trzy lata pozniej chlopak jest niekwestionowana gwiazda nie tylko swojej druzyny ale i calej ligii, a na dodatek zdobywa Stanley Cup Winning Goal. Way to go Pat! W tym czasie w organizacji byli juz inni czlonkowie mistrzowskiej ekipy. Keith, Seabrook i Sharp juz grali w NHL, ale Bolland, Hjalmarsson, Byfuglien, Versteeg, Fraser, Brouwer czy Burish wciaz ogrywali sie w AHL. Wystarczylo do tej niezwykle utalentowanej grupy w kolejnych sezonach dodac kilka brakujacych skladnikow w postaci Kopeckiego, Campbella, Niemi i przede wszystkim Hossy i recepta na sukces gotowa Z posmiewiska ligii i najgorszej organizacji sportowej w USA stalismy sie wzorem do nasladowania dla innych pod kazdym wzgledem. Na meczu numer 5 finalow widzialem Pata Quinna. Myslicie, ze poprostu przyjechal zobaczyc mecz? Mysle, ze patrzac na Hawks, oczami wyobrazni widzial swoich Oilers za kilka lat Czy sie to komus podoba czy nie to Blackhawks byli story of the year, faworyt od poczatku do konca i z calym szacunkiem dla naszych przeciwnikow wygralismy zasluzenie. Z calych playoffs oprocz oczywiscie ostatniej bramki Kanera najbardziej zapamietam mecz numer 5 przeciwko Nashville i jego epicka wrecz koncowke. Wydawalo sie, ze juz po nas, ale od czego ma sie big time players w skladzie. Kane zdobyl pierwszego i byc moze ostatniego SHG w karierze, ale tym golem uratowal nam sezon. Z perspektywy czasu uwazam zreszta, ze rywalizacja z Preds byla dla nas najtrudniejszym krokiem w drodze po puchar. Na koniec nie zawacham sie uznac 2010 Chicago Blackhawks za najlepsza druzyne jaka ta organizacja kiedykolwiek miala i mimo, ze ida zmiany to jestem przekonany, ze z tym samym trzonem druzyny juz niedlugo bedziemy ponownie przezywac tak radosne chwile. -------------------- Here come the hawks, the mighty Blackhawks!
Take the attack and we’ll back you Blackhawks! We’re flyin’ high and now let’s wrap it up! Let’s go you Hawks, move out! |
|
|
|
![]() ![]() |
| Wersja Lo-Fi | Aktualny czas: 8th September 2010 - 22:20:42 |