Skocz do zawartości


Zdjęcie

Runda 2: Washington Capitals (1MET) vs Pittsburgh Penguins (2MET) 2 - 4


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
299 odpowiedzi w tym temacie

#281 FromVerizon

FromVerizon

    Advanced Member

  • Wspolpracownik
  • PipPipPip
  • 502 postów
  • Gender:Male
  • Location:Kampala, Uganda
  • Interests:NHL, short track
  • UZ:Kuznetsov, Giordano
  • UD:Caps, Team Russia

Napisano 10 maj 2017 - 03:29

Wszystko to prawda co YWNWA pisze o prowadzeniu gry przez Caps, potencjale personalnym itd. ale mecz nr 6 spuściliśmy w kiblu bez jakiejkolwiek walki. Można nie prowadzić gry a pokazać jaja i serce do walki i wyrwać mecz tak jak spotkanie nr 4. Przez 40 min dobrej walki i w meczu 5 było 2-1. Wczoraj pokaz najgorszych post 2010 Bylsmowych Pingwinów: Gienek jeździec bez głowy, Sid więcej kłapał dziobem niż grał, bramkostrzelny skrzydłowy Kessel (kiedyś Neal) kompletnie bezbarwny, do tego ilość NIEWYMUSZONYCH strat porażająca. Hainsey im ważniejszy mecz tym gorzej gra, a to co odpieprzył wczoraj przy bramce na 2-0 to jakiś ponury żart, dawno nie wpadłem w taką furię przed TV. Przeważnie w PO siedzę do końcowej syreny chociażby nie wiem jaka grecka tragedia się rozgrywała, ale wczoraj mnie pupile posłali w pościel duuużo przed końcem. Duży test dla Sullivana, czy będzie potrafił uderzyć pięścią w stół i rozpalić jakiś ogień w naszych gwiazdach. 
 

 

Zastanowiłbym się głębiej, IMHO koszmarny matchup dla Was

 

Z punktu widzenia historycznego i psychologicznego - owszem, ale poza tym - nie bardzo. NYR to już trochę inna drużyna. Zresztą, teraz to już nieaktualne, bo Ottawa przypieczętowała awans. Szczerze mówiąc to nawet wolałbym zagrać z nowojorczykami - ciekawym i na pewno w jakiś sposób inspirującym wydarzeniem byłoby pokonanie na drodze do Pucharu (xD) dwóch zespołów które w ostatnich latach powodowały u nas głęboką depresję.

 

Ale hola hola, może i mamy przed sobą najważniejszy mecz w historii organizacji (przynajmniej w ostatnich kilkunastu latach), ale bardzo, bardzo daleki jestem od stawiania nas w roli faworyta. W przypadku Capitals nie istnieje coś takiego jak momentum, dobra passa. My po katastrofalnym meczu potrafimy zagrać jak najlepsza drużyna na świecie, a po wyśmienitym spotkaniu (via te wczorajsze) zagrać jak kupa g**** i podać przeciwnikowi zwycięstwo na tacy. Sorry, ale to jest taki moment w historii tej naznaczonej WIECZNYMI porażkami organizacji, że tylko zwycięstwo wchodzi w grę. Do or die. Jeżeli przegrają, będą dla mnie dokładnie takimi samymi przegrywami jak przez całą Ovechkin Era, a może nawet jeszcze większymi (o ile to w ogóle możliwe). A warto dodać, że era Oviego się kończy, jak i sam zawodnik również. Statystyki Wam tego nie powiedzą, ale ten kto ogląda mecze Capitals wie, że z Alexem nie dzieje się dobrze.

 

Natomiast jeśli wygrają.. muszą zrobić kolejny krok. Zero superoptymizmu. Mnie nie satysfakcjonuje finał konferencji (a i do niego cholernie daleko). Ale o tym może później, bo z dużą dozą prawdopodobieństwa może się okazać, że nie będzie o czym rozmawiać.



#282 Charlie

Charlie

    Member

  • Forumowicz
  • PipPip
  • 94 postów
  • Gender:Male
  • UZ:Evgeni Malkin
  • UD:Pittsburgh Penguins

Napisano 10 maj 2017 - 08:22

A nie wydaje wam się, że Ovi po tym wejściu Kadriego jakoś gorzej wygląda? Dla mnie on nie jest w pełni zdrowia w tej chwili, coś mu dokucza, jakiś delikatny może większy dyskomfort. Nawet było już gadane, że na ew. MŚ Elity się nie wybiera, więc kontuzja to bardzo prawdopodobny powód jego średniej postawy.

 

A dziś.. a dziś spodziewam się nie wiem czego. Normalnie bym stawiał na Caps, ale to Caps, więc wszystko może się zdarzyć. My, jeśli nie wzniesiemy się na swoje wyżyny, to ciężko oczekiwać wygranej. Fleury + szczęście? Wykorzystaliśmy już limit tego zjawiska. Czas by pozostali się wykazali. Jeśli odpadniemy, to zupełnie zasłużenie i ja z tego tragedii robić nie będą, choć oczywiście szkoda z racji tego, jak ta seria się układała. W G5 byliśmy 20 min od awansu, ehh, graliśmy całkiem nieźle, ale to rywalom wpadało.

Natomiast jeśli awansujemy, to nawet nie chciałbym być w skórze ludzi z obozu Caps. 

 

Stawiałem, że Pens w 7 i niech tak będzie.  :po:



#283 Ostry

Ostry

    THE CHAMPS

  • Weteran Forum
  • PipPipPip
  • 1630 postów
  • Gender:Male
  • Location:Lodz
  • UD:Pittsburgh Penguins

Napisano 11 maj 2017 - 12:13

@FromVerizon Jeżeli chodzi o Rangersów to w związku z wczorajszym rozstrzygnięciem nie podbijam tematu, bo jak to mówił klasyk "szkoda szczempić ryja"

 

Zobaczymy kto to dzisiaj weźmie. Tak czy owak warto będzie ryja postrzępić, bo przegrany będzie się musiał poważnie zastanowić co dalej. Się okaże


lemieux-jagr.jpg?d6d592

#284 Ósmy

Ósmy

    Advanced Member

  • Forumowicz
  • PipPipPip
  • 140 postów
  • Gender:Male
  • Location:Zielona Góra
  • Interests:Sport, muzyka, książki, dziewoje ;)
  • UZ:D. Hasek R. Miller P. Kaleta
  • UD:Buffalo Sabres!
  • GG:3267693

Napisano 11 maj 2017 - 12:25

A dziś.. a dziś spodziewam się nie wiem czego.
 

To może świetnego meczu i dwóch dogrywek po których... No właśnie ;) Nie do przewidzenia. Capitals zrobili swoje, mają decydujący mecz u siebie, przewagę psychiczną po ostatnich starciach ale czy to wystarczy? Nie chce się wierzyć, że Pens znów zagra tak bezpłciowo... W końcu na początku serii to oni brylowali.

Jedziem z tym! :po:



#285 McMillan

McMillan

    Member

  • Forumowicz
  • PipPip
  • 28 postów

Napisano 11 maj 2017 - 12:48

To może świetnego meczu i dwóch dogrywek po których... No właśnie ;) Nie do przewidzenia. Capitals zrobili swoje, mają decydujący mecz u siebie, przewagę psychiczną po ostatnich starciach ale czy to wystarczy? Nie chce się wierzyć, że Pens znów zagra tak bezpłciowo... W końcu na początku serii to oni brylowali.

Jedziem z tym! :po:

:laugh: Przyłączam się, świetnego meczu i mnóstwa emocji. Dla mnie mecz bez faworyta, szanse fifty - fifty.

 

Jedynie uwaga na małym marginesie, jako kibica innych drużyn. Myślę, że naprawdę powinniście się cieszyć z postawy Waszych drużyn w tych, ale i (Waszyngton) poprzednich play-offach. Drabinka tak się ułożyła, że skojarzyła świetne zespoły już na tym etapie. Przegrać z Pingwinami, czy Stołecznymi to sytuacja,która nie jest ujmą dla żadnej z drużyn. Los skojarzył wyśmienite teamy i wygrać może tylko jeden.Trochę mi te narzekania przypominają marudzenie gościa, który wygrał w totka rekordową kwotę, ale okazało się, że musiał się podzielić z jakimś drugim szczęśliwcem :wink:  Uwielbiam ten wyrównany poziom dzisiejszej NHL i format rozgrywek, który daje tyle emocji już od pierwszej rundy. Oglądam też NBA i tam format meczów 1-8, 2-7 powoduje, że jakiekolwiek emocje zaczynają się od 2. rundy, a w zasadzie od finałów konferencji. NHL rządzi!

 

p.s. ależ atmosfera w hali



#286 YWNWA

YWNWA

    Aptenodytes Patagonicus

  • Moderator
  • PipPipPip
  • 4212 postów
  • Gender:Male
  • Location:Tychy
  • UD:Pittsburgh Penguins

Napisano 11 maj 2017 - 01:25

NIe wyglądało to najgorzej. Oczywiście Caps zaczęli bardzo mocno, ale udało się przetrwać ten napór i przesunąć grę dalej swojej bramki. Dobrze pracujemy forecheckiem. Wreszcie pojawiają się tego efekty w postaci wyłuskanych gum w o-zone, z których są szanse strzeleckie. Jak do tej pory najlepszą miał Geno, ale nie zamienił jej na jakże wyczekiwaną bramkę. Widać, że trzymamy się planu. Widać zdecydowanie większe zaangażowanie niż w G6. Trotz na pewno będzie miał uwagi do swoich graczy, że w drugiej fazie nie mieli tyle z gry. I ponownie będzie trzeba przeżyć napór i czekać na jakiś desant.


hqdefault.jpg


#287 YWNWA

YWNWA

    Aptenodytes Patagonicus

  • Moderator
  • PipPipPip
  • 4212 postów
  • Gender:Male
  • Location:Tychy
  • UD:Pittsburgh Penguins

Napisano 11 maj 2017 - 02:20

Ruuuuuustyyyyy! Jest skromna zaliczka. A strzelcem bramki właśnie chwalony przeze mnie za elimination games przy okazji serii z CBJ Bryan. Wszystko urodziło się dzięki deptaniu po piętach defensorom Caps i nieustępliwości. Wielka szkoda, że ze swojej szansy nie skorzystał też Cole, który dałby nam ciut większy margines błędu. Patrząc jednak na przebieg całego meczu i tka można być zadowolonym, bo 0 bramek po stronie Caps to nic innego jak szczęście, przychylność hockey gods (ze 2 słupki MAFa, interwencja trzonkiem kija) i kapitalny Fleury. Słusznie chwalony Dumle. Dał tam jedną patelnię jak stracił równowagę, ale nieprzeceniona robota destrukcyjna. Przed nami kolejne 20 minut.Czas działa na naszą korzyść. Trzeba mocno trzymać wysoko gardę (forecheck) i nie dać zepchnąć się pod bramy Częstochowy. Oby urwał się jeszcze jakiś skuterek z kontrą


  • BART_osz lubi to

hqdefault.jpg


#288 YWNWA

YWNWA

    Aptenodytes Patagonicus

  • Moderator
  • PipPipPip
  • 4212 postów
  • Gender:Male
  • Location:Tychy
  • UD:Pittsburgh Penguins

Napisano 11 maj 2017 - 03:14

Heeeelllllll yeaaaahhhh !!!

 

KA-PI-TAL-NIE !

 

Całe szczęście, że graliśmy w Verizon ...

 

Całe szczęście, że Fleury dowiózł SO. Życzyłem mu tego z całego serca za tą serię i to jak trzymał nas w tym meczu

 

Po drodze bardzo ważna bramka pracusia Horny'ego, która mocno spuściła powietrze ze Stołecznych. Od tego momentu praktycznie objęliśmy w całości kontrolę nad przebiegiem spotkania. I aż dziw, że nie wpadła z tych wszystkich sytuacji 3 bramka.

 

Nie sposób przejść obojętnie wobec postawy MAFa, ale ja podkreślę kilka najważniejszych zmiennych. ZESPOŁOWOŚĆ. Każdy za każdego. Walka, harówka, poświęcenie. Wreszcie wypełnienie założeń taktycznych i coś co nie może zostać pominięte - doskonała motywacja od pierwszej minuty. jestem w szoku jak wyczyścili głowy.

 

Przed nami świetnie spisująca się Ottawa. trudno tak naprawdę rokować czego się po nich spodziewać. Zapowiada się ciężki bój, ale seria z Caps na pewno doda nam animuszu


  • BART_osz i opozice lubią to

hqdefault.jpg


#289 Ostry

Ostry

    THE CHAMPS

  • Weteran Forum
  • PipPipPip
  • 1630 postów
  • Gender:Male
  • Location:Lodz
  • UD:Pittsburgh Penguins

Napisano 11 maj 2017 - 03:23

Po zdecydowanie najgorszym przyszedł zdecydowanie najlepszy nasz mecz w tych playoffach. KAPITALNA trzecia tercja daje nam zwycięstwo w serii. Caps ostro szarpnęli na początku, ale Flower robił swoje i stopniowo schodziło z nich powietrze. My wreszcie dobry forecheck, odpowiedzialna gra w obronie, MOCNO zmniejszona ilość strat - chyba potrzebny był naszym grajkom ten straszak w postaci odpadnięcia z PO. Dobrze pograł dzisiaj Dumolin, krytykowany przeze mnie Hainsey wziął dupę w troki, Cole się ogarnął, pod nieobecność Kuhna i Hagelina swoje pięć groszy dorzucili Wilson i Romney, naprawdę trudno znaleźć jakieś negatywy.

 

Pisałem, że:

 

 

 

Duży test dla Sullivana, czy będzie potrafił uderzyć pięścią w stół i rozpalić jakiś ogień w naszych gwiazdach. 

 

Test zaliczony z wyróżnieniem. 

 

Biorąc pod uwagę zawirowania personalne trzeba ten finał konferencji traktować jako ogromny sukces. Wszystko więcej osobiście będę traktował jako bonus. Zobaczymy teraz, co słychać w drugiej stolicy


  • spursik lubi to
lemieux-jagr.jpg?d6d592

#290 FromVerizon

FromVerizon

    Advanced Member

  • Wspolpracownik
  • PipPipPip
  • 502 postów
  • Gender:Male
  • Location:Kampala, Uganda
  • Interests:NHL, short track
  • UZ:Kuznetsov, Giordano
  • UD:Caps, Team Russia

Napisano 11 maj 2017 - 03:28

Czekałem na cios prosto w serce, ale aż tak nie zabolało ;) Doświadczenie z poprzednich lat wygrało. At the end of the day, to wciąż tylko hokej. Życie toczy się dalej i w tym roku dużo łatwiej mi to zrozumieć niż jeszcze parę sezonów wstecz. O przyczynach porażki etc pisać mi się nie chce, bo po pierwsze nikogo to nie interesuje, a po drugie jaki to ma sens tak właściwie (kiedy mówimy o Crapitals). Szkoda tylko że forum nam umarło. Zaryzykuję stwierdzenie, że gdybym nie odświeżył tematu, żaden post by tu nie zagościł. A tak abstrahując od wszystkiego ale zostając przy hokeju - Mariusz w roli eksperta TVP, pomimo kariery i innych czynników.. no nie kupuję tego za grosz, IMO rzuca tylko jakieś ogólniki i w kółko powtarza to samo.

 

No, to powodzenia tym którzy zostali w grze i do usłyszenia kiedyś tam, bo z mojej strony to chyba wszystko co chciałbym powiedzieć :)



#291 Jozek9

Jozek9

    Member

  • Forumowicz
  • PipPip
  • 30 postów
  • Gender:Male
  • Interests:Music & Hockey
  • UZ:Gaborik & Hossa
  • UD:Los Angeles KINGS, Hawks

Napisano 11 maj 2017 - 06:36

@FromVerizon ja chętnie bym przeczytał jakąś Polską analizę porażek Caps :) tym bardziej ze rzadko oglądam ich mecze.
Przy okazji moze forum odżyje?

Pozdro i gratki dla Pens.
73d16da3f04f0.png

#292 River

River

    Advanced Member

  • Forumowicz
  • PipPipPip
  • 783 postów
  • Gender:Male
  • UZ:Pavel Datsyuk
  • UD:Detroit Red Wings

Napisano 11 maj 2017 - 08:06

Chyba sie ostatecznie potwierdzilo, ze Capitals w tym skladzie personalnym niczego nie wygraja. Moga tluc w RS kogo chca i jak chca ale gdy przychodza PO to majty zabrudzone. Tu jest chyba jakis glebszy problem w glowach itp. Nie wiem, moze oczekiwania za duze, moze po kolejnym President Trophy na zespole ciazy zbyt duza presja, ciezko orzec.

Wg mnie ten zespol w tym ksztalcie juz lepszy nie bedzie, latem dojdzie do paru zmian ale glownie postaci drugoplanowych. Trzon zespolu zostanie ten sam tyle, ze rok starszy ale nie koniecznie dojrzalszy.

 

Seria przegrana na wlasne zyczenie bo Pens robili momentami wszystko, by to przegrac dajac sie czesto mocno zdominowac i doprowadzajac do G7. Capitals jednak pokazali, ze jest to w tym momencie zespol, ktory wrecz przeraza persspektywa wygrania Stana. Z 1-3 wyciagnac na 3-3, miec G7 u siebie i przegrac 0-2... Ten zespol nie dorosl do wielkich spotkan w PO.

 

To co, za rok powtorka?


  • BART_osz i Tostu lubią to

#293 Charlie

Charlie

    Member

  • Forumowicz
  • PipPip
  • 94 postów
  • Gender:Male
  • UZ:Evgeni Malkin
  • UD:Pittsburgh Penguins

Napisano 11 maj 2017 - 05:33

Już wypływają głosy, że Ovi grał z urazem. No cóż, trafiła kosa na kamień. I Owieczkin popisywał się takimi "zagraniami" (kolano w kolano z Gonczarem choćby), takie rzeczy wracają i robią ała w najmniej spodziewanym momencie.



#294 Hellraiser

Hellraiser

    Advanced Member

  • Forumowicz
  • PipPipPip
  • 148 postów
  • Gender:Male
  • Location:Zmyślona/W-wa
  • UZ:Jagr, Iginla
  • UD:Calgary Flames

Napisano 11 maj 2017 - 06:54

Już wypływają głosy, że Ovi grał z urazem. No cóż, trafiła kosa na kamień. I Owieczkin popisywał się takimi "zagraniami" (kolano w kolano z Gonczarem choćby), takie rzeczy wracają i robią ała w najmniej spodziewanym momencie.

 

http://www.thehockey...blamed-for-loss

 

Ciekawy artykuł, może kontrowersyjny dla niektórych fanów NHL ale na pewno autor nie odkrył Ameryki i ja zgadzam się z tym w 95%. 


untitl17.png

 

 

"If you think you are too old to rock'n'roll then you are"

 

"Born to lose. Live to win"

 

Lemmy Kilmister  - The Legend

 

DUMP BROUWER PLEASE !!!

 

 


#295 Ostry

Ostry

    THE CHAMPS

  • Weteran Forum
  • PipPipPip
  • 1630 postów
  • Gender:Male
  • Location:Lodz
  • UD:Pittsburgh Penguins

Napisano 11 maj 2017 - 10:54

Ja chciałem tylko powiedzieć, że w playoffach (zwłaszcza w dalszych rundach) co najmniej połowa grajków gra z mniejszymi lub większymi urazami. Bonino w ubiegłym roku grał z jakąś paskudną infekcją w łokciu. Talbot w 2009 po tym jak strzelił dwa gole w G7 prawie od razu trafił pod skalpel (to było chyba ramię? nie pamiętam już, ale nie grał chłopina z pół roku) także proponuję nie tłumaczyć sobie pewnych rzeczy kontuzją Oviego.

 

W ogóle Owieczkin to jest naprawdę najmiejszy z problemów tej orgnizacji, facet robi co może rok w rok (czasami aż za dużo, ale to temat na inną dyskuję), a potem musi przyjmować to wszystko co się z szamba po sezonie wylewa na siebie. Drużyna co roku gra świetnie w RS a potem zawodzi w PO, bo jest zbudowana na RS a nie na PO. Tylko tyle i aż tyle. To naprawdę nie jest fizyka kwantowa, jeżeli ma się nieistniejące bottom six, podstarzałych albo powolnych jak klocki (niektórych) obrońców a do tego trafi się na bramkarza w gazie i brakuje net front presence to w PO jest poważny problem, gdzie w regularce duży potencjał ofensywny wiele z powyższych jest w stanie zamaskować. Dorzuciłbym do tego trenera, który jest kopią Barbecue Bruce'a nie tylko z postury i już, przepis na kręcenie trzycyfrowych wyników w RS i szybkie odpadanie w PO gotowy. Wiem co mówię, bo u nas taki model budowania drużyny funkcjonował w ostatnich 3-4 sezonach duetu Shero-Bylsma i efekty były naprawdę cienkie, a potem też było takie gadanie: gdyby nie słupek, gdyby nie poprzeczka, tu nie mieliśmy szczęścia, tu nas bramkarz zastopował i w ogóle to mały figiel, a byśmy ograli ten Boston w finale konferencji zamiast zebrać sweepa. Na miejscu Leonsisa poważnie wziąłbym pod uwagę porządne wietrzenie w managemencie organizacji, tylko czy on łapie, że RS i PO to dwa inne zwierzęta? Czas pokaże. Ot moje spostrzeżenia, kogoś kto ten film już gdzieś widział (na szczęście kilka, a nie kilkanaście lat z rzędu)


Użytkownik Ostry edytował ten post 11 maj 2017 - 11:02

  • Tostu, River i opozice lubią to
lemieux-jagr.jpg?d6d592

#296 BART_osz

BART_osz

    Member

  • Forumowicz
  • PipPip
  • 84 postów

Napisano 21 maj 2017 - 06:15

2-2 z Ottawa... wydawało się że to powinna być najłatwiejsza dotychczas przeprawa, a jest tak sobie. Kontuzje nas pogrążaja... Jak to Panowie widzicie? (ja mało / nic :) nie piszący prowokuje do pisania bo z ciężkim sercem widzę że forum na wymarciu...)

Wysłane z mojego ONEPLUS A3003 przy użyciu Tapatalka

#297 YWNWA

YWNWA

    Aptenodytes Patagonicus

  • Moderator
  • PipPipPip
  • 4212 postów
  • Gender:Male
  • Location:Tychy
  • UD:Pittsburgh Penguins

Napisano 21 maj 2017 - 07:43

Serce krwawi jak człowiek wspomni sobie złote czasy forum. Jestem naprawdę zdziwiony takim trendem, bo w sumie to jedno z ciekawszych miejsc od dyskusji o NHL.

 

Co do serii z Senators, to przestrzegałem przed zbytnim optymizmem. W Ottawie jest żelazna dyscyplina taktyczna i gra się z nimi doprawdy ciężko. Dziś mecz o fajnej godzinie, więc może i dyskusja będzie żywsza. Zapraszam do wątku w zakładce klubowej


hqdefault.jpg


#298 Hellraiser

Hellraiser

    Advanced Member

  • Forumowicz
  • PipPipPip
  • 148 postów
  • Gender:Male
  • Location:Zmyślona/W-wa
  • UZ:Jagr, Iginla
  • UD:Calgary Flames

Napisano 21 maj 2017 - 01:29

Mnie dziwi to tym bardziej że NHL wróciła do polskiej TV a tu zamiast wzrostu aktywności i liczby fanów po forum hula wiatr...szkoda.


untitl17.png

 

 

"If you think you are too old to rock'n'roll then you are"

 

"Born to lose. Live to win"

 

Lemmy Kilmister  - The Legend

 

DUMP BROUWER PLEASE !!!

 

 


#299 Tymg

Tymg

    Member

  • Forumowicz
  • PipPip
  • 80 postów
  • Gender:Male
  • Location:Poznan
  • UD:Mighty Ducks of Anaheim

Napisano 21 maj 2017 - 06:33

Niestety ale przez upadek strony, upada także forum. Migu piszesz na hokejforum, może istnieje możliwość umieszczenia tam jakiegoś odnośnika do forum? Może pozwoli to na pozyskanie nowych osób?



#300 Charlie

Charlie

    Member

  • Forumowicz
  • PipPip
  • 94 postów
  • Gender:Male
  • UZ:Evgeni Malkin
  • UD:Pittsburgh Penguins

Napisano 21 maj 2017 - 07:33

Większość pewnie przeniosła się na TT. Szybciej, wygodniej, z kim chcesz i o czym chcesz. 






Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych