Skocz do zawartości


Zdjęcie

Vancouver Canucks


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
4 odpowiedzi w tym temacie

#1 YWNWA

YWNWA

    Aptenodytes Patagonicus

  • Administrator
  • PipPipPip
  • 4287 postów
  • Gender:Male
  • Location:Tychy
  • UD:Pittsburgh Penguins

Napisano 30 czerwiec 2017 - 02:16

Temat do dyskusji o Vancouver Canucks



#2 Maciek.C

Maciek.C

    Member

  • Forumowicz
  • PipPip
  • 88 postów
  • Gender:Male
  • Location:Toruń
  • UD:Canucks

Napisano 12 lipiec 2017 - 09:54

No to po sezonie, po trade deadline, po drafcie i po 1 lipca. Tak powoli można układać sobie w głowie widoki na przyszłą kampanię. Trader Jim i spółka byli w tym czasie aktywni jak nigdy, pełną gębą przyznając się wreszcie do przebudowy zespołu. Wiele ruchów poczyniono i właściwie trzeba przyznać, że na dobrą sprawę niewiele jest transakcji, do których można się przyczepić. Osobiście czekałem po tym katastrofalnym sezonie z decyzją o własnym kredycie zaufania dla Benninga i na dzień dzisiejszy uznałem, że jeszcze się dalej należy.
Dziwne uczucie, patrząc na całą plejadę zaszłych zmian, które z pewnością idą w dobrym kierunku, jednak wciąż nasuwa się pytanie, takie krótkoterminowe: czy zespół jest obecnie lepszy niż na starcie ubiegłego sezonu?
Jak zwykle się to okaże, ale można powiedzieć, że dostaliśmy obietnicę ciekawszego do oglądania zespołu.
Tak sam się przyłapałem na tym, jak w poprzednim zdaniu nisko określiłem oczekiwania wobec drużyny. Cóż - taki czas kibica Canucks, że przywykł stawiać poprzeczkę niewysoko.

Wszyscy co się interesują wiedzą, jakie transfery wydarzyły się w ostatnim czasie, a jeśli komuś chce się czytać, to tak po dziennikarsku spróbuję podsumować roszady od ostatniej trade deadline:

  • zaraz po zakończeniu sezonu podziękowano za współpracę trenerowi Williemu Desjardins. Na koniec kwietnia jego miejsce zajął Travis Green - promowany coach Comets. Z kolei tą posadę powierzono Trentowi Hullowi - asystentowi trenera Syracuse Crunch.
  • przy okazji trade deadline dwa duże transfery: za Alexa Burrowsa pozyskano Jonathana Dahlena od Senators oraz za Jannika Hansena dołączył do drużyny prospekt Sharks Nikolay Goldobin.
  • 1 marca podebrano z waivers LW Josepha Cramarossę (od Ducks). Niestety zakończył on swój kontrakt bez przedłużenia i 1 lipca uzyskał status UFA.
  • 3 marca podpisano jako FA - centra Zacka McEwena z QMJHL Gatineau Olympiques (3 lata ELC).
  • od 3 marca nieudana przygoda Drew Shore w Vancouver, po podpisaniu rocznego kontraktu pograł w 14 spotkaniach do końca sezonu i w maju zdecydował się powrócić do Szwajcarii: ZSC Lions.
  • 13 marca podpisano jako FA - obrońcę Jalena Chatfielda z OHL Windsor Spitfires (3 lata ELC).
  • 25 marca szturmem do zespołu wpada Brock Boeser - dzień po odpadnięciu z PO drużyny uniwersyteckiej podpisuje 3 letni ELC, przyjeżdża na debiut z Minnesotą i strzela zwycięskiego gola. Potem w 9 spotkaniach do końca sezonu strzela najwięcej goli w teamie, najlepiej punktuje i jest drugi w liczbie oddanych strzałów.
  • 28 marca podpisano jako FA - centra Griffena Molino (2 lata ELC).
  • 2 kwietnia Jayson Megna otrzymuje roczne przedłużenie kontraktu za 675 tys.
  • 20 kwietnia dowiadujemy się o nieoczekiwanej decyzji Nikity Tryamkina o powrocie do KHL. Niezadowolony ze swojej roli i czasu gry w defensywie Canucks postanowił podpisać kontrakt z Avtomobilistem Yekaterinburg. Zatem skończyło się na 79 występach 3 golach i 11 punktach. Tego samego dnia i taki sam ruch wykonuje obrońca Philip Larsen kierując się do zespołu KHL z Ufy. Nie zagościł więc na dobre w składzie, w 26 występach odnotował 6 punktów, w tym 1 gola.
  • 21 kwietnia Jonathan Dahlen otrzymuje trzyletni kontrakt entry-level za 925 tys. rocznie.
  • 3 maja Andrey Pedan przedłużył kontrakt o jeden rok za 750 tys.
  • 26 maja podpisano jako FA - obrońcę Philia Holma ze szwedzkiego Vaxjo Lakers (1 rok ELC).
  • 15 czerwca Erik Gudbranson otrzymuje roczne przedłużenie kontraktu za 3,5 mln. Bardzo dobry ruch Benninga, zobowiązujący gracza do wykazania się, bałem się, że pojawi się tutaj jakiś masywny kontrakt, ewidentnie przepłacony.
  • w trakcie expansion draftu Canucks tracą na rzecz Vegas Golden Knights obrońcę Lucę Sbisę.
  • 24 i 25 czerwca odbył się udany dla Canucks draft, ale teraz nie będę Was katował wymienianiem picków.
  • Ryan Miller postanowił być bliżej rodziny i zdecydował się na kontrakt z Ducks, tym samym kończąc swój pobyt w Vancouver. Trochę żałuję...
  • 1 lipca okazał się nieoczekiwanie frenzy w Vancouver i Benning był jednym z najbardziej aktywnych menadżerów tego dnia. Od razu pozyskano pięciu wolnych agentów z rynku UFA i trzeba nawet powiedzieć, że widać w tym jakąś logikę, oraz uniknięto wybryków kontraktowych typu umowa z ubiegłego roku z Loui Erikssonem, czyli:

- podpisano bramkarza Andersa Nilssona (2 lata, cap hit 2,5 mln).

- podpisano obrońcę Michaela Del Zotto (2 lata, cap hit 3 mln).

- podpisano obrońcę Patricka Wierciocha (1 rok, 650 tys.).

- podpisano centra Alexandra Burmistrova (1 rok, 900 tys.).

- i najistotniejszy z transferów -  center Sam Gagner otrzymuje 3 letni kontrakt z rocznym AAV 3,15 mln.

  • - 1 lipca zdecydowano się też na roczne przedłużenie kontraktu z Antonem Rodinem za 700 tys. Bardzo na to liczyłem i dobrze, że w Vancouver dano mu drugą szansę na pokazanie co potrafi, choć po przybyciu takiej liczby wolnych graczy będzie o to zdecydowanie trudniej.

Największym pytaniem na cały offseason pozostaje: jaki będzie nowy kontrakt Bo Horvata?


  • YWNWA i Tostu lubią to

PLAY FOR THIS.


#3 Maciek.C

Maciek.C

    Member

  • Forumowicz
  • PipPip
  • 88 postów
  • Gender:Male
  • Location:Toruń
  • UD:Canucks

Napisano 19 lipiec 2017 - 08:48

Czas na dobre przerzucić się na oglądanie młodych w Vancouver. Może wreszcie któryś z prospektów w nadchodzącej kampanii wystrzeli nieźle z formą, tak, że będzie mówić o tym cała liga. Czytam w artykule fantasy nhl.com "Rookies to watch" - wymieniany jest Brock Boeser, dawno czegoś takiego nie było. Widać w końcu, że zaplecze Canucks urosło w siłę, zauważalna jest porządna konkurencja a walka o wolne spoty w czasie preseason zapowiada się pasjonująco. Bardzo duży wpływ na tą sytuację miał tegoroczny, udany moim zdaniem entry draft. Wybrano w nim ośmiu młodych graczy. Przed draftem dysponowano 7 wyborami, ale rozmieniony z Chicago został 112 pick na dwa w 5 i 6 rundzie. Koniec końców wybrano:
Runda 1, Pick 5 (5): C Elias Pettersson SWE
Runda 2, Pick 2 (33): RW Kole Lind CAN
Runda 2, Pick 24 (55): LW Jonah Gadjovich CAN
Runda 3, Pick 2 (64): G Michael DiPietro CAN
Runda 4, Pick 2 (95): D Jack Rathbone USA
Runda 5, Pick 11 (135): D Kristoffer Gunnarsson SWE
Runda 6, Pick 26 (181): RW Petrus Palmu FIN
Runda 7, Pick 2 (188): D Matt Brassard CAN

Spoglądając na tegoroczne wybory draftowe Canucks jako całość, można stwierdzić, że wykonano dobrą robotę. Widać, że starano się zwiększyć swoje szanse na wydobycie graczy z draftu, jednocześnie wybierając tych, w których od początku celowano. Czytam kontrowersje na temat wyboru Petterssona z piątym numerem, podczas gdy dostępni byli jeszcze Glass, Vilardi czy Mittelstadt. Osobiście uważam, że to bardzo dobry wybór i im szybciej nabierze masy ciała, tym szybciej pokaże swoją markę na poziomie NHL. Ciekawe czy obserwować będziemy go grającego w jednej linii z dobrym kumplem ze szwedzkiej Timry Jonathanem Dahlenem, ich dobra chemia byłaby bardzo cenna dla zespołu.

Oczywiście nie będziemy wiedzieli przez parę lat jak ta klasa draftowa będzie trzęsła składem, jednak ogólnie rzecz biorąc, jest wiele do polubienia z tego co Canucks zrobili w trakcie draftu w Chicago.

O ile lepiej wygląda zaplecze prospektów teamu, zauważalne było już w trakcie na letniego Dev Campu, który jak podali organizatorzy, był najliczniej oglądanym w historii zespołu. Naprawdę widać znacznie większą konkurencję i poziom umiejętności. Nieoczekiwanie na czoło wysuwa się center Adam Gaudette, którego postępy i fizyczność gry zaskakują wszystkich, a przecież draftowany był w piątej rundzie.


  • kyoudai i Tostu lubią to

PLAY FOR THIS.


#4 Maciek.C

Maciek.C

    Member

  • Forumowicz
  • PipPip
  • 88 postów
  • Gender:Male
  • Location:Toruń
  • UD:Canucks

Napisano 26 lipiec 2017 - 10:06

Skończyła się era Williego Desjardinsa w Canucks, a tak przy okazji jego nominacji na trenera Kanady na turniej olimpijski chciałem jeszcze o nim wspomnieć. Jego dymisja jakoś tak przeszła nieopowiedziana, pewnie przez to, że jakiś czas była oczekiwana. Osobiście zgadzam się z trafnym stwierdzeniem Jasona Botchforda z The Province: “Willie Desjardins zasługuje na twoją sympatię – oraz krytykę”. I takie niejednoznaczne wnioski tworzą się wokół jego trenerskich dokonań w Vancouver.

Podoba mi się mocno, jak upodobał sobie miasto, nawet na przekór możliwości pracy z Pens oraz sposób, w jaki zakończył swój pobyt w drużynie, kiedy to po dymisji wyszedł naprzeciw mediów, podziękował i jeszcze raz odpowiedział na niewygodne pytania z klasą i szacunkiem. Nie musiał tego robić, w profesjonalnych sportach Ameryki raczej rzadko się takie coś widuje. Lojalny i skromny, zdecydowany, bezkompromisowy i uparty nawet wobec własnego błędu.
Błędy były, nie da się ukryć, przez co podlegał ciągłej krytyce przez obydwa chude sezony. Jego idea „zapracowania sobie przez zawodnika czasu na lodzie” i bardzo częste rotacje liniami, spotykały się z oporem wielu i stały w sprzeczności z oczekiwaniami kibiców do szerokiego wprowadzenia młodych do składu. Choć nie ulega wątpliwości, że Willie ze swoim sztabem dobrze rozwijał młodych, to pokazywał jednocześnie postawę, że proste danie im mnóstwa czasu na lodzie nie załatwia sprawy. Do pasji doprowadzały wielu jego niektóre nietypowe decyzje rozmieszczające graczy, można choćby przypomnieć przesadne zaufanie do Jaysona Megna, Dereka Dorsetta czy Brandon Sutter ciągle nieefektywny w PP. Desjardins był w tym uparty, a jego niechęć do korekt składu pewnie mocno przyczyniła się do zwolnienia. Najgorzej wyglądała sprawa z grą w przewadze i niestety Willie nie znalazł na nią kreatywnej recepty, pomimo nawoływań. Koniec końców wyszedł z tego niestety jeden z najsłabszych wyników sezonu w historii organizacji.
Podoba mi się taki rodzaj trenera jak Willie – nazwałbym to ludzki, tworzący bliską więź z graczami. Można i trzeba nie zgadzać z jego wieloma decyzjami, ale nie można zaprzeczyć, że nie dbał personalnie o zawodników i pozostanie bardzo poważany w Vancouver. Ten sezon był pełen niespełnionej nadziei i pesymizmu, ale wydaje się, że jego ogólny wpływ na klimat szatni Canucks jest jak najbardziej pozytywny. Dotarł do wielu zawodników i wykonał dużą pracę z zasobem, w który wyposażył go management.


  • YWNWA i Tostu lubią to

PLAY FOR THIS.


#5 Maciek.C

Maciek.C

    Member

  • Forumowicz
  • PipPip
  • 88 postów
  • Gender:Male
  • Location:Toruń
  • UD:Canucks

Napisano 11 wrzesień 2017 - 10:42

Bracia Sedin po raz kolejny pokazują klasę. Jeszcze przed startem sezonu, który może być ich ostatnim w karierze, publikują bardzo ciekawy list w The Players Tribune do miasta i fanów. Opowiadając sami swoją historię w Vancouver, nie pozostawiają wątpliwości co do tego, że zostają w Canucks. Taki ruch kompletnie ucina wszelkie okołosezonowe historie i domysły o ich transferze i pozwoli skupić się na grze.

Osobiście nie dbam o to ile warci mogą być Sedinowie w jakiejś wymianie i naprawdę słabe byłoby ze strony zespołu oddawanie ich w tym momencie za jakieś picki czy cokolwiek.

 

Mój ulubiony cytat z listu dotyczy opisu sytuacji tuż po przegranym finale z Bruins z 2011 roku: "I was just exhausted. Mentally, physically, I didn’t have anything left. It’s the hardest trophy in the world to win and when you’re that close … “hurts” isn’t the right word. It’s beyond that. But we still had to take our kids to school. We had to go out into the world". Podoba mi się takie podejście do życia, mówią to najlepsi zawodnicy w historii Canucks...


Użytkownik Maciek.C edytował ten post 12 wrzesień 2017 - 06:48

PLAY FOR THIS.





Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych