Skocz do zawartości


Toggle shoutbox Shoutbox Open the Shoutbox in a popup

@  iks : (08 kwiecień 2019 - 07:14 )

znamy zwycięzcę LT 2018/2019! :)

@  iks : (02 kwiecień 2019 - 07:30 )

ostatni tydzień w LT! ;)

@  iks : (26 marzec 2019 - 06:19 )

w LT można typować ostatni tydzień marca :)

@  Hellraiser : (22 marzec 2019 - 09:19 )

No i Flames jako pierwsi na Zachodzie w PO :D ;D

@  Hellraiser : (22 marzec 2019 - 09:18 )

Taki fajny sezon...indywidualne wyniki graczy jak w polowie lat 90-tych...szkoda że na forum hula wiatr...

@  iks : (19 marzec 2019 - 08:50 )

jest i week 25 :)

@  iks : (13 marzec 2019 - 08:20 )

week 24 można już typować :)

@  iks : (04 marzec 2019 - 05:59 )

zaczynamy typowanie w LT w marcu :)

@  iks : (20 luty 2019 - 06:32 )

można już typować ostatni tydzień lutego w naszej LT :)

@  iks : (07 luty 2019 - 09:04 )

jakaś hokejowa książka powinna się znaleźć ;)

@  iks : (07 luty 2019 - 09:03 )

a jeśli chodzi o nagrodę to zastanowimy się nad jakąś jeśli frekwencja będzie odpowiednia :D

@  iks : (07 luty 2019 - 09:03 )

week 20 dostępny do typowania :)

@  spursik : (07 luty 2019 - 11:46 )

Jest jakaś nagroda przewidziana :smile: bo niewiem czy się starać

@  iks : (05 luty 2019 - 09:31 )

jeśli coś źle policzyłem, prośba o info :)

@  iks : (05 luty 2019 - 09:31 )

OK, podsumowanie LT w odpowiednich tematach na forum :)

@  iks : (02 luty 2019 - 10:09 )

podliczenie LT w przyszłym tygodniu :) ale jesteście w gorącej wodzie kąpani :D

@  Tymg : (01 luty 2019 - 06:08 )

Panie iks znowu Pan milczy, gdy pada pytanie o klasyfikacje ligi typerów.

@  spursik : (30 styczeń 2019 - 09:04 )

Czy jest sens typować w Lidzę Typerów? Bo już mamy prawie luty i cisza co do poprzednich miesięcy! Jakaś klasyfikacja albo coś podobnego

@  iks : (22 styczeń 2019 - 08:45 )

zapraszam do zabawy w Lidze Typerów - obstawiamy zwycięzców w All-Star Game 2019! http://forum.nhl.com...?showtopic=7574

@  iks : (01 styczeń 2019 - 11:09 )

witajcie w Nowym Roku! Wszystkiego dobrego :)


Zdjęcie

Nasza przygoda z NHL - wyjazdy na mecze, spotkania z graczami itp.


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
21 odpowiedzi w tym temacie

#1 spirek

spirek

    Advanced Member

  • Weteran Forum
  • PipPipPip
  • 456 postów
  • Gender:Male
  • Location:Rzeszów
  • Interests:NHL NBA
  • GG:8574952

Napisano 22 luty 2011 - 05:52

Ja wyjechalem do Kanady w ramach takiego programu "international experience Canada" wyglada to tak, ze mam 12 miesiecza wize z pozwoleniem na prace. Przyjechalem w polowie wrzesnia i w czerwcu po sezonie wracam do Polski. Jak kogos by interesowal ten program to wszysto jest na stronie ambasady Kanady w Polsce - canada.pl

Co do filmikow z Montrealu to nie wiem czy sie one nadaja na strone:) na razie mialem pomysl zeby Zrobic jakas relacje podczas playoffow, jesli Flames sie uda awansowac.

Go Habs Go Habs Rule Habs For Life!!! (Good Times and Bad)

 

Oshawa Eagles A(D)FL 2013/2014

 


#2 Ostry

Ostry

    THE CHAMPS

  • Weteran Forum
  • PipPipPip
  • 1645 postów
  • Gender:Male
  • Location:Lodz
  • UD:Pittsburgh Penguins

Napisano 22 luty 2011 - 10:29

Spirek, przygotuj sie na to, ze za 10 minut ZALEJE Cie pytaniami, tylko najpierw ogarne ta strone. Pojechac sobie na rok do Kanady, to byloby cos!

Kurcze, poczytalem troche i zostalem mocno wystudzony. Trzeba miec niezle zaskorniaki i znaleziona juz na miejscu prace... :/

Użytkownik Ostry edytował ten post 22 luty 2011 - 10:43

lemieux-jagr.jpg?d6d592

#3 Szarlatan

Szarlatan

    Advanced Member

  • Na Cenzurowanym
  • PipPipPip
  • 537 postów
  • Gender:Male
  • Location:Wiocha kolo Liverpoolu
  • UZ:Mark Messier
  • UD:Edmonton Oilers

Napisano 22 luty 2011 - 11:41

Spirek, przygotuj sie na to, ze za 10 minut ZALEJE Cie pytaniami, tylko najpierw ogarne ta strone. Pojechac sobie na rok do Kanady, to byloby cos!

Kurcze, poczytalem troche i zostalem mocno wystudzony. Trzeba miec niezle zaskorniaki i znaleziona juz na miejscu prace... :/

Ja sprawdzalem warunki przy zalozeniu posiadania stalej pracy, zony oraz wyzszego wyksztalcenia. I nici z tego wyszly. Kazali sprobowac nastepnym razem.
Dołączona grafika
Kiedys, gdy juz bede na emeryturze, bede wnukom opowiadac jaka piekna sygnature stworzyl mi Tomi bym mogl jej uzywac na tym forum hokejowym

#4 Ostry

Ostry

    THE CHAMPS

  • Weteran Forum
  • PipPipPip
  • 1645 postów
  • Gender:Male
  • Location:Lodz
  • UD:Pittsburgh Penguins

Napisano 23 luty 2011 - 12:14

Z tego co wyczytalem tak mi wychodzi, ze chyba latwiej "po Bozemu" zalatwic wize, pozwolenie na prace i sie tam wybrac. Tylko jak zalatwic sobie prace w Kanadzie bedac w Polsce?...

Alez sie offtop zrobil. Moze jakis mod wydzieli to na osobny watek?:)
lemieux-jagr.jpg?d6d592

#5 spirek

spirek

    Advanced Member

  • Weteran Forum
  • PipPipPip
  • 456 postów
  • Gender:Male
  • Location:Rzeszów
  • Interests:NHL NBA
  • GG:8574952

Napisano 23 luty 2011 - 03:54

ja wyjechalem w ramach programu "pracy wakacyjnej" takze nie musialem miec pracy znalezionej, a jesli chodzi o wykazanie sie ta kwota na poczatku, to moze byc, ze sponsoruje Cie osoba 3. W moim przypadku tata sie wykazal, ze ma takie finanse ale w ogole ich z soba nie bralem. Pracy tez zadnej nie mialem, przylecialem tutaj roznosilem cv i robote znalazlem.

Go Habs Go Habs Rule Habs For Life!!! (Good Times and Bad)

 

Oshawa Eagles A(D)FL 2013/2014

 


#6 bastian661

bastian661

    Advanced Member

  • Forumowicz
  • PipPipPip
  • 484 postów
  • Gender:Male
  • Location:Warszawa
  • UZ:Pavel Bure, Theo Flury
  • UD:San Jose Sharks

Napisano 07 marzec 2011 - 04:26

To jest bardzo ciekawy topic czy nikt nie byl na meczach albo byl i niechce tego opisywac ??

To moze ja zaczne dam przyklad :)

Na poczatku tego roku wybralem sie do Pragi i zobaczylem swoj pierwszy mecz hokejowy w zyciu. Byl to mecz z serii NHL Premiere(niezly kaliber jak na pierwszy raz:) ). Mecz byl niesamowity szkoda tylko, ze Bruins przegrali :). Najbardziej co mnie zadziwilo na tym spotkaniu to bojka pomiedzy hokeistami i moja reakcja. Ogolnie jak ogladam mecz i widze bojke to trkatuje jako "ok bija sie" jest przerwa na to zeby skoczyc do kuchni po cos do picia :). A tutaj jak Campbell walczyl z Fiddler'em obudzily sie we mnie zwierzece instykty i zaczelem skadowac, wiwatowac itd. moze bez znaczenia bylo tutaj wyborne czeskie piwo, wczesniej wypite ale byly to raczej sladowe ilosci :)

Reasumujac bylo to na tyle niesamowite zdarzenie, ze w tym roku w pazdzierniku wybieram sie na tydzien do Nowego Jorku. Na tyle na ile moja towarzyszka podrozy "pozwoli" zamierzam obskoczyc tyle meczy w poblizu "Wielkiego Jablka" :) ile tylko bede mogl.

P.S. Nie rozpisuje sie za bardzo o meczu bo relacja byla na Nhl.com.pl ;) a teraz czekam na wasze historie, chetnie przeczytam domyslam sie, ze nie tylko ja :)

Użytkownik bastian661 edytował ten post 07 marzec 2011 - 04:27


#7 orezes12122

orezes12122

    Member

  • Na Cenzurowanym
  • PipPip
  • 26 postów
  • Gender:Male
  • Location:Rzeszow

Napisano 07 marzec 2011 - 05:14

ja przez okolo 10 lat mieszkalem z rodzicami w nowym jorku, i tak zaczela sie moja przygoda z kibicowaniem rangersom, niesamowite uczucie byc msg na meczu, mialem to szczescie ze bylo mi to dane wiele razy, polecam, mialem tez okazje byc na decydujacym meczu z vancouver canucks w 94 roku takiego przezycia juz pozniej w zyciu nie doznalem, jakiego dostarczyly mi emocje finalowego pojedynku

#8 Szarlatan

Szarlatan

    Advanced Member

  • Na Cenzurowanym
  • PipPipPip
  • 537 postów
  • Gender:Male
  • Location:Wiocha kolo Liverpoolu
  • UZ:Mark Messier
  • UD:Edmonton Oilers

Napisano 07 marzec 2011 - 05:36

ja przez okolo 10 lat mieszkalem z rodzicami w nowym jorku, i tak zaczela sie moja przygoda z kibicowaniem rangersom, niesamowite uczucie byc msg na meczu, mialem to szczescie ze bylo mi to dane wiele razy, polecam, mialem tez okazje byc na decydujacym meczu z vancouver canucks w 94 roku takiego przezycia juz pozniej w zyciu nie doznalem, jakiego dostarczyly mi emocje finalowego pojedynku

Przesadzasz, dobrego orgazmu nic nie przebije ;)

Moglby ktos opisac wrazenia z meczu NHL w porownaniu do meczu PLH? Odniesieniem moze byc mecz PLH w stosunku do meczu hokeja w telewizji lub bycie na meczu Premier League do wizyty na meczu Ekstraklasy.
Dołączona grafika
Kiedys, gdy juz bede na emeryturze, bede wnukom opowiadac jaka piekna sygnature stworzyl mi Tomi bym mogl jej uzywac na tym forum hokejowym

#9 bastian661

bastian661

    Advanced Member

  • Forumowicz
  • PipPipPip
  • 484 postów
  • Gender:Male
  • Location:Warszawa
  • UZ:Pavel Bure, Theo Flury
  • UD:San Jose Sharks

Napisano 07 marzec 2011 - 06:46

Przesadzasz, dobrego orgazmu nic nie przebije ;)

Ja na swoim pierwszym meczu bylem blisko ;)

#10 Y.O.C.

Y.O.C.

    #7

  • Rada Redakcji
  • PipPipPip
  • 3599 postów
  • Gender:Male
  • Location:Warszawa / Richmond
  • UZ:Sedinowie, C. Giroux, E. Lack
  • UD:Canucks, Comets, Blue Jackets, MODO

Napisano 07 marzec 2011 - 08:16

W sumie jasne, ze warto pociagnac watek - wiele osob bylo tu czy owdzie i maja ciekawe historie :)

Moja jest dosc nudna. NHL Premiere w Pradze, a rok wczesniej wizyta w Chicago podczas... NHL Premiere w Helsinkach ;) W efekcie wyladowalem nie na meczu Blackhawks, jak planowalem, ale Chicago Wolves i Milwaukee Admirals. Nic nie moglem poradzic. Delegacje nie uzgadniaja terminow z kalendarzem NHL.

I tak bylo bardzo fajnie, rozpoczecie sezonu, fajerwerki, ogluszajaca syrena, "paszcza wilka", z ktorej wyjezdzali Wolves, hotdogi i gadzety klubowe za friko, no i ciekawe pole obserwacji :) Mecz sam w sobie dal rade, 3-2 dla Admirals, tym bardziej, ze silne druzyny i sporo ciekawych prospektow do ogladania (m.in. Cody Franson, Anthony Stewart, Jon Blum, Alexander Sulzer, Cal O'Reilly), pare AHL-owych gwiazd (Krog, Sterling), dwoch eks-Kanukow (Steve McCarthy, Drew MacIntyre). Calkiem goraca, ale rodzinna atmosfera, siedzialem kolo przypakowanego lysonia z blond-zona i dwojka synow, gadalem z dziewczyna i jej malym bratem, ktory deklarowal, ze chce byc jak Dustin Byfuglien (tak, zgadzal sie tez kolor skory :nod:). Emocje byly spore, bo jednak najpierw czlowiek widzi trykot z napisem "Franson" albo "Krog" i mysli sobie: kurcze, znam ich, normalnie znam te geby ;) Kazdy ma z tym tak samo, niezaleznie od ligi, tak mysle. Krog i Sterling smigali az milo, zreszta Sterlingowi kibicowalem juz wczesniej i kibicuje mu nadal, bardzo fajny zawodnik, ale w typie "wymiatacz AHL, fringe w NHL". Niestety. Nie ten wzrost. To samo Krog.

Co do Pragi, to jak juz niektorzy wiedza, najwazniejszym i strategicznym osiagnieciem bylo to, ze bakcyla zlapala moja zona, z ktora w sezonie ogladamy czasem mecze Canucks i Bruins. Raczej Bostonu, bo mecze wczesniej, a do hardkoru siedzenia po nocach troszke dluzsza droga... ;)

Yosemite Howlers (2003-2013)            Vancouver Maroons / Swift Foxes (2013- )

 

     sc.gif  sc.gif   sc.gif  sc.gif                                                 sc.gif  sc.gif

     03/04  06/07 08/09  10/11                                 14/15  15/16

 


#11 bastian661

bastian661

    Advanced Member

  • Forumowicz
  • PipPipPip
  • 484 postów
  • Gender:Male
  • Location:Warszawa
  • UZ:Pavel Bure, Theo Flury
  • UD:San Jose Sharks

Napisano 07 marzec 2011 - 09:14

Co do Pragi, to jak juz niektorzy wiedza, najwazniejszym i strategicznym osiagnieciem bylo to, ze bakcyla zlapala moja zona, z ktora w sezonie ogladamy czasem mecze Canucks i Bruins. Raczej Bostonu, bo mecze wczesniej, a do hardkoru siedzenia po nocach troszke dluzsza droga... ;)

Wlasnie w tych wycieczkach dla ludzi ktorzy jada z osoba towarzyszaca, zwlaszcza ten pierwszy raz kiedy dziewczyny stykaja sie z NHL. Jest pytanie czy jej sie spodoba :) U mnie tez byl sukces :) nie az tak wielki zeby ogladac mecze po nocach :) ale pytanie jak idzie Bruins pada dosc regularnie :)

#12 krriss

krriss

    Thanks HOCKEY GODS!

  • Weteran Forum
  • PipPipPip
  • 2710 postów
  • Gender:Male
  • UZ:Cheifly i spółka
  • UD:Winnipeg Jets

Napisano 07 marzec 2011 - 11:10

Ja to z kolei juz o tym pisalem ale coz ;) swoj pierwszy mecz zaliczylem calkiem nie dawno podczas wizyty u brata w Atlancie.
Thrashers kontra Capitals- otwarcie sezonu i to byl jedyny mecz jaki udalo mi sie obejrzec.

Na mecz udalo mi sie namowic tylko brata (ktory raczej nie jest fanem hokeja)- mial wybor jak mu oswiadczylem, ze bilety juz zamowione musi tylko numer karty podac :toothless: Jakos ludzie-rodacy-Polacy nie interesuja sie NHL ale troche w nich poruszylem strune pt. hokej opowiesciami i tu mam nadzieje, ze nie bedzie to zbyt "wazeliniarskie" ;) o tym, ze w ojczyznie tez lubimy NHL i mamy nawet forum hokejowe i przy nastepnej wizycie sprobuje wyciagnac na mecz.

W ogole juz sam widok Olimpic Park w Atlancie, budynku CNN i Phillips Arena spowodowal lekki kierujacy sie w strone bardzo mocnego dreszczyk-u emocji- brat widzac ratowal mnie browarem ;) .

Ogolnie rozgrzewka przed meczem moglem zobaczyc wszystkich tych ktorym kibicuje i ogladam tylko na necie jak zawodnikow gospodarzy jak i gosci. Szkoda, ze praktycznie nie dalo rady sie dopchac do pleksi, zeby z bliska zrobic jakas fotke, ze o autografie nie wspomne.

Atmosfera byla na poczatku troche dretwa ale potem ludzie sie rozkrecili- zwlaszcza glosno bylo po golach Kane, wszelkich przepychankach, bardzo tez do gustu przypadla mi prezentacja skladu- pamietam jak spiker wyczytywal graczy i jako ostatni na niebieskiej zameldowal sie Big Buff. Pamietam, ze siedzialem majac po lewej stronie brata i "nowe kolezanki" ;) , a po prawej siedzieli kibice Capitals, za mna i przede mna mieszanka. Bodajze po 2 tercji polecialem do sklepu w hali po swoja bluze Thrashers (kurcze, tania nie byla ale co tam na wakacjach mozna poszalec). Do bluzy dostalem jakies gadzety (gazetki itp.).
Kibice Capitals ktorzy siedzieli kolo byli przyjaznie nastawieni, pochwalili bluze poopowiadali troche o hokeju, ogolnie bylo sympatycznie.

Za rok tez planuje "odwiedzic" brata ;) oraz licze moze na jakis wypad do Chicago (tam sie wszyscy zaopatruja w Polskie produkty i co dziwnego w Ameryce jadlem lepsza kielbase/wedline niz w Polsce i to z Chicago ;) ) na mecz BlackHawks.

DViY_L.gif

 

(Thrash4ever) -37- -11-   @ThrashThem

 

Patrick Laine: "I didn't want to waste my goals in the preseason. I can score now." 1f602.png😂

Maurice:

On Mark Scheifele:

“Is he going to be the captain of the team? I don’t know. But if you’ve got a daughter that you want to marry... Scheif’s your man.”


#13 bastian661

bastian661

    Advanced Member

  • Forumowicz
  • PipPipPip
  • 484 postów
  • Gender:Male
  • Location:Warszawa
  • UZ:Pavel Bure, Theo Flury
  • UD:San Jose Sharks

Napisano 07 listopad 2011 - 08:31

Cel byl prosty Nowy York. Miasto w okolicach, ktorego urzeduja trzy zespoly NHL. Termin 22-29 pazdziernika. Jak ukazal sie terminarz rozgrywek okazalo sie, ze bedzie mi dane zobaczyc Islanders z Penguins i dwa mecze Rangers(kolejno z Toronto Maple Leafs i Ottawa Senators). Szczesliwie tak sie wszystko zlozylo, ze mecz z 27 pazdziernika byl pierwszym meczem Rangers u siebie. Zakupilem bilety na spotkania przy pomocy portalu wymiany biletow pomiedzy kibicami, dzieki temu w jednym przypadku zaoszczedzilem 50% ceny biletu. No i polecialem....

Pierwszy mecz byl dopiero 25 a wiec do tego czasu zdarzylem odwiedzic firmowy sklepem NHL, zrobic zakupy strikte hokejowe i zobaczyc co ciekawsze budowle na Manhattanie. W dniu meczu chcialem pojechac wczesniej przed meczem, zeby poogladac okolice miejscowosci Hampstead w ktorej miesci sie stadion wyspiarzy. Z Manhattanu pojechalem kolejka Long Island wiedzialem, ze musze sie przesiasc juz kalkulowalem czy zdaze przebiec pomiedzy peronami. Jakie bylo zaskoczenie, kiedy w wjezdzajac na stacje do przesiadki w tym czasie podjechal "moj" pociag, pozniej okazalo sie, ze jest to regula, ze niema "dzikiego latania" pomiedzy peronami. Wystarczy przejsc przez szerokosci peronu, bo juz na sasiednim torze czeka pociag. Kolej Long Island jedzie przez malownicze dzielnice do Hampstead mijajac po drodze osiedla jak z filmu. Brakowalo tylko rodzin na gankach, ktore beda machac do siebie, usmiechajac sie od ucha do ucha.....Jak, ze sceneria sie zmieniala, kiedy dojechalem do mojego celu podrozy. Domy byly zaniedbane pomazane pseudo-grafitii, na stacji "przywitali" nas okoliczni mieszkancy Hampstead. W 98 % skladajacych sie, z Afroamykanow i Chicanosow wszyscy odzywali sie do siebie per nigga. Pozniej dowiedzialem sie, ze tam gdzie wysiadlem byla wlasnie ta biedniejsza czesc miejscowosci. Troche odechcialo mi sie zwiedzac okolice i odraz udalem sie na na dworzec autobusowy, zeby podjechac do Coloseum. Przed Arena Wyspiarzy miesci sie wielki betonowy parking, ktory rowniez nie zacheca do spacerow po okolicy. Stadion miesci sie relatywnie nie daleko od uniwersytetu, ale nie zmienia to faktu, ze mialem wrazenie, ze oprocz Island arena nic tam niema.

Po wejsciu do Nassau Veterans Memorial Coliseum pierwsze co mnie uderzylo, ze wszystko jest w barwach Wyspiarzy sciany pomalowane w niebiesko, pomaranczowe biale pasy(w odpowiednich proporcjach). Wielkie plakaty z twarzami terazniejszych graczy. Co do organizacji zauwazylem, ze wszystko jest bardzo intuicyjne a Panowie z plakietkami, „W czym moge pomoc" sa bardzo chetni do wspolpracy. Po szybkie rundce po obrzezach Coliseum, zakupach w sklepie Islanders i wsparciu "Love for Lokomotiv" udalem sie na swoje miejsce. Po wejsciu na trybuny moj wzrok od razu powedrowal po sufit w poszukiwaniu numeru 22 znajdowal sie tam w towarzystwie innych (Denis Potvin's #5, Clark Gillies' #9, Bryan Trottier's #19, Bob Nystrom's #23, i Billy Smith's #31) a takze 4 banerow zdobywcow Pucharu Stanley'a 1980-1983.
Podczas rozgrzewki nie zdawalem sobie sprawy, ze mozna tak mocno uderzyc krazek az czasami mialem obawy czy pleksi wytrzyma. Podobalo mi sie zachowanie Di Pietro, ktory przerzucil krazek specjalnie przez pleksi tak, zeby dzieci siedzace w pierwszym, rzedzie mogly go zlapac.
Po artykule Dawida na serwisie stwierdzilem, ze musze zobaczyc hokej w wykonaniu NHL z bardzo bliska w rezultacie, czego siedzialem trzy rzedy za bramka Nobakova. Niesamowite wrazenia, hokej z takiej perspektywy wydaje sie bardzo szybki, ale przy tym bardzo plynny, miejsca mialy oczywiscie jedna bolaczke malo bylo widac, co sie dzieje po drugiej stronie lodu no, ale za to "rozsmarowany" gracz Penguins na bandzie tuz przed naszymi twarzami rekompensowal wszystko.
Na poczatku zaskoczylo mnie to, ze pomimo tego, ze mecz sie zaczal, trybuny bylo zapelnione tylko w malym stopniu potem z biegiem meczu sie zapelnialy. Domyslam sie, ze ludzie dojezdzali dopiero po pracy. Jednak przemieszczenie na przyklad z Manhattanu zajmuje 2h a jak ktos konczy prace o 17 to moze miec problem, ze zdarzniem na czas. W czasie meczu kibice w sekcji dolnej byli raczej cisi pomijajac jednego pijanego jegomoscia, ktory zostal pod koniec meczu wyprowadzony. Okazalo sie, ze czeste stanie nie jest tolerowane. W sekcjach gornych gdzie roilo sie od koszulek Isladnersow co jakis czas niemrawo byla slychac "Let's Go Islanders" ale niestety okrzyki nie trafialy na podatny grunt. Caly mecz wydawal mi sie za krotki, Islandersi atakowali, ale byly problemy z wykonczeniem. Szkoda, ze Wyspiarze przegrali, ale wracalem w doborowym towarzystwie do domu, pociag roil sie od kibicow Wyspiarzy.

Nastepny "spektakl" odbyl sie 27 w oslawionym Medison Squer Garden. Rozpoczecie sezonu. Rangers zaczynali sezon w Europie w ramach NHL Premiere. Byl czerwony dywan z wywiadami z ludzmi, ktorych w ogole nie kojarzylem popatrzylem przez chwile na to zajscie i poszedlem szukac wejsc na Trybuny. Okazalo sie, ze w wakacje sekcja na pierwszym poziomie(wszystkie setne sekcje i ponizsze) zostaly odnowione. Mi udalo sie dostac bilet w sekcji 315 a wiec juz byla to druga kondygnacja, tam zachowalo sie stare oblicze Garden z czesciowo obdrapanymi scianami i niedzialajaca woda w kranach lazienek. Komentarze, fanow Rangers byly nie milosierne w tej kwestii, przesiakniete ironia i sarkazmem.
Po szybkiej wizycie w sklepiku udalem sie na trybuny tutaj przywital mnie niesamowity klimat kibicowania ludzie byli do siebie pozytywnie nastawieni. Widac bylo, ze przyszli na mecz sie dobrze bawic a nie „wylewac swoje frustracje”. Zasiadlem na miejscu i jako fan Toronto utonalem w morzu niebieskich koszul z poprzecznym napisem Rangers. Zaskoczony bylem nastawieniem kibicow do mojej osoby. Byli bardzo otwarci i zyczliwi odpowiadali na wszelkie pytania z cyklu "Co krzyczycie po charakterystycznym gwizdanie" okazalo sie, ze sekwencja brzmi: "(gwizd) Potvin sucks". Dalo sie rowniez slyszec wsrod kibicow niezadowolenie z faktu tego, ze niema Avrey'ego. Dziesiec minut przed koncem meczu czesc kibicow Nowojorczykow opuszczalo mecz przy tym czesc z nich zyczyla mi milego meczu i pobyty w NYC. Po meczu wychodzilem naladowany taka pozytywna energia, ze juz na nastepnym meczu musialem kibicowac „niebieskim”. Niestety po niesamowitym meczu z Ottawa przegrali, no ale za to zaliczylem swoj pierwszy mecz na zywo, ktory zakonczyl sie karnymi.
Wracalem do Polski troche zawiedziony, ze nie sobaczylem zadnego meczu San Jose ale z mocnym za to z mocnym postanowieniem wycieczki na zachodnie wybrzeze w kwietniu.

#14 bastian661

bastian661

    Advanced Member

  • Forumowicz
  • PipPipPip
  • 484 postów
  • Gender:Male
  • Location:Warszawa
  • UZ:Pavel Bure, Theo Flury
  • UD:San Jose Sharks

Napisano 07 listopad 2011 - 08:39

Za chwile skoncze wrzucac zdjecia na serwer to podam link. Jesli macie jakies pytania, czegos nie opisalem to pytajcie chetnie odpowiem/opisze.

P.S. Badzcie wyrozumiali dla mojego "slowa pisanego" :)

Galeria

https://picasaweb.go...feat=directlink

Użytkownik bastian661 edytował ten post 07 listopad 2011 - 08:53


#15 koperix1

koperix1

    Advanced Member

  • Forumowicz
  • PipPipPip
  • 883 postów
  • Gender:Male
  • Location:Gdansk
  • Interests:Oczywiscie Hokej, w kazdym wydaniu.
  • UZ:Shane Doan, Mike Modano
  • UD:Arizona (Phoenix) Coyotes

Napisano 08 listopad 2011 - 07:52

Bardzo fajnie, tez mam marzenie pojechac do USA na mecze NHL, co prawda mam w planach kierowanie sie na zachodnie wybrzeze, albo bardziej na pustynie, tylko niewiem czy jeszcze w nastepnych latach bedzie sznasa zobaczyc na zywo Kojoty w Jobing.com, ale to sie zobaczy, napewno nie zrezygnuje z wyjazdu do USA na NHL, tylko ze trzeba jeszcze kasy troszke dozbierac. Zapytalbym Cie Bastian ile +/- Ci wyszlo, ale to by sie chyba troszke mijalo z celem, bo ja ma zamiar jechac na minimalnie miesiac. Zdjecia tez super, miejsca pod bramka faktycznie troszke kijowe jesli chodzi o obserwowanie tego co sie dzieje pod druga bramka (Islanders). Troszke pech, ze kontuzjowany Crosby, bo to napewno jedna z "najwiekszych atrakcji" meczow NHL.

#16 Orchi

Orchi

    Stars fan

  • Weteran Forum
  • PipPipPip
  • 1207 postów
  • Gender:Male
  • Location:Rybnik
  • Interests:Sport, Muzyka, Motoryzacja, Książki
  • UZ:Dats, Fiddler
  • UD:Stars
  • GG:2358121

Napisano 08 listopad 2011 - 09:22

Przeczytalem jednym tchem i zobaczylem wszystkie zdjecia. Naprawde zazdroszcze Ci trzech meczow na zywo w tak krotkim czasie i na takim poziomie :) Fajnie, ze ludzie milo przyjeli Cie w Medison Square Garden. Jezeli faktycznie w kwietniu znowu wybierasz sie do Stanow to koniecznie wrzuc znowu jakies zdjecia + relacje.

Pozdrawiam.
Dołączona grafika

#17 bastian661

bastian661

    Advanced Member

  • Forumowicz
  • PipPipPip
  • 484 postów
  • Gender:Male
  • Location:Warszawa
  • UZ:Pavel Bure, Theo Flury
  • UD:San Jose Sharks

Napisano 08 listopad 2011 - 10:27

Bardzo fajnie, tez mam marzenie pojechac do USA na mecze NHL, co prawda mam w planach kierowanie sie na zachodnie wybrzeze, albo bardziej na pustynie, tylko niewiem czy jeszcze w nastepnych latach bedzie sznasa zobaczyc na zywo Kojoty w Jobing.com, ale to sie zobaczy, napewno nie zrezygnuje z wyjazdu do USA na NHL, tylko ze trzeba jeszcze kasy troszke dozbierac. Zapytalbym Cie Bastian ile +/- Ci wyszlo, ale to by sie chyba troszke mijalo z celem, bo ja ma zamiar jechac na minimalnie miesiac. Zdjecia tez super, miejsca pod bramka faktycznie troszke kijowe jesli chodzi o obserwowanie tego co sie dzieje pod druga bramka (Islanders). Troszke pech, ze kontuzjowany Crosby, bo to napewno jedna z "najwiekszych atrakcji" meczow NHL.

Jak nie lubie Sida tak kibicuje mu w powrocie do zdrowia, mialem cicha nadzieje, ze mu sie uda wykurowac na "moj przyjazd" no ale niestety.
Co do kosztow to juz pisze

bilet lotniczy kupiony 6 miesiecy wczesniej 1400zl LOT
bilety na mecz wysparze-pingwiny $55
rangers-toronto $105
Rangers-ottawa $95
serwis z ktorego korzystalem przy zakupie biletow vividseats.com jesli ktos ma kogos w USA kto moglby wylozyc za niego kase polecam serwis oficjalny nhl znalesc mozna niezle okazje.

Użytkownik bastian661 edytował ten post 08 listopad 2011 - 01:35


#18 Dziobak

Dziobak

    Team Teal member

  • Administrator
  • PipPipPip
  • 3927 postów
  • Gender:Male
  • Location:Stargard
  • UZ:Tomas Hertl #48
  • UD:San Jose Sharks

Napisano 08 listopad 2011 - 02:25

Bastian, lotniczy w jedna strone za 1400 PLN czy w obie?

Dynasty NHLcompl Fantasy League
Cyclone Taylor Conference


The-Stanley-Cup.jpg
  2014
San Jose Huskies
C: David Krejci, Mikael Granlund, David Backes, Martin Hanzal
LW: Eric Staal [C], Tomas Hertl, Jonathan Drouin, David Perron, Mathieu Perreault
RW: Joe Pavelski [A], Wayne Simmonds, Mats Zuccarello, Patrick Sharp
D: Brent Burns [A], Duncan Keith, Colton Parayko, Matt Dumba, Francois Beauchemin, Alexei Emelin
G: Cory Schneider, Carey Price, Jonathan Bernier
P: Timo Meier, Anthony DeAngelo, Kevin Fiala, Conor Garland, Ilya Samsonov, Alexander Nylander, Olli Juolevi

12/13: RS: 11th PO:-               13/14: RS: 2nd PO: Championship
14/15: RS: 2nd PO: Final         15/16: RS: 7th PO: 1st round

16/17:


#19 bastian661

bastian661

    Advanced Member

  • Forumowicz
  • PipPipPip
  • 484 postów
  • Gender:Male
  • Location:Warszawa
  • UZ:Pavel Bure, Theo Flury
  • UD:San Jose Sharks

Napisano 08 listopad 2011 - 02:40

Bastian, lotniczy w jedna strone za 1400 PLN czy w obie?

W obie.

#20 koperix1

koperix1

    Advanced Member

  • Forumowicz
  • PipPipPip
  • 883 postów
  • Gender:Male
  • Location:Gdansk
  • Interests:Oczywiscie Hokej, w kazdym wydaniu.
  • UZ:Shane Doan, Mike Modano
  • UD:Arizona (Phoenix) Coyotes

Napisano 08 listopad 2011 - 05:51

No to cena calkiem fajna jesli chodzi o samolot, tylko trzeba kilka miesiecy wczesniej byc zdecydowanym. Bilety na mecze tez da rade przetrzymac. Z racji ze nikogo nie ma w USA to bede musial sobie jeszce jakies zakwaterowanie zapewnic, a i przy okazji napewno pare rzeczy bym z checia zwiedzil i troszke to USA objechal, a to tez sa niezle koszty, ale to pewnie jeszcze z 1-2 lata wiec narazie pelen spokoj ;)




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych