Skocz do zawartości


Toggle shoutbox Shoutbox Open the Shoutbox in a popup

@  Paolo : (04 grudzień 2018 - 09:09 )

Szkoda, że tak późno, liczyłem na 20-21. Ciekawe jaka będzie nazwa, wśród faworytów jest Seattle Kraken :D

@  pawwko : (04 grudzień 2018 - 06:53 )

ciekawe czy drużynę NBA też przywrócą w Seattle ;)

@  pawwko : (04 grudzień 2018 - 06:53 )

i będzie drużyna w Seattle od sezonu 2021-22 :D

@  wqjtek : (01 grudzień 2018 - 06:30 )

Myślałem że w moim życiu nie będzie już klubu NHL dla którego będę czuł większą niechęć niż do Pingwinów, a tu proszę TML i długo długo nic :D

@  Pershing : (01 grudzień 2018 - 10:09 )

Wilson z zawiasów wrócił xDDD

@  Pershing : (01 grudzień 2018 - 10:09 )

@  Pershing : (17 listopad 2018 - 01:01 )

no :(

@  spursik : (16 listopad 2018 - 07:08 )

Pingwiny ostatnie na wschodzie :smile: Szok

@  Forsberg : (10 listopad 2018 - 01:53 )

Tavares z kolejna bramką. Leivo co zmaścił sam na sam.

@  iks : (03 listopad 2018 - 10:40 )

no i piękny pokaz hokeja w spotkaniu Buffalo z Ottawą :D

@  Hellraiser : (01 listopad 2018 - 08:56 )

Patrząc na grę Panter aż dziw bierze, że mają tak mało punktów. Fajnie grają tylko ze skutecznością na bakier...

@  Forsberg : (31 październik 2018 - 01:40 )

No i Eberle z kolejną bramą. Raczej po meczu już. Var sie przydał :D

@  Forsberg : (31 październik 2018 - 01:32 )

Za łatwo dali sobie strzelić czwarta bramkę Pingwiny. Praktycznie Ebele wjechał do bramki. :D

@  iks : (30 październik 2018 - 06:29 )

zaczynamy teraz rywalizację w listopadzie :D

@  iks : (30 październik 2018 - 06:29 )

w dziale Ligi Typerów znajdziecie wyniki za pierwszy miesiąc rywalizacji oraz klasyfikację generalną :)

@  Pershing : (28 październik 2018 - 12:30 )

przypominam moi mili, ze do przyszlego weekendu mecze godzine wczesniej niz normalnie :D

@  Hellraiser : (27 październik 2018 - 10:55 )

ale mimo wszystko...GO FLAMES GO !!!!

@  Hellraiser : (27 październik 2018 - 10:47 )

Ale Flames są złamani tym Pittsburghiem...widać w grze...

@  PaGo : (27 październik 2018 - 02:40 )

sprzedam 65 kart auto jersey. https://allegro.pl/S...item=7640115134

@  Pershing : (27 październik 2018 - 08:30 )

pączek robi kariere :D


Zdjęcie

New York Rangers 2012/13


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
230 odpowiedzi w tym temacie

#41 Venom

Venom

    #NYRally

  • Weteran Forum
  • PipPipPip
  • 1558 postów
  • Gender:Male
  • Location:Gotham
  • UZ:KING - ZUCC - KREIDS
  • UD:New York Rangers

Napisano 20 styczeń 2013 - 08:04

Marcin inauguracja w MSG czy z czteropakiem przed TV?

 

Niestety to drugie ;)



#42 Valverde

Valverde

    Advanced Member

  • Weteran Forum
  • PipPipPip
  • 1297 postów
  • Gender:Male
  • Location:Chojnice/Sopot
  • UZ:Henrik Lundqvist, Ryan Callahan
  • UD:New York Rangers

Napisano 21 styczeń 2013 - 02:36

Ha, a jednak i Biron zagrał.



#43 MG10

MG10

    Advanced Member

  • Weteran Forum
  • PipPipPip
  • 1165 postów
  • Gender:Male
  • Location:Warszawa
  • Interests:Hokej, pilka nozna, polityka, historia, motoryzacja, jezyki obce.
  • UZ:Gabo, Hossa, Tatar, Jurco, Callahan
  • UD:New York Rangers, Slowacja
  • GG:7354429
  • Liga Typerow: Dywizja Warszawska

Napisano 22 styczeń 2013 - 02:07

Słabo weszliśmy w ten sezon, nie da ukryć. Przy skróconym sezonie ten początek ma znacznie większe znaczenie niż podczas pełnego sezonu. To z czego NYR słynęli w poprzednich kampaniach, czyli świetna obrona, póki co absolutnie nie ma miejsca - sporo głupich kar, niepewna gra z tyłu paru obrońców i po dwóch meczach 9 straconych goli, najgorszy wynik na Wschodzie ! 

 

Już w drugim meczu sezonu Hank powędrował na ławkę w trakcie meczu. Czego jak czego, ale tego akurat się nie spodziewałem. No ale tak jak pisałem wyżej, obrona Szwedowi nie pomaga. 

 

W ataku słabiutki mecz z Bruins, z Penguins było już sporo lepiej. Najlepiej wygląda Rick Nash, który widać jest mocno zmotywowany żeby dobrze wejść w nowy zespół. Gaborik musi się zdecydowanie zebrać w sobie, dłuuga przerwa od hokeja i kontuzja zrobiły swoje i stąd słaba postawa póki co.

 

Trochę mi brakuje Prusta i Dubiego w barwach NYR  :sad: Ich ostra gra na bandach często potrafiła wytrącić przeciwników z równowagi i poderwać zespół. Z jednej strony ich odejście wydaje się logiczne - mega zawyżony kontrakt Prustera, który jako UFA podpisał kontrakt życia, no i deal z Jackets w wyniku którego mamy Nasha. Sather uzupełnił bottom six sensownie pozyskując Halperna i Pyatta, także jestem mimo wszystko dobrej myśli. Tak czy inaczej brakuje tamtych gości, w środku nadal są niebiescy, jestem pewien... :laugh:

 

Ciężki ten terminarz na początek, bo teraz na rozładzie Flyers. Obie ekipy przegrały pierwsze spotkania więc szykuje się ciekawy mecz.

 

Przed startem sezonu czytałem w internecie masę opini, że Rangers mają supermocny skład, na papierze niezniszczalny. No właśnie, na papierze czy w na konsoli grając w NHL 13 może i jest to wybuchowa mieszanka, ale Blueshirts muszą to pokazać na żywo.


Użytkownik MG10 edytował ten post 22 styczeń 2013 - 02:09


#44 Venom

Venom

    #NYRally

  • Weteran Forum
  • PipPipPip
  • 1558 postów
  • Gender:Male
  • Location:Gotham
  • UZ:KING - ZUCC - KREIDS
  • UD:New York Rangers

Napisano 22 styczeń 2013 - 04:11

0-2. Obrona. Ta formacja prezentuje sie jak narazie fatalnie, a to przeciez byla sila Rangers w poprzednich sezonach. Wszystko zaczyna sie wlasnie od tylow i bez znaczacej poprawy jakosci gry w obronie (straty, szybkosc) nie ma co mowic o poprawie gry calego zespolu. Jestem wrecz pewien, ze za slabiutkiego Stralmana zagra jutro Gilroy. Co jeszcze wymysli Torts? Trudno powiedziec, bo jak sam mowil po meczu z Pens wiele aspektow gry szwankuje. Ja osobiscie jeszcze nie naciskalbym "panic button", dla mnie to jeszcze preseason ;)



#45 Valverde

Valverde

    Advanced Member

  • Weteran Forum
  • PipPipPip
  • 1297 postów
  • Gender:Male
  • Location:Chojnice/Sopot
  • UZ:Henrik Lundqvist, Ryan Callahan
  • UD:New York Rangers

Napisano 22 styczeń 2013 - 09:18

0-2. Obrona. Ta formacja prezentuje sie jak narazie fatalnie, a to przeciez byla sila Rangers w poprzednich sezonach. Wszystko zaczyna sie wlasnie od tylow i bez znaczacej poprawy jakosci gry w obronie (straty, szybkosc) nie ma co mowic o poprawie gry calego zespolu. Jestem wrecz pewien, ze za slabiutkiego Stralmana zagra jutro Gilroy. Co jeszcze wymysli Torts? Trudno powiedziec, bo jak sam mowil po meczu z Pens wiele aspektow gry szwankuje. Ja osobiscie jeszcze nie naciskalbym "panic button", dla mnie to jeszcze preseason ;)

 

No właśnie, nie bronimy najlepiej jako zespół, a indywidualnie każdemu obrońcy też przydarzyło się już parę indwidualnych błędów, przegranych pojedynków, etc. Nie powiem, w zeszłym sezonie bardzo się przyzwyczaiłem do regularności i solidności w obronie, ten sezon to jakaś kompletna egzotyka. Panikować nie ma co, chociaż powiedzmy sobie szczerze - następne dwa mecze z Bruins i Flyers, nawet znacząco poprawiając grę nie jest nieprawdopodobnym, że będzie bilans 0-4...

 

Trochę mi brakuje Prusta i Dubiego w barwach NYR  :sad: Ich ostra gra na bandach często potrafiła wytrącić przeciwników z równowagi i poderwać zespół. Z jednej strony ich odejście wydaje się logiczne - mega zawyżony kontrakt Prustera, który jako UFA podpisał kontrakt życia, no i deal z Jackets w wyniku którego mamy Nasha. Sather uzupełnił bottom six sensownie pozyskując Halperna i Pyatta, także jestem mimo wszystko dobrej myśli. Tak czy inaczej brakuje tamtych gości, w środku nadal są niebiescy, jestem pewien... :laugh:

 

To jest moim zdaniem ważna kwestia - właśnie Prust i Dubi potrafili obudzić zespół, dać iskrę. Zwłaszcza Pruster, jakiś potężny bodik, przytrzymanie krążka za bramką, bójka - teraz zwyczajnie nie mamy takich 'energy players' poza Hagelinem, ale to jednak inny rodzaj zawodnika. Póki co podoba mi się Pyatt, chociaż w połączeniu z ociężałym Ruppem i Boylem oraz źle wykorzystywanym Kreiderem, nasza bottom six daleka jest od optymalnej.



#46 YWNWA

YWNWA

    Aptenodytes Patagonicus

  • Administrator
  • PipPipPip
  • 4299 postów
  • Gender:Male
  • Location:Tychy
  • UD:Pittsburgh Penguins

Napisano 24 styczeń 2013 - 02:08

Ding, ding, ding. Środek zimy, a tu takie przebudzenie - niejaki Gaborik 2 razy wpisał się na listę strzelców. A dopiero co jechałem mu po rajtach, że się snuje po lodzie


giphy.gif


#47 Venom

Venom

    #NYRally

  • Weteran Forum
  • PipPipPip
  • 1558 postów
  • Gender:Male
  • Location:Gotham
  • UZ:KING - ZUCC - KREIDS
  • UD:New York Rangers

Napisano 24 styczeń 2013 - 04:02

Mamy pierwsze "W". Rangers swietnie zaczeli to spotkanie, pierwszy tic-tac-toe gol to byla perfekcja w wykonaniu linii "Welcome to the Jungle" czyli GNR, byla zawzietosc, agresja czyli to co bylo naszym sukcesem w zeszlych sezonach. Pozniej juz bylo gorzej, momentami fatalnie. Po pierwsze znow beznadzieja we wznowieniach, jezeli w tym aspekcie nie bedzie znaczacej poprawy to nawet to PO nie wejdziemy. Po drugie tragiczny PP, moze jedna przewaga byla w miare ok, a juz to co pokazalismy w 5-3 to byly juz wyzyny beznadzieji. No i wreszcie po trzecie - "Rusty King" - tutaj akurat bylbym spokojny ale jakos dziwnie jest ogladac Lundqvista w tak slabej dyspozycji, wczoraj znow przynajmniej 1 gola mozna zaliczyc na jego konto. Podsumowujac, wiele jest do poprawienia, wazne jednak, ze widzielismy krok do przodu, szczegolnie jesli chodzi o formacje obronna (swietny wystep Staala i Girardiego). Ach, no i ten Nash... poezja - zawsze bardzo lubilem Lindrosa, pozniej Jagra, no teraz mam wreszcie kontynuacje na Broadway'u.



#48 Valverde

Valverde

    Advanced Member

  • Weteran Forum
  • PipPipPip
  • 1297 postów
  • Gender:Male
  • Location:Chojnice/Sopot
  • UZ:Henrik Lundqvist, Ryan Callahan
  • UD:New York Rangers

Napisano 25 styczeń 2013 - 12:48

Padaczka... Abstrahując od wyniku, ze trzy razy zdarzyło mi się przymknąć oczy na dłuższą chwilę w trakcie meczu :tongue: Nudy, właściwie przez cały mecz nie byliśmy realnym bramkowym zagrożeniem. W sumie w pierwszych dwóch tercjach naliczyłem 4 udane zmiany, w których udało się na dłużej utrzymać krążek w tercji Flyers...

 

Powerplay to temat na grubszą powieść, 5v3 wygląda słabiej niż 5v4 co nie oznacza, że w 5v4 gramy dobrze. Mało strzałów, a jeśli to oddawane z nieprzygotowanych pozycji. Przyznam, że w 5v3 w ogóle nie przekonuje mnie Stepan stojący pod bramką, albo dajemy go na bandę do rozgrywania albo puszczamy za niego Pyatta, który bardzo fajnie potrafi odnaleźć się przy dobitce. Uważam, że potrzebna jest radykalna, odważna zmiana, być może nawet podziękować na razie Gaborikowi/Nashowi w pierwszym unicie.

 

Temat wznowień był już wielokrotnie poruszany, wczoraj w samej końcówce Giroux wygrał chyba cztery z rzędu, come on! Richards 46,5%, Stepan 44,8%,  Halpern 34%(!). Jedyny Boyle ma powyżej 0.500. Szczęśliwie z Flyers najlepszy mecz w sezonie zagrał Lundqvist, to na pewno dobry znak na przyszłość. W obronie coraz lepiej, z Bruins 3 stracone, z Flyers już tylko 2, idziemy w dobrym kierunku mam nadzieję. Indywidualnie najlepiej wygląda imo Del Zotto, dobre momenty ma też Staal. Girardi popełnił wczoraj koszmarny błąd, ale najsłabiej w top4 wygląda McDonagh. Być może podchodzę do niego z zbyt wysokimi oczekiwaniami, ale w ubiegłym sezonie był tak regularny i tak świetny, że słabsza postawa na początku bieżącej kampanii rzuca się w oczy.

 

W ataku... Hm, trudno mówić o takiej formacji po wczoraj. Praktycznie każdy zawodnik musi dać z siebie więcej. Wypada wyróżnić Pyatta, reszta - na podstawie 4 meczów - do poprawki.

 

Sobota z Leafs to absolutny must-win, bo później znowu Flyers/Pens. Mam nadzieję na konkretne, przekonujące zwycięstwo - liczę na kogoś z liderów, żeby dal sygnał. Gabby już jeden mecz pociągnął, pora na Richardsa albo Callahana.



#49 MG10

MG10

    Advanced Member

  • Weteran Forum
  • PipPipPip
  • 1165 postów
  • Gender:Male
  • Location:Warszawa
  • Interests:Hokej, pilka nozna, polityka, historia, motoryzacja, jezyki obce.
  • UZ:Gabo, Hossa, Tatar, Jurco, Callahan
  • UD:New York Rangers, Slowacja
  • GG:7354429
  • Liga Typerow: Dywizja Warszawska

Napisano 27 styczeń 2013 - 08:57

Powrót z 0-2 na 5-2 i naprawdę fajna gra Rangers w meczu z Leafs. 

 

Trio Gabo-Richards-Rick zdobyło razem 8 punktów, więc kolejny dobry występ. Coś od siebie dołożyli obrońcy, Staal i Del Zotto, no i mamy drugie zwycięstwo w sezonie. Ponad dwa razy więcej strzałów od rywali i naprawdę momentami dominacja nad Leafs - takich Rangers chcę widzieć częściej w tym sezonie, mam nadzieję że już się rozkręcili na dobre.

 

Przy okazji zwycięstwa narzekać nie wypada, ale jednak trochę pomarudzę... :tongue: Lundqvist nie broni tak jak do tego przyzwyczaił. Inna sprawa, że poprzednim sezonem postawił sobie poprzeczkę jeśli chodzi o oczekiwania bardzo wysoko, jednak jak na mój gust to Hank broni jak dotychczas po prostu średnio. Szczególnie kuleje rebound control, co z resztą było widoczne także w meczu z Leafs, przy drugiej bramce.

 

Więcej scoringu musi przyjść ze strony napastników innych niż wspomniana przeze mnie na początku trójka. W sytuacji, w której Gabo-Brad-Rick grają w jednej formacji to mamy cały nasz scoring w jednej linii - niezbyt dobrze. Opcja gry na dwa duety: Brad-Rick i Stepan-Gabo póki co została odłożona na bok, także trzeba szukać jakiegoś rozwiązania żeby 2 i 3 linia dokładały coś od siebie w przodzie.

 

I w ten sposób płynnie przejdę do ostatniego tematu, który chcę poruszyć :) Lekiem na wspomnianą dolegliwość może być... Jason Arnott. Podpisaliśmy doświadczonego centra na rok, 1,7 mln$. Na pierwszy rzut oka bardzo dobry deal - nogi nie niosą Arnotta już tak jak kiedyś, ale to dalej świetny zawodnik i mentor dla młodszych graczy. Center 3 linii jak znalazł, a myślę że może i dostanie szansę w kulejącym PP.

 

We wtorek mecz z Flyers, wypadałoby się zrewanżować za ostatnią porażkę.



#50 Volume 3

Volume 3

    The man behind Game On!

  • Weteran Forum
  • PipPipPip
  • 5643 postów
  • Gender:Male
  • Location:Coming to a rink near you

Napisano 27 styczeń 2013 - 09:20

Powrót z 0-2 na 5-2 i naprawdę fajna gra Rangers w meczu z Leafs. 

Widziałem live co prawda tylko pierwszą tercję (ile można nie spać?), ale w niej właśnie wcale nie było tak różowo. 0:2 wydawało się rozsądnym wymiarem kary, na pochwałę natomiast zasługuje comeback od drugiej tercji (widziałem highlights rano).

 

Henka rzeczywiście jakiś taki nieswój - jak by, nie wiem czemu, brakowało mu pewności siebie, już nie mówię, że na poziomie do tego, aby "kraść" mecze, ale przynajmniej zatrzymywać to, do czego nas przyzwyczaił.



#51 Kamtek

Kamtek

    Advanced Member

  • Weteran Forum
  • PipPipPip
  • 1299 postów
  • Gender:Male
  • Location:W-w
  • Interests:dobra szkocka
  • UZ:Sakic, Pavelski, Owieczkin
  • UD:CAN, SJS, EDM

Napisano 27 styczeń 2013 - 09:38

Przypuszczam, że postawa Lundqvista na starcie tego sezonu zastanawia nie tylko sympatyków Rangers, ale wszystkich interesujących się hokejem. Poprzedni sezon na wybitnym poziomie i tym samym oczekiwania przed obecnym nie mniejsze. Miał być wielki spokój za plecami obrońców i spokojne czekanie na to, kiedy trio Gaborik-Richars-Nash skutecznie ostrzela bramkę rywali. Tymczasem, o ile wspomniana trójka potrafi się obudzić i uspokoić wynik dla Rangers, o tyle kibice tego klubu muszą w zasadzie cały czas drżeć o sytuację z tyłu. Może po prostu za bardzo "wystygł" przez tych osiem miesięcy, jakie upłynęły od ostatniego meczu NYR w ECF do startu skróconego sezonu 12-13? :)


<p><span style="font-family:tahoma, geneva, sans-serif;"><span style="color:#008000;">YUKON </span>OLD <span style="color:#ff0000;">CROWS </span><em>[</em><em>Liga A(D)FL 2016/17]</em></span></p>
<p> </p>
<p><strong>LW:</strong> A. Killorn, J.T. Miller, T. Pearson, T. Tatar, J. van Riemsdyk</p>
<p><strong>C:</strong> M. Backlund, A. Henrique, <span style="color:#008000;">T. Jost (m)</span>, R. O'Reilly, <span style="color:#008000;">D. Shore (m)</span>, J. Staal, T. Zajac</p>
<p><strong>RW: </strong>Ch. Coyle, D. Perron, B. Saad, <span style="color:#008000;">J. Virtanen (m)</span></p>
<p><strong>D: </strong><span style="color:#008000;">J. Chychrun (m)</span>,<strong> </strong>J. Demers, R. Ellis, <span style="color:#008000;">S. Johns (m)</span>, O. Klefbom, K. Letang, H. Lindholm, <span style="color:#ff0000;">D. Nurse (IR)</span>, K. Shattenkirk, K. Yandle</p>
<p><strong>G:</strong> J. Bernier, M.A. Fleury, <span style="color:rgb(0,128,0);">P. Grubauer (m)</span>, M. Jones, A. Raanta

#52 MG10

MG10

    Advanced Member

  • Weteran Forum
  • PipPipPip
  • 1165 postów
  • Gender:Male
  • Location:Warszawa
  • Interests:Hokej, pilka nozna, polityka, historia, motoryzacja, jezyki obce.
  • UZ:Gabo, Hossa, Tatar, Jurco, Callahan
  • UD:New York Rangers, Slowacja
  • GG:7354429
  • Liga Typerow: Dywizja Warszawska

Napisano 27 styczeń 2013 - 10:03

Widziałem live co prawda tylko pierwszą tercję (ile można nie spać?), ale w niej właśnie wcale nie było tak różowo. 0:2 wydawało się rozsądnym wymiarem kary, na pochwałę natomiast zasługuje comeback od drugiej tercji (widziałem highlights rano).

 

Zgoda, nie wyraziłem się dość precyzyjnie. Wyłączając pierwszą tercję, Rangers rozegrali przednie zawody :)



#53 kyoudai

kyoudai

    Advanced Member

  • Forumowicz
  • PipPipPip
  • 493 postów
  • Location:wawa
  • UD:NYR

Napisano 27 styczeń 2013 - 11:29

Przypuszczam, że postawa Lundqvista na starcie tego sezonu zastanawia nie tylko sympatyków Rangers, ale wszystkich interesujących się hokejem. Poprzedni sezon na wybitnym poziomie i tym samym oczekiwania przed obecnym nie mniejsze.

Jeśli chodzi o Henka to otwarcie powiedział iż potrzebuje trochę czasu by wrócić do formy. Nie grał nigdzie podczas "przerwy sezonowej".

Wiadomo, że dziwnie się ogląda jego poczynania w bramce podczas dużo słabszej formy. Obroni nie obroni, obroni nie obroni to jak loteria i przyznam bardzo nerwowa dla mnie gdyż uwielbiam jego grę i postawę jaką prezentuje w swojej "normalnej formie".

 

Co do samego meczu to był trudny mecz dla rangers. Wiecznie dobrze ustawiony Reimer :smile: . No i obrona liści, która murowała bramkę blokując skutecznie strzały. Ogarneło mnie nawet małe zwątpienie czy uda się coś ugrać? przy tak układającym się nie pomyślnie spotkaniu. Uff.. udało się i odetchnołem z ulgą. Bravo za wykonanie 300% normy przez strażników.

 

Słowo jeszcze o zawodnikach.

Niesamowity Nash, który chyba miał silnki odrzutowe wmontoane w łyżwy i fruwał praktycznie po lodzie. Był wszędzie tam gdzie można było tylko dotknąc krążka. Podanie, strzał, gra ciałem. Fajnie przytrzymał krążek przy badzie w PK na dłuższą chwilę. Konkretny kawał zawodnika!

Richards, Gaborik,Del Zotto , Staal który wreszcie pieknie uczestniczył w akcjach ofensywnych. McDonagh przypomniał sobie jak się gra. Pyatt dalej na plus.

 

 

Słaby Rupp i te jego nie udane walki. Jedyna rzecz za którą jestem mu wdzięczny to 2 gole w Winter Classic. Asham. który musiał poprawić wizerunek Ruppa po kiepskiej walce sam też wypadł blado. No i nie trafiona setka w bramę. Czas pobytu obu panów to 1,57 i 2,08 plus dwie zarąbiste walki bokserskie. :smile:


Użytkownik kyoudai edytował ten post 27 styczeń 2013 - 11:34

london-tr_qrqqepe.jpg


#54 Volume 3

Volume 3

    The man behind Game On!

  • Weteran Forum
  • PipPipPip
  • 5643 postów
  • Gender:Male
  • Location:Coming to a rink near you

Napisano 27 styczeń 2013 - 11:32

Niesamowity Nash, który chyba miał silnki odrzutowe wmontoane w łyżwy i fruwał praktycznie po lodzie. Był wszędzie tam gdzie można było tylko dotknąc krążka. Podanie, strzał, gra ciałem. Fajnie przytrzymał krążek przy badzie w PK na dłuższą chwilę. Konkretny kawał zawodnika!

To prawda, po Nasherze widać, że odżył w miejscu, gdzie o coś konkretnego może zagrać nie tylko w RS. Podoba mi się również to co wnosi do gry innych, w linii przy nim Gabo wygląda jakby się bardziej starał.



#55 YWNWA

YWNWA

    Aptenodytes Patagonicus

  • Administrator
  • PipPipPip
  • 4299 postów
  • Gender:Male
  • Location:Tychy
  • UD:Pittsburgh Penguins

Napisano 27 styczeń 2013 - 11:33

To Rupp chciał poprawić wizerunek Ashama, ale jeden jak i drugi wypadli słabiej od swoich przeciwników


giphy.gif


#56 Valverde

Valverde

    Advanced Member

  • Weteran Forum
  • PipPipPip
  • 1297 postów
  • Gender:Male
  • Location:Chojnice/Sopot
  • UZ:Henrik Lundqvist, Ryan Callahan
  • UD:New York Rangers

Napisano 27 styczeń 2013 - 02:11

To Rupp chciał poprawić wizerunek Ashama, ale jeden jak i drugi wypadli słabiej od swoich przeciwników

O ile Asham jeszcze coś wnosi do gry, o tyle Rupp jest skończony imo. To tak abstrahując od walk, bo narazie obaj tylko i wyłącznie zbierają bęcki. Dzisiaj debiutował Ferriero, który pokazał, że inteligntny, dynamiczny gracz w bottom 6 wnosi dużo więcej niż ociężały, wolny i ograniczony technicznie Rupp, który ani nie jest tough guy na tym etapie kariery, ani nie gra w osłabieniu, nic.

 

To jest wciąż nasz duży problem, z graczy niższych formacji pozytywnie można wypowiedzieć się tylko 2-3 nazwiskach, reszta dno póki co.

 

Jeszcze dodam swoje dwa centy na temat Hanka - jestem rozczarowany, że nawiększy profesjonalista w NYR -- jest źle przygotowany do sezonu, ewidentnie olał temat w trakcie lockoutu, jednak akurat w meczu z Leafs nie ma się o co przyczepić, Grabo zostawiony sam pod bramką, tak samo JVR przy drugiej bramce. Bez przesady, nie da się wszystkiego obronić, natomiast w meczach poprzednich widać rdzę, brak przystosowania do tempa, etc.

 

I kończąc - po pierwszych pięciu meczach MVP to jak dla mnie Del Zotto - na razie byliśmy bardziej skupieni na krytykowaniu wszystkich, tymczasem MDZ gra naprawdę dobrze. Widać duży postęp w grze obronnej, a do ataku wnosi niekonwencjonalność, pomysłowość. Jak na mój gust powinniśmy mu powierzyć rozgrywanie PP na pełny etat, bo Richards póki co nie wygląda dobrze, może powinien złapać perspektywę z ławki.



#57 kyoudai

kyoudai

    Advanced Member

  • Forumowicz
  • PipPipPip
  • 493 postów
  • Location:wawa
  • UD:NYR

Napisano 27 styczeń 2013 - 02:50

To Rupp chciał poprawić wizerunek Ashama, ale jeden jak i drugi wypadli słabiej od swoich przeciwników

Mała korekta pierszy bił się Asham vs Brown  a za 3 sek Rupp vs  Orr. Chyba że chcieli jak najszybciej mieć te drapanki za sobą a potem skupić się na meczu :smile: . Średnio im to wyszło moim zdaniem.

Do tej pory najleszpszym graczem który umiał dodać powera drużynie przez bójkę był Prust.

Bardzo przydatny na lodzie. Potrafił się nie tylko bić, ale i strzelać, podać i w PK b.dobry.

Lepszy od dwóch mocarzy Ashama i Ruppa.


Użytkownik kyoudai edytował ten post 27 styczeń 2013 - 03:01

london-tr_qrqqepe.jpg


#58 MG10

MG10

    Advanced Member

  • Weteran Forum
  • PipPipPip
  • 1165 postów
  • Gender:Male
  • Location:Warszawa
  • Interests:Hokej, pilka nozna, polityka, historia, motoryzacja, jezyki obce.
  • UZ:Gabo, Hossa, Tatar, Jurco, Callahan
  • UD:New York Rangers, Slowacja
  • GG:7354429
  • Liga Typerow: Dywizja Warszawska

Napisano 27 styczeń 2013 - 04:04

Rupp oprócz tych dwóch goli w Winter Classic, za które serdecznie Michael'owi dziękujemy, to nic nie wnosi do naszej gry. Ociężały, taki sobie technicznie, niby byk z niego ale jego gra fizyczna też nie zachwyca; nie gra w PK, nawet bije się tak sobie...

 

Po co go trzymać w składzie? 

 

Ogólnie nasze bottom six wygląda tak sobie do tej pory... Jedynie Pyatt jest póki co miłym wyjątkiem i może nawet zacznie grać np w 2 formacji ataku. Z resztą Rupp, Halpern czy Asham to grają ogony u nas, a Taylor w każdym meczu w tym sezonie ponad 10 minut na tafli - wczoraj z Toronto 15 min z małym hakiem :)

 

Ja bym to bottom six lekko podrasował - oczywiście, trzeba być 'big' w tych formacjach + gra na bandach i rozbijanie przeciwników, ale dodałbym do tego nieco szybkości i jednak kreatywności. Zapewniał nam to w jakimś stopniu Kreider, ale teraz jest kontuzjowany..

 

Pisałem parę dni temu, że strata Prusta nie jest aż tak widoczna bo Sather postarał się o solidne zastępstwo - im dalej w las, tym bardziej widzę, że Brandon to była jednak ważna postać. Zawodnik pełny energii, ostra walka na bandach, sporo wygranych bójek, potrafił poderwać zespół do walki... oprócz tego bardzo dobry w PK i potrafił ustrzelić kilka bramek w sezonie. 

 

Póki co nasze niższe linie jakoś szczególnie mi nie zaimponowały, w ogóle oprócz linii G-R-N + Pyatt to próżno szukać napastników, którzy dobrze sobie radzą. 

 

I tak jeszcze na sam koniec jedna refleksja mi się nasunęła. Widać gołym okiem po tych kilku spotkaniach, jak bardzo ucierpiała gra Dereka Stepana, gdy nie ma w jego linii Gaborika. Derek wydaje się być takim typem gracza, który musi mieć przy swoim boku snajpera a po przemieszaniu linii przez Tortsa musi grać bez niego. Oczywiście narzekanie dotyczy raczej gry od strony wizualnej powiedziałbym, bo statystycznie wygląda to co najmniej dobrze u Dereka - 4 asysty w 5 meczach. Więc może jednak znów się czepiam... :p


Użytkownik MG10 edytował ten post 27 styczeń 2013 - 04:05


#59 Venom

Venom

    #NYRally

  • Weteran Forum
  • PipPipPip
  • 1558 postów
  • Gender:Male
  • Location:Gotham
  • UZ:KING - ZUCC - KREIDS
  • UD:New York Rangers

Napisano 27 styczeń 2013 - 05:38

Widziałem live co prawda tylko pierwszą tercję (ile można nie spać?), ale w niej właśnie wcale nie było tak różowo. 0:2 wydawało się rozsądnym wymiarem kary, na pochwałę natomiast zasługuje comeback od drugiej tercji (widziałem highlights rano).

 

Czy "rozsądnym wymiarem kary" nazywasz w pewnym momencie 1 tercji bodajże 2-15 w strzałach i 2 gole Leafs? No bo jeśli tak to oglądaliśmy inne mecze albo na żywo tak to nie wyglądało (akurat zdarzyło mi się być w MSG) ;)

 

Problemem Rangers w pierwszej odsłonie był raczej brak pomysłu, kotrolowali grę ale akcje były schematycznie. Zmieniło się to mniej więcej w połowie 2 tercji, więcej kombinowała linia GNR, obrońcy ładnie włączali się do akcji ofensywnych (Del Zotto, Staal). Mieliśmy nawet 1 (jeden) całkiem przyzwoity PP więc jest się z czego cieszyć ;)

 

No i przychodzi Arnott, co mnie akurat bardzo cieszy. Doświadczenie, wznowienia, większa konkurencja w zespole. Bez ryzyka, bardzo dobry ruch. GO #nyr GO!!!



#60 Volume 3

Volume 3

    The man behind Game On!

  • Weteran Forum
  • PipPipPip
  • 5643 postów
  • Gender:Male
  • Location:Coming to a rink near you

Napisano 27 styczeń 2013 - 08:10

Czy "rozsądnym wymiarem kary" nazywasz w pewnym momencie 1 tercji bodajże 2-15 w strzałach i 2 gole Leafs? No bo jeśli tak to oglądaliśmy inne mecze albo na żywo tak to nie wyglądało (akurat zdarzyło mi się być w MSG) ;)

 

 

Właśnie o tym mówię, mimo że nie udało mi się być wczoraj w MSG akurat ;).

 

Poza tym, jak Liście miały 3 strzały i 2 gole (3-14 dokładnie), to strach pomyśleć, jak by się ten mecz ułożył, gdyby strzelali w pierwszej tercji na przykład 4-5 razy...






Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych