Skocz do zawartości


Zdjęcie

Detroit Red Wings 2015/2016


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
168 odpowiedzi w tym temacie

#121 Roggi

Roggi

    Advanced Member

  • Forumowicz
  • PipPipPip
  • 543 postów
  • Gender:Male
  • UZ:Pawel Dacjuk
  • UD:Detroit Red Wings, Sborna

Napisano 09 marzec 2016 - 04:37

Nie spodziewałem się, że znajdziemy się w tak głębokim gównie :huh:. Pal licho wyniki, ale brak pomysłu na drużynę, styl gry zaczynają przerażać.

Chyba nikt nie spodziewał się przed startem rozgrywek, że nastąpi tak olbrzymia obsuwa na pozycji trenera, a zwłaszcza jego asystenta od ofensywy. Ci panowie doprowadzili do tego, że nasze PP to bottom 10 ligi, a żaden z graczy może nie przekroczyć w tym sezonie bariery 50 pkt! Nawet nie chce mi się szukać czy coś takiego miało kiedyś u nas miejsce.

Oczywiście winę ponoszą również sami gracze. Nasz mistrzowski rdzeń (Dacjuk, Zetterberg, Kronwall) wyraźnie wyhamował. Ericsson i Howard, którzy w panice zostali przez Hollanda swego czasu również uznani za core players potwierdzają, że należałoby się dwa razy zastanowić czy budować na nich zespół AHL :laugh: .

 

Zostało zatem trzech tancerzy i dwa wolne krzesła. W przypadku niepowodzenia różnica w drafcie między 13-14, a 15-16 jest żadna.

Najbardziej obawiam się jednak tego, że latem problemy zostaną zamiecione pod dywan. Będzie coś w stylu: mieliśmy piękną serię, liga jest teraz strasznie wyrównana bla bla... Przez filozofię organizacji, ciasną czapkę płac, długie kontrakty weteranów nie będzie miejsca na szersze wejście młodych i skończymy z kosmetycznymi zmianami.



#122 Roggi

Roggi

    Advanced Member

  • Forumowicz
  • PipPipPip
  • 543 postów
  • Gender:Male
  • UZ:Pawel Dacjuk
  • UD:Detroit Red Wings, Sborna

Napisano 11 marzec 2016 - 04:45

 

Zastanawiam sie nad draftem

 

Ale nad czym tu się zastanawiać :rolleyes: ? Rubcow gdyby nie jego narodowość i gra w ojczyźnie byłby zapewne okrzyknięty talentem na top 5. Gracz kompletny, na którym można będzie budować atak na lata. Mam nadzieję, że sukcesy Tampy odnośnie młodych Rosjan dały nam do myślenia i pójdziemy w tym roku za ciosem.

Bardzo możliwe, że Michaił Sergaczjow może się obsunąć. Zespoły z aktualnych miejsc 8-15 mają bogate zaplecze na D (Devils, Flyers), skaleczyły się na wyborach Rosjan (Sabres, Canadiens) bądź stronią od nich jak od ognia (Senators, Wild).

Największym zagrożeniem są Avalanche, którzy ostro zaczęli spoglądać w tym kierunku.

Mimo tego nawet wtedy jestem za kontynuowaniem naszej polityki wyboru najlepszego dostępnego gracza, a tym dalej będzie Rubcow.

 



#123 River

River

    Advanced Member

  • Forumowicz
  • PipPipPip
  • 802 postów
  • Gender:Male
  • UZ:Pavel Datsyuk
  • UD:Detroit Red Wings

Napisano 12 marzec 2016 - 12:54

Sergachyov na pewno nie obsunie sie do naszego wyboru. To top3 wsrod obroncow, nie ma szans by wypadl poza 15. To, ze tacy Flyers maja bogate zaplecze na D nic nie znaczy bo rok temu Lotnicy brali Provorova mimo juz calkiem pokaznej kolekcji mlodych zdolnych obroncow w swoim systemie. Mnie nie zdziwi jak Sergachyova wezmie Arizona lub Vancouver. Takiego talentu po prostu sie nie odpuszcza i jakas ekipa, ktora do PO nie wejdzie chetnie po niego siegnie.

A co do Rubtsova to gdyby byl dla nas dostepny to sadze, ze jego wybor bylby dla nas swietnym ruchem i nawet fakt, ze gra w ojczyznie by nas niezniechecil.

 

Do czerwca jeszcze troche czasu, zatem i w rankingach moze sie pozmieniac plus loteria draftowa tez moze niezle namieszac jesli Matthewsa dostanie w prezencie ktos kto nie skonczy na dnie ligi.



#124 bukaj22

bukaj22

    Advanced Member

  • Forumowicz
  • PipPipPip
  • 940 postów

Napisano 14 marzec 2016 - 03:35

No to porażkę roku mamy za sobą. Brak mi słów.... Przegrać z Leafs w, którym graja dzieci to naprawdę wielka sztuka. Jest mi po prostu wstyd. Dajmy sobie spokój z PO w tym roku a Holland niech się zastanowi z kim podpisuje kontrakty...



#125 bukaj22

bukaj22

    Advanced Member

  • Forumowicz
  • PipPipPip
  • 940 postów

Napisano 15 marzec 2016 - 07:11

Frustracja po meczu z Leafs trochę odpuściła i cóż dziś mecz o 4 punkty z Flyers z którymi ostatni raz w ich hali wygraliśmy w 1997 roku. Będzie piekielnie ciężko wygrać, ale jestem podekscytowany, bo zadebiutuje w tym meczu Anthony Mantha. Ma zagrać u boku Datsa i nie ukrywam, że jestem bardzo ciekaw jak sobie poradzi. Powodzenia Antek i ustrzel coś ! 



#126 Roggi

Roggi

    Advanced Member

  • Forumowicz
  • PipPipPip
  • 543 postów
  • Gender:Male
  • UZ:Pawel Dacjuk
  • UD:Detroit Red Wings, Sborna

Napisano 16 marzec 2016 - 01:55

Jeżeli mamy nie awansować do play off to musi nastąpić za tym zmiana na stanowisku GM-a. Wiele zawdzięczamy temu obecnemu, ale to jego mania robienia z draftowanych czy też urodzonych w Michigan zawodników dożywotnimi graczami Red Wings zawiodła nas na tą ziemię niczyją. Pal licho czy pasuje do stylu gry drużyny, filozofii trenera, współczesnej NHL. W konsekwencji mamy burdel na łyżwach. Chcemy grać puck possession, a niektórzy nie potrafią dobrze podać i przyjąć krążka na kij. Jak chcemy strzelać bramki skoro wystarczy dotknąć naszych krasnali w ataku, a zachowują się jak rażeni prądem :laugh: .

Obrońcy pod byle presją panikują i wywalają gumę na oślep. Babcock doskonale maskował wiele problemów i dopiero teraz widać jak naprawdę mają się sprawy. Blashill i spółka również nie są bez winy, ponieważ po 70 spotkaniach nie widać żadnego progresu. Rzut okiem w podstawowe statystyki wystarczy żeby przekonać się, że nie jesteśmy dobrym zespołem i bliżej nam do tych "cieniasów" bukaja aniżeli contendera.

Przerwa dobrze nam zrobi. Dziś wszyscy budują się poprzez wysokie wybory w pierwszej rundzie draftu. My próbowaliśmy inaczej, ale to było "złoto głupców".

 

Jeżeli ktoś naiwnie liczy na przebudowę, wietrzenie magazynów to tak się nie stanie.

 

1) Za dużo kiepskich kontraktów, które ciężko będzie opylić.

2) Budujemy nową halę i właściciele nie będą chcieli słyszeć żeby grał tam słaby produkt.

3) Holland zrobi dokładnie to samo co Wilson w San Jose czyli nie pozwoli, by sytuacja powtórzyła się drugi rok z rzędu. Przepłaci z dwóch dobrej klasy UFA, być może odda 1st i prospektów za pomoc do obrony na teraz. Poskleja, połata i lokomotywa ruszy dalej. Smutne lecz prawdziwe.



#127 River

River

    Advanced Member

  • Forumowicz
  • PipPipPip
  • 802 postów
  • Gender:Male
  • UZ:Pavel Datsyuk
  • UD:Detroit Red Wings

Napisano 16 marzec 2016 - 05:20

Do tego co Roggi powyzej napisal zaraz sie odniose, poki co o meczu z Lotnikami.

 

Mecz z Flyers mial byc niby o 4pkt. Jesli tak do meczu o Playoff podchodzimy jak podeszlismy do pierwszej tercji to sa to kpiny z kibicow, tej zasluzonej organizacji jaka jest Red Wings i ogolnie z NHL. Szczerze mowiac, nie przypominam sobie tak katarstrofalnej CALEJ tercji w wykonaniu Skrzydel. To byla profanacja hokeja, kryminal na lyzwach, zart, obraza itd. 23-3 w strzalach dla Flyers przez 20 minut, problemy zeby w ogole wyjsc z wlasnej tercji i pograc troche pod bramka Masona, pod wzgledem fizycznym mecz przegrany juz przed pierwszym wznowieniem, mentalnie jeszcze wczesniej. Jak sie pozniej okazalo, ta pierwsza tercja rozstrzygnela mecz.

Nie wiem co sie dzialo podczas pierwszego intermission ale nie wierze by bylo spokojnie w szatni. W 3 minuty drugiej tercji zrobilismy wiecej niz przez cala pierwsza, wreszcie zaczelismy wygladac jak druzyna hokejowa a nie jak cyrkowcy na lyzwach. Niestety trzeba bylo gonic wynik i tego wyniku juz nie dogonilismy i ponieslismy zasluzona porazke, ktora tak naprawde powinna byc wyzsza.

Zadebiutowal Anthony Mantha i podczas tego wieczoru, byl to jeden z nieliczych pozytywow. Mantha jak na debiut wypadl naprawde niezle, bylo widac troche treme zoltodzioba ale z kazda minuta wygladal coraz lepiej. Linia z Tatarem, Datsyukiem i Mantha wygladala calkiem fajnie, sam Mantha byl wyraznie pod gra i staral sie pokazywac przy mozliwej kazdej zmianie. Mial dwie swietne okazje, niestety obie zmarnowane (raz slupek). Potrafil rowniez popracowac pod banda i wypracowac cos kolegom, z czego zreszta zrodzila sie bramka Datsyuka. Wystep na plus i pozostaje liczyc na to, ze podobnie jak Athanasiou, swoja dobra gra wywalczy miejsce na stale. Tym bardziej ze zostal powolany nie tylko na to jedno spotkanie, kto wie moze i do konca RS pozostanie w big league. Jego warunki fizyczne naprawde imponuja, kawal chlopa. Przy naszych Tatarach i Nyquistach wyglada jak znacznie starszy brat :tongue:  Trzeci blizniak :laugh:

 

Jeszcze slowko o naszych "obroncach". To co wyprawia taki Ericsson to brak mi slow. Rasowy sabotazysta. Quincey przy pierwszej bramce dal sie ograc jak malolat. Smith tradycyjnie - mecz bez kar meczem straconym. A DeKeyser to czasem sprawia wrazenie, ze nie bardzo chcialby odstawac od tych geniuszy defensywy i tez "potrafi" zagrac wybitnie... 

Jeżeli mamy nie awansować do play off to musi nastąpić za tym zmiana na stanowisku GM-a. Wiele zawdzięczamy temu obecnemu, ale to jego mania robienia z draftowanych czy też urodzonych w Michigan zawodników dożywotnimi graczami Red Wings zawiodła nas na tą ziemię niczyją. Pal licho czy pasuje do stylu gry drużyny, filozofii trenera, współczesnej NHL. W konsekwencji mamy burdel na łyżwach. Chcemy grać puck possession, a niektórzy nie potrafią dobrze podać i przyjąć krążka na kij. Jak chcemy strzelać bramki skoro wystarczy dotknąć naszych krasnali w ataku, a zachowują się jak rażeni prądem :laugh: .

 

Coz, jestesmy zakladnikiem tego playoffowego streaka. To fajnie wyglada, cwierc wieku w PO ale my od kilku lat gramy tylko o to by do PO awansowac. To jest bezcelowe granie ale odnosze dziwne wrazenie, ze wszystkim w Detroit to jakos pasuje bo jak ineczj tlumaczyc ta stagnacje? A moze juz nie stagnacj a powolne cofanie sie. Jestesmy absolutnie przecietnym zespolem, ktory chce tylko zalapac sie na PO. I to jest cel przez caly sezon.

Niestety Holland swoja lojalnoscia itp systematycznie nas grzebie. Jak widze kontrakt Ericssona i pomysle, ze jeszcze przez 4 lata najprawdopodoniej bedziemy "delektowac" sie jego bledami to az mnie trzesie. Zaraz Abdelkader zacznie swoj 7-letni kontrakt, kolejny strzal w stope bo za 2-4 lata bedziemy tego kontraktu mocno zalowac. Jest i Howard, ktory gdy nie gra regularnie to jest niewiele wart. A kontrakt przez kolejne trzy lata. Zaraz bedzie trzeba podpisywac DeKeysera i chyba mozna sie obawiac czy to bedzie rozsadna umowa.

 

 

Obrońcy pod byle presją panikują i wywalają gumę na oślep. Babcock doskonale maskował wiele problemów i dopiero teraz widać jak naprawdę mają się sprawy. Blashill i spółka również nie są bez winy, ponieważ po 70 spotkaniach nie widać żadnego progresu. Rzut okiem w podstawowe statystyki wystarczy żeby przekonać się, że nie jesteśmy dobrym zespołem i bliżej nam do tych "cieniasów" bukaja aniżeli contendera.

Przerwa dobrze nam zrobi. Dziś wszyscy budują się poprzez wysokie wybory w pierwszej rundzie draftu. My próbowaliśmy inaczej, ale to było "złoto głupców".

 

Blashill coz. Zastanawiam sie czy on czasem wie co robi. Progresu nie ma to prawda. W dodatku nasz PP z zeszlego sezonu to odlegle wspomnienie. Odnosze wrazenie, ze Blashill zwyczajnie ogranicza ten zespol bo jak to mozliwe, ze niemal kazdy napastnik zaliczyl mocny zjazd w porownaniu chocby z poprzednim sezonem. Tatar z Nyquistem na zmiane cieniuja. Sheahan to jest cien cienia. Mega zjazd. D i Z coraz starsi, zwlaszcza widac to po Szwedzie. Wydaje sie, ze babcock wycisnal ta druzyne jak cytryne w zeszlym sezonie i pozostawil zoltego kapcia :laugh:

Blashillowi brakuje doswiadczenia w NHL ale nie brakuje mu w hokeju. Niektore jego decyzje sa absurdalne. Jakim cudem Athanasiou, ktory dzieki swojej szybkosci i skillowi potrafi zrobic cos z niczego, jest gosciem, ktory sposrod 29 zawodnikow jakich zagralo w tym sezonie w Red Wings, ma 28 TOI (9:11) a zagral juz 25 spotkan? Tym jedynym z nizszym TOI jest... Tangredi, ktory zagral raptem jeden mecz.

 

Zabrzmi to nie po kibicowsku ale brak PO to szansa na ... dobra zmiane :laugh:  Mysle, ze ta presja samej tylko walki o PO zejdzie i zacznie sie w tej organizacji myslic znacznie szerzej. Nie licze na opamietanie Hollanda ale Red Wings to nie tylko Holland. Wierze, ze ludzi z glowa w tej organizacji nie brakuje i po takim bodzcu jak brak PO moze nastapi zmiana myslenia.

Nie znosze tankowania bo to takie prymitywne i bez klasy ale postawienie odwazniej na nasza mlodziez, proba pozbycia sie kilku hamulcowych mogloby odswiezyc obraz tego zespolu, nawet jesli mialoby to odbyc sie kosztem 2-3 lat bez PO. Z pickami  w okolicach 10-14 miejsca zawsze jest kogo wybrac a i moze los sie usmiech i loteria draftowa dalaby top 3. 

 

 

Jeżeli ktoś naiwnie liczy na przebudowę, wietrzenie magazynów to tak się nie stanie.

 

1) Za dużo kiepskich kontraktów, które ciężko będzie opylić.

2) Budujemy nową halę i właściciele nie będą chcieli słyszeć żeby grał tam słaby produkt.

3) Holland zrobi dokładnie to samo co Wilson w San Jose czyli nie pozwoli, by sytuacja powtórzyła się drugi rok z rzędu. Przepłaci z dwóch dobrej klasy UFA, być może odda 1st i prospektów za pomoc do obrony na teraz. Poskleja, połata i lokomotywa ruszy dalej. Smutne lecz prawdziwe.

1. Te kiepskie kontrakty mozna opylic nawet po promocyjnej cenie. Kindla sie udalo, to moze i takiego Ericssona by ktos niewidomy przygarnal?

2. A teraz to nie jest slaby produkt? Nowa hala to i nowy etap w organizacji, moze i wiec czesciowo nowa, mlodsza druzyna, ktorej narodziny bedzie utozsamiac sie z przeprowadzka w nowe miejsce?

3. Gdyby Holland chcial to zrobic to juz przed TD mielibysmy jakis tradycyjny durnych i paniczny ruch. A moze nie chcial nic robic, a moze nie mial okazji, a moze sie nie dogadal. Ciezko stwierdzic. Na przeplacanie dobrych UFA to my za bardzo miejsca pod czapa nie mamy. Zatem bez wymian sie nie obejdzie.

 

A wlasnie, co do wymian. Coraz bardziej chce bysmy z trojki Tatar, Nyquist, Pulkkinen opcheli przynajmniej dwoch. Tatar i Nyquist cieniuja, ich wartosc spada, podobnie jak Fina, ktory w ogole jest zaginiony w akcji. I poki Gus i Tomas sa nadal cos warci trzeba szukac wymian. Wydaje mi sie, ze za Blashilla nie zobaczymy ich takich jak widzielismy chocby w zeszlym sezonie. Mamy itak lekki nadmiar na skrzydlach a dla wszystkixch nie ma miejsc prze co taki Jurco pałeta sie po czwartych liniach. To nie pomaga w rozwoju oraz w nabieraniu wartosci. tylko na tym tracimy. Niestety holland boi sie jak ognia wymian "z klubu" i wszyscy ci mlodzi skrzydlowi sie kisza w rostrze a wielu z nich gra male minuty.

 

Holland nie lubi zmian i to wiemy wiec moze zmiana Hollanda bylaby najlepszym rozwiazaniem? Wiadomo jedno. Dopoki Holland nie zmieni swojego podejscia i sposobu myslenia, nadal bedziemy zespolem bez charakteru, ktory tylko desperacko walczy o zalapanie sie do PO by zagrac kilka meczow wiecej w sezonie.



#128 bukaj22

bukaj22

    Advanced Member

  • Forumowicz
  • PipPipPip
  • 940 postów

Napisano 16 marzec 2016 - 11:27

Jestem w stanie wszystko zrozumieć, bo można przegrać mecz będąc zespołem słabszym pod względem umiejętności, ale żeby nie podjąć walki ? W głowie mi się to nie mieści. Z drugiej jednak strony jak patrzę na ten nasz Roster to kim my mamy ta walkę podjąć ? Nyquistami ? Tatarami ?  Skrzaty nie mają ani warunków fizycznych ani charakteru. To mnie boli najbardziej, ze obecny skład osobowy nie ma charakteru i wciąż bazujemy na przebłyskach Zetty i Datsa a oni maja swoje lata i nie mogą robić wszystkiego. 

 

Powiedzmy sobie szczerze gramy od 4 lat praktycznie w tym samym składzie i ta formuła się wyczerpała. Babs wycisnął ostatnie soki z tej drużyny i potrzeba gruntownych zmian, bo nasz trzon się mocno postarzał i musimy szukać nowych rozwiązań. Dajmy wreszcie grać tej naszej młodzieży. Po grzyba ich kisić tyle lat na zapleczu, skoro takie Smithy, Quinceye i Ericssony kaleczą ten piękny sport ? Oczywiście trzeba zachować proporcję, bo samą młodzieżą nie damy rady, ale sprawdzmy chociaż czy  taki Russo czy Ouellet sobie poradzą szczebel wyżej. To lepsze niż odpychanie się Smithem kolejny rok...

 

Bardzo bym chciał byśmy poszli w kierunku większych gabarytów. Przecież taki Mantha przy tych naszych skrzatach wyglądał jak Guliwer i nawet jeśli nic by z niego nie było pod względem snajpera, to takie gabaryty można wykorzystać do gry na bandach. Taki Tatar, Nyquist czy Pulu sprowadzeni do bandy są jak bezbronne dzieci. 

 

Zacznijmy wreszcie budować zespół z głową, bo póki co to wygląda jak każdy klocek jest z innej parady i nic do siebie nie pasuje  Każde wyprowadzenie krążka z naszej strefy obronnej kończy się uwolnieniem i to nie jest normalne....

 

Swoją drogą jestem ciekaw jak odbierają nas gracze  innych ekip w kontekście ewentualnej przeprowadzki do Detroit, bo nie oszukujmy się miasto jest bankrutem a zmiany na lepsze nie nadejdą z dnia na dzień i być może tutaj leży odpowiedz w kontekście dlaczego odpychamy się przeciętniakami w osobach Eryka czy Quinceya, bo może nikt konkretny nie chcę tu grać ? Nie ma co się oszukiwać jest wiele zespołów, które są atrakcyjniejsze od nas a nie dla każdego ma znaczenie historia czy kultura danej Organizacji. Tak jak nie każdy docenia lojalność Hollanda. Swoją drogą Ken mógłby się nauczyć mówić " nie" i po prostu dziękować ludziom, którzy zawodzą od lat...



#129 bukaj22

bukaj22

    Advanced Member

  • Forumowicz
  • PipPipPip
  • 940 postów

Napisano 25 marzec 2016 - 09:49

Myślałem, ze dostanę zawału serca w trakcie meczu z Habs. Wydawało by się spokojne prowadzenie 4-0 po dwóch tercjach i nagle w ostatniej odsłonie przestaliśmy grać. Całe szczęście, ze udało się wygrać i wciąż jesteśmy w grze o PO.

Ścisk w tabeli niesamowity i każdy mecz jest o być albo nie być. Bardzo mnie ucieszyła premierowa bramka w NHL Manthy. Naprawdę fajna sprawa i bezcenne było wzruszenie jego dziadka po tym trafieniu.  

 

Jestem zbudowany postawą naszej młodzieży w tym sezonie. Zarówno Athanasiou jak i Larkin i Mantha grają naprawdę dobrze i przy cieniujących Tatarze i Nyquiscie dają jakąś nadzieję na przyszłość....

 

Jutro arcyważne starcie z Pens o przyjemnej porze. To trzeba zobaczyć.  :smile:

 

Korzystając z okazji  życzę wszystkim Wesołych Świąt.  :smile:



#130 bukaj22

bukaj22

    Advanced Member

  • Forumowicz
  • PipPipPip
  • 940 postów

Napisano 26 marzec 2016 - 08:55

No cóż Pens nas rozjechali w drugiej tercji i nie ma szans byśmy wrócili do gry. Tak więc niespodzianki nie było, bo za taką bym uznał zwycięstwo nad Pens... Nasi obrońcy, to od kilku lat jest słaby żart niestety i cóż taki Letang jest obiektem westchnień...  Jestem ciekaw kolejnych ruchów Hollanda przy braku PO w tym roku.... Niby mamy jeszcze szanse, ale takie mecze pokazują nam miejsce w szeregu. Z czym do ludzi... Musimy się konkretnie przebudować, bo w tej chwili gra u nas zbyt wielu słabych zawodników niestety...

 

Niech się młodzież ogrywa, bo oni są przyszłością tej Organizacji.  



#131 River

River

    Advanced Member

  • Forumowicz
  • PipPipPip
  • 802 postów
  • Gender:Male
  • UZ:Pavel Datsyuk
  • UD:Detroit Red Wings

Napisano 30 marzec 2016 - 12:12

Za 10 dni koniec sezonu i tez sadze, ze za te 10 dni zaczniemy wakacje. W ostatnich sezonach udawalo nam sie wslizgiwac do PO w ostatnich dniach sezonu, sadze, ze jednak tym razem sie nie uda. Za duzo dziur w skladzie, za duzo slabych punktow, forma w kratke a i terminarz nieciekawy.

MIN - d

TOR - w

PHI - d

BOS - w

NYR - w

 

Biorac pod uwage, ze MIN-TOR oraz PHI-BOS to b2b to wyglada to slabo. W drugich meczach serii b2b mamy bilans 4-9-2. MIN jest w gazie i gra o PO, TOR walczy o Matthewsa ale mecze tez wygrywaja, PHI to nasz rywal w walce o dzika karte a BOS o 3.miejsce w dywizji. I na zakonczenie wizyta w Madison Squere Garden gdzie byc moze Rangers beda bic sie o zwyciestwo by utrzymac 2.miejsce w dywizji.

Czuje, ze z tych 10 punktow uciulamy przy obecnym stylu grania, formie, kalendarzu i tym o co graja rywale, jakies 4-5pkt a to bedzie za malo. PHI ma korzystniejszy terminarz i dwa mecze wiecej do rozegrania i sadze, ze ugraja tyle punktow, ze my ich nie zlapiemy. Z kolei BOS przestanie sie wyglupiac i na finiszu rzutem na tasme zaklepia 3 miejsce. Bo poki co nasz wyscig z Bruins wyglada niczym wyscig kulawego z jednonogim. Bruins maja teraz dwa trudne wyjazdy (STL, CHI) i nawet jesli je przegraja to ostatnie trzy mecze maja u siebie (CAR, DET, OTT) i sadze, ze sie na nie mocno zepna.

 

W tym roku koniec serii PO. Tak to widze. Nie ma praktycznie zadnych przeslanek wskazujacych na to, ze te PO bede nadal w Detroit. Ta druzyna wyglada gorzej niz w poprzednich sezonach, niemal kazdy zaliczyl zjazd (nie liczac oczywiscie pierwszoroczniakow - jedyny plus tego sezonu) a i na lawce nie ma juz Babcocka, z kolei Blashill czesto sprawia wrazenie jakby nie wiedzial juz co robic a nawet jesli wie to druzyna na to slabo lub w ogole nie reaguje.

Osobiscie nie bede rozpaczal w przypadku braku PO. Oczywiscie bedzie brakowac tych emocji jak w serii z Tampa w zeszlym roku gdzie II runda byla na wyciagniecie reki czy trzy lata temu swietne serie z Anaheim i Chicago gdzie final konferencji tez byl bardzo blisko. Jednak zespol w tym ksztalce dogorywa.  Niby sie przebudowujemy w locie ale to nie oznacza, ze PO beda co roku. Ten sezon i kolejny beda do siebie zblizone i sadze, ze to jest taki okres przejsciowy dla nas by z tego czasu wyciagnac jak najwiecej i jak najwiecej zrobic zmian, ktore beda mialy wplyw na ksztalt druzyny za 2-3 lata. Mam wrazenie, ze Holland boi sie zrobic odwazniejsze zmiany bo boi sie, ze ta druzyna sie rozleci tyle tylko, ze ta druzyna i tak sie ledwo kupy trzyma bo tam nie wiadomo kto ma co grac. Lato bedzie kluczowe, ciekaw jestem jak Holland zareaguje na ewentualny brak PO. Jesli dalej bedziemy sie kisic we wlasnym sosie, z Ericssonem, Howardem, Smithem itp to kolejny sezon bedzie tylko gorszy i top10 draftu2017 bedziemy mogli sobie zaklepac.



#132 FromVerizon

FromVerizon

    Advanced Member

  • Wspolpracownik
  • PipPipPip
  • 505 postów
  • Gender:Male
  • Location:Kampala, Uganda
  • Interests:NHL, short track
  • UZ:Kuznetsov, Giordano
  • UD:Caps, Team Russia

Napisano 30 marzec 2016 - 12:59

Wszystko o czym Panowie piszą nade mną pokrywa się z rzeczywistością, zwłaszcza uwagi Rivera. Nie będę ukrywał, że nawet wobec znacznie, znacznie gorszej dyspozycji Caps w ostatnich tygodniach, Wings są dla mnie wręcz wymarzonym przeciwnikiem na początek PO. I nie przemawia przeze mnie kibicowska pycha (zwłaszcza kiedy kibicujesz ekipie, która od lat pisze piękną historię hucznych wylotów z PO po I albo II rundzie), tylko ciężko mi sobie wyobrazić oddanie więcej niż 2 spotkań w serii drużynie grającej teraz hokej bez jakiegokolwiek wyrazu. Niczego charakterystycznego nie ma w grze Red Wings, absolutnie. Niemoc w ofensywie, dramat we własnej strefie, nic nie współgra. O pojedynczych zwycięstwach czy comebackach nie warto wspominać, bo to przecież NHL, tutaj nie można calutki sezon cieniować, bo zawsze znajdzie się ktoś, kto akurat tego dnia zagra jeszcze gorzej od Ciebie albo Twojej drużynie trafi się dzień konia. Z moich marzeń chyba jednak nici, bo - jak wspominacie - PO się oddalają. Też uważam, że zmiany są koniecznością, a jak to zrobicie wobec również wspominanej niechęci do oddawania wychowanków, to naprawdę nie wiem. Z tych najbardziej osobistych i cierpkich uwag, to postawiłbym jednak na Nyquista. Nie wiem, gdzie on podział całą swoją przebojowość, dla której oglądało się mecze DRW. Jeden z wielu obecnie.



#133 bukaj22

bukaj22

    Advanced Member

  • Forumowicz
  • PipPipPip
  • 940 postów

Napisano 30 marzec 2016 - 09:06

Powiedzmy sobie szczerze obecnie mamy słaby zespół. Jeśli o mnie chodzi, to szczerze powiedziawszy jestem zmęczony stagnacją w jaką spadliśmy. Na pamięć znam wszystkie zagrania naszych asów w obronie i to trochę wygląda tak, jak bym przewijał stary film na wideo. Wszyscy wiedzą, ze mamy beznadziejną obronę tylko Holland brnie w zaparte z myśleniem "jakoś to będzie" Otóż jeśli dalej będziemy szli tą drogą, to za 2-3 lata będziemy na miejscu Leafs. Jak Dats z Zettą odłożą łyżwy na kołku będziemy mieli problem, by wygrać z kimkolwiek. Praktycznie z tego zestawu obrońców jaki mamy zostawił bym tylko Marczenkę , Greena i Kronwalla o ile zdrowie mu pozwoli. Natomiast Quincey, Smith Ericsson są wymiany i to natychmiast. Niestety Holland ma klapy na oczach i podpisał chore kontrakty z Ericssonem, Howardem i Abbym i jesteśmy w ślepej uliczce. Chyba pierwszy raz w życiu nie chcę byśmy weszli do PO a jestem z natury optymistą. Jednak przestało mnie bawić odpadanie w 1 rundach PO a tak będzie i tym razem, jeśli jakimś cudem się tam wtoczymy. Najgorsze jest to, ze ten zespół ma słabe perspektywy na przyszłość niestety, bo nasz draft nie jest wcale taki cudowny jak się wydaje Hollandowi.  Gryfy graja fajne na zapleczu, ale jest spory problem dla tych chłopaków, by przebić się do NHL a jak wiemy Holland nie lubi szybko wrzucać młodych na głęboka wodę. Woli ich kisić parę lat na zapleczu a pozniej się okazuje, ze sen pryska. Tak sobie myślę, ze taki Ouellet przestał się rozwijać właśnie przez to, ze kisi się w AHL...

 

Zrobiłem sobie taka pobieżna listę kogo bym się pozbył z obecnego Rostera i tak :

 

Ericsson

Smith

Quincey

Tatar

Howard

Richards

 

Myślę, że Ci ludzie są nam naprawdę zbędni w tym momencie. Jeszcze w trakcie sezonu myślałem, ze Richards mógłby z rok pociągnąć u nas, ale jednak widać że latka lecą i sił już coraz mniej... 

 

Na koniec chciałbym zaapelować do Hollanda byśmy wreszcie poszli w gabaryty. Potrzebujemy silnych ludzi potrafiących grać przy bandach. W tej chwili z tymi skrzatami w składzie, to nawet forecheckingu nie możemy zrobić...

 

Przykro się robi jak Skrzydła osuwają się na dno niestety...  Trzeba będzie jednak zacisnąć zęby i jakoś przetrwać trudne czasy, które nadchodzą. 



#134 River

River

    Advanced Member

  • Forumowicz
  • PipPipPip
  • 802 postów
  • Gender:Male
  • UZ:Pavel Datsyuk
  • UD:Detroit Red Wings

Napisano 30 marzec 2016 - 10:39

Wszystko o czym Panowie piszą nade mną pokrywa się z rzeczywistością, zwłaszcza uwagi Rivera. Nie będę ukrywał, że nawet wobec znacznie, znacznie gorszej dyspozycji Caps w ostatnich tygodniach, Wings są dla mnie wręcz wymarzonym przeciwnikiem na początek PO. I nie przemawia przeze mnie kibicowska pycha (zwłaszcza kiedy kibicujesz ekipie, która od lat pisze piękną historię hucznych wylotów z PO po I albo II rundzie), tylko ciężko mi sobie wyobrazić oddanie więcej niż 2 spotkań w serii drużynie grającej teraz hokej bez jakiegokolwiek wyrazu. Niczego charakterystycznego nie ma w grze Red Wings, absolutnie. Niemoc w ofensywie, dramat we własnej strefie, nic nie współgra. O pojedynczych zwycięstwach czy comebackach nie warto wspominać, bo to przecież NHL, tutaj nie można calutki sezon cieniować, bo zawsze znajdzie się ktoś, kto akurat tego dnia zagra jeszcze gorzej od Ciebie albo Twojej drużynie trafi się dzień konia. Z moich marzeń chyba jednak nici, bo - jak wspominacie - PO się oddalają. Też uważam, że zmiany są koniecznością, a jak to zrobicie wobec również wspominanej niechęci do oddawania wychowanków, to naprawdę nie wiem. Z tych najbardziej osobistych i cierpkich uwag, to postawiłbym jednak na Nyquista. Nie wiem, gdzie on podział całą swoją przebojowość, dla której oglądało się mecze DRW. Jeden z wielu obecnie.

Jesli jakims cudem w tych PO sie znajdziemy to ja wlasnie na Capitals nie chcialbym trafic bo lanie mamy zagwarantowane a wystarczy juz wstydliwych porazek w tym sezonie.

Mamy druzyne bez charakteru, bez stylu, a co gorsza, czesto wyglada na druzyne bez chęci. Nawet u weteranow widac ten brak checi. Z jednej strony ich rozumiem, majac te 35 lat i wiecej po co sie zabijac na tym lodzie, jesli i mlodsi podchodza do meczow jak podchodza, szans na Stana nie ma bo zwyczajnie nie ma na to potencjalu w zespole, to po co taki weteran w ostatnich latach kariery ma umierac na tym lodzie. I tak wiekszosc skladu odwala panszczyzne, raz wyjdzie niezly mecz i wygrywamy, innym razem snujemy sie po lodzie i przegrywamy. NIe stac nas na wygrywanie seriami, w tym sezonie najdluzsza seria zwyciestw to 4 mecze. Takie serie robia przecietniaki.

Jestesmy takim zespolem, ktory w PO w I rundzie kazdy chcialby na rozgrzewke. Przykre to ale taka rzeczywistosc. 

Poza brakiem jakosci na lodzie widac tez ubytek jakosci na lawce. Blashill to nie Babcock co akurat zaskoczeniem nie jest. Jednak wydaje sie, ze kwestia charakterologiczna jest tu nie do przecenienia. Babcock potrafil wziasc zespol za ryj, Blashill na takiego nie wyglada. Za Babcocka potrafilismy cos zagrac, byly pomysly, schematy, PP wygladal porzadnie, potrafilismy wyciagnac wynik w wydawaloby sie przegranym juz meczu. NIewiele z tego zostalo. Jak nie ma trenera z odpowqiednim podejsciem, charakterem, charyzma to druzyna sie rozlatuje. Blashill chyba nie jest w stanie opanowac tej druzyny, bo zwyczajnie na przestrzeni niemal juz calego sezonu mozna z cala odpowiedzialnoscia powiedziec, ze ten zespol za Blashilla nie zrobil ani kroczku do przodu. Zero postepu. 

 

Minionego lata Holland przespal byc moze najlepszy okres na to by kogos z dwojki Nyquist/Tatar oddac za sensownego obronce. Obaj byli po dobrym sezonie, ich wartosc byla wysoka, biorac jednego z nich plus dorzucajac Pulkkinena, ktory w dwoch sezonach AHL 13/14 i 14/15 uzbieral 120pkt (az 65 bramek) w 117 meczach mozna bylo za taki atrakcyjny pakiet sprobowac pozyskac dobrego obronce. Nie slyszalem o jakis podchodach w tym temacie (poza pogloskami o Phaneufie, ktory z tym konktrakem bylby dla nas i tak kula u nogi). Do zadnej wymiany nie doszlo, Nyguist z Tatarem cieniuje w tym sezonie, raz dobrze raz fatalnie, Pulkkinen w AHL juz nie gra bo przez waiver by musial przechodzic, do tego kontuzja sie przyplatala a jak w NHL gral to poza pojedynczymi bramkami niewiele zespolowi dawal. Efekt jest taki, ze cala trojka prze niecaly rok mocno stracila na wartosci i dzis z pewnoscia za pakiet Pulkkinen+Tatar/Nyquist nie dostalibysmy tego co latem 2015. Zatem argumentow przy wymianie mamy mniej bo samymi pickami i prospektami obroncy do pierwszej pary nie pozyskamy a to jest dziura nr1 do zalatania.

 Gryfy graja fajne na zapleczu, ale jest spory problem dla tych chłopaków, by przebić się do NHL a jak wiemy Holland nie lubi szybko wrzucać młodych na głęboka wodę. Woli ich kisić parę lat na zapleczu a pozniej się okazuje, ze sen pryska. Tak sobie myślę, ze taki Ouellet przestał się rozwijać właśnie przez to, ze kisi się w AHL...

 

Dla mnie to trzymanie mlodych na zapleczu tak dlugo jak sie da czyli tak dlugo az nie beda musieli przechodzic przez waivers jest kompletna paranoja. Jezeli zawodnik w wieku 22-23 lat dalej siedzi w AHL bo jeszcze prezentuje nie ten poziom co trzeba czyli NHL to znaczy, ze taki gosc bedzie na poziomie NHL co najwyzej sredniakiem. A sredniakami dobrej ekipy sie nie zbuduje. To kilkuletnie trzymanie mlodych w AHL bardziej dziala negatywnie niz pozytywnie. Spojrzmy na takiego Nyquista. Szwed gra dopiero swoj trzeci pelny sezon w NHL, we wrzesniu skonczy 27 lat. Czyli za trzy lata majac 30 lat bedzie mial raptem 6 pelnych sezonow w NHL mimo, ze w organizacji bedzie juz od 11 lat. Takie sa niestety efekty trzymania na upartego weteranow typu Cleary itp. Zwyczajnie brak miejsca dla mlodszych, szybszych i zywotniejszych zawodnikow. Moze cos sie zmienia w tej kwestii bo w tym sezonie mamy juz trzech mlodych, ktorzy daja rade a o ktorych malo kto przed sezonem myslal, ze beda w big league. Larkin przebil sie podczas campu, Athanasiou wywalczyl sobie miejsce w trakcie sezonu, Mantha wlasnie dostaje szanse i wyglada na tyle dobrze, ze mozna miec pewne nadzieje, ze w przyszlym sezonie bedzie na stale w skladzie.

Kazdy z tej trojki daje spore nadzieje na przyszlosc. Larkin choc ostatnio troche przystopowal to pokazal juz w tym sezonie ze moze byc dla nas wyjatkowych zawodnikiem. Athanasiou - trudno go w meczu nie zauwazyc. Zawsze jak jest na lodzie to stara sie zrobic jak najwiecej choc gra krotko. Mantha z kolei juz w tych bodaj 8 meczach pokazal, ze jest w nim duzy potencjal, ktory trzeba wydobyc dajac mu szanse grac jak najwiecej w NHL. 



#135 Roggi

Roggi

    Advanced Member

  • Forumowicz
  • PipPipPip
  • 543 postów
  • Gender:Male
  • UZ:Pawel Dacjuk
  • UD:Detroit Red Wings, Sborna

Napisano 31 marzec 2016 - 02:30

Statek pierwsza runda z Caps chyba właśnie odpłynął i teraz pozostają już tylko dwie ścieżki: 6 albo 9 miejsce w konferencji. Abstrahując już od tego jak się zakończy ten sezon pojawiła się plotka, że Dacjuk nie zamierza dokończyć swego kontraktu w Detroit i chce latem wrócić do Rosji. Jeżeli tak się stanie nie będę miał do Pawła pretensji, ponieważ rozumiem jego frustrację z grania przez lata o nic. Gdy tak się stanie to Holland nawet stając na rzęsach nie powstrzyma nas od wybierania w kolejnym roku w top 10 draftu.

 

 

Dimitri Filipovic ‏@DimFilipovic 3m3 minutes ago
Andreas Athanasiou's speed is mesmerizing. 2.75 penalties/60 he's drawing is the most since '05. More than even Peak Late-00s Dustin Brown.

Dimitri Filipovic ‏@DimFilipovic 3m3 minutes ago
Drawing 14 penalties without taking a single one in just 31 games is really, really hard to do. Dudes just can't keep up with him.

:cool2:


Użytkownik Roggi edytował ten post 31 marzec 2016 - 02:48


#136 bukaj22

bukaj22

    Advanced Member

  • Forumowicz
  • PipPipPip
  • 940 postów

Napisano 31 marzec 2016 - 06:32

Jeśli ta plotka na temat Datsyuka się potwierdzi, to ja również nie będę miał do Rosjanina pretensji. On dla tej Organizacji zrobił bardzo wiele a w świetle tego co się teraz dzieję w Detroit taka decyzja nie zaskakuje mnie. Co prawda liczyłem, ze Dats przekroczy 1000 punktów w NHL co było, by jeszcze okazałym wynikiem na koniec kariery, jednak zrywać się i grać o nic w momencie, gdy zdrowie już nie to co kiedyś to lepiej jednak wrócić do domu. 

 

Bez Rosjanina to możemy startować po "1" draftu :D 



#137 Jonga

Jonga

    Advanced Member

  • Weteran Forum
  • PipPipPip
  • 1229 postów
  • Gender:Female
  • Location:Rybnik/Krakow
  • UZ:S. Koivu, J. Toews, A. Shaw
  • UD:CHI, DAL, CAR

Napisano 08 kwiecień 2016 - 01:06

Nie rozumiem zupełnie, jak w tak ważnym meczu Blashill mógł kurczowo trzymać się tego bidnego Howarda, który grał po prostu słabo od samego początku (2 gole na 4 strzały, spoko). 

 

Poza tym rzeczywiście te dwie bramki jakoś stłamsiły Red Wings, tylko piętnaście strzałów, jedno trafienie z zupełnego przypadku...


Użytkownik Jonga edytował ten post 08 kwiecień 2016 - 01:18

ncf6dv.jpg

 

ONE GOAL

 

Chicago Spitfires - A(D)FL - 2016/2017

C: J. Toews, S. Monahan, P. Stastny, F. Nielsen, J. Carter

LW: Z. Parise, M. Lucic, T. Teravainen, M. Cammalleri *S. Aho

RW: P. Kessel, B. Ryan, B. Gallagher, A. Shaw, *A. DeBrincat

D: D. Keith, S. Weber, A. Goligoski, N. Leddy, B. Skjei, A. Sekera, J. Spurgeon, *J. Honka, *N. Hanifin, *O. Juolevi

G: B. Bishop, P. Mrazek, C. Johnson, M. Smith, *E. Fitzpatrick


#138 River

River

    Advanced Member

  • Forumowicz
  • PipPipPip
  • 802 postów
  • Gender:Male
  • UZ:Pavel Datsyuk
  • UD:Detroit Red Wings

Napisano 08 kwiecień 2016 - 02:07

To, ze puscil 2 z 4 strzalow nie znaczy, ze od razu trzeba bramkarza zmieniac. Howard ostatnio wyglada lepiej niz Mrazek, ktory mocno wyhamowal, zatem nie dziwi mnie, ze Blashill zaufal weteranowi.

Porazka z Bostonem nie jest zadna niespodzianka, nawet pomimo fatalnej ostatnio serii porazek Bruins. My nie mamy druzyny z charakterem, checiami czy po prostu jajami. Nijakosc - to nas charakteryzuje. Takie byly porazki wczoraj z Bruins czy wczesniej z Flyers.

 

W sobote gramy wbrew pozorom nie tylko o PO czy przedluzenie tej juz smiesznej serii w PO. W sobote gramy o to jak beda wygladac najblizsze 2-4 lata w Detroit. Awans oznacza jedno - stagnacja lub wrecz cofanie sie bo Holland bedzie reanimowal tego trupa az go ktos w koncu nie zapakuje do trumny i nie zakopie. Najwyrazniej zgoda wlascicieli na reanimacje wciaz jest.

Brak awansu (za co trzymam kciuki) moze byc jakims bodzcem do glebszych zmian w co (naiwnie) wierze. W tej druzynie sa potrzebne gruntowne zmiany, nawet jesli mialoby sie to odbic slabszymi i bez PO 2-3 kolejnymi sezonami. Obecna formula sie wyczerpala. Ten zespol nie prezentuje zadnej dobrej jakosci praktycznie w zadnym elemencie. Odszedl Babcock i zespol sie posypal, tak sportowo jak i mentalnie. Blashill niestety glownie nie ogarnia. Zespol pod jego wodza zrobil pare krokow w tyl. Kultura gry nie istnieje, special teams leza, kontynuuje faworyzowanie niektorych zawodnikow, ktorzy daja zwyczajnie mniej niz powinni. Mlodzi jak Mantha czy Athanasiou ida stopniowo w odstawke. Mantha wszedl do zespolu, pokazal sie z dobrej strony w kilku meczach w top6 to w nagrode dostal "awans" do czwartej linii i granie ogonow. A od dwoch meczow jest juz pomijany w skladzie. Idzie troche droga Jurci co moze sie tylko zle skonczyc. Skoro tak to lepiej od razu odeslac Manhte do AHL i niech przynajmniej tam gra. Athanasiou to chyba jakby walil hat-tricki w co drugim meczu to i tak by gral w 4 linii po 6-7 minut. Helm czy Richards w drugiej linii daja wiecej...

Daleki jestem od zwalniania Blashill, drugi sezon powinien byc juz powaznym testem, ktory albo zdaje albo zegnamy. Przy czym patrzac jak wyglada ten zespol to przypuszczam, ze za wiele by ten drugi sezon nie zmienil.

Sytuacje Blashilla mozna troche porownac do Hynesa z NJ Devils. Obaj mlodzi, debiutanci, pierwszy rok na lawce w NHL. I jakby nie patrzec, Blashill dostal lepszy material do pracy a efekt jaki? Meczarnie o PO i gra bez jakosci. Owszem, Devils odpadli z gry juz wczesniej ale jak sie spojrzy na material ludzki u Devild to az przykro. W ataku glownie niechciani w innych zespolach zawodnicy. A jednak Devils przez dluga czesc sezonu bardzo pozytywnie zaskakiwali bedac w pewnym momencie nawet na 4.miejscu w dywizji. I wielka w tym zasluga Hynes, ktory robi tam dobra robote. Mam wrazenie ze u nas Blashill zwyczajnie nie potrafi trafic do tego zespolu bo pod wzglede nastawienia wygladamy czasami jak tankujacy zespol, ktory jednoczesnie walczy o Play-offy  :laugh:


Użytkownik River edytował ten post 08 kwiecień 2016 - 02:11


#139 Gagarin

Gagarin

    Advanced Member

  • Forumowicz
  • PipPipPip
  • 202 postów
  • UD:Stoczniowiec Gdańsk

Napisano 08 kwiecień 2016 - 02:42

W tym roku sytuacja wygląda tak, że awans do fazy PO nie oznacza wcale 'one and done'. Pojawiła się niemal autostrada do finału konferencji. Tampa bez Strallmana i Stamkosa do objechania jest spokojnie. Finał z Florydą czy kimś z NY też w zasięgu, szanse gdzieś w okolicach 50/50.

 

Oceniając Blashilla, czy nie powinno się wziąc pod uwagę tego, że Babcock jako jeden z geniuszy na ławce wyciągnął z tą ekipą dużo więcej niz powinien?



#140 River

River

    Advanced Member

  • Forumowicz
  • PipPipPip
  • 802 postów
  • Gender:Male
  • UZ:Pavel Datsyuk
  • UD:Detroit Red Wings

Napisano 09 kwiecień 2016 - 08:35

[']

 

Cisza nad ta trumna.






Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych