Skocz do zawartości


Zdjęcie

Final Pucharu Stanley'a 2011: Vancouver Canucks (1 WC) - Boston Bruins (3 EC)


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
343 odpowiedzi w tym temacie

#1 Casefikis

Casefikis

    Music City Miracle

  • Administrator
  • PipPipPip
  • 1170 postów
  • Gender:Male
  • Location:Siedlce
  • UD:Nashville Predators

Napisano 28 maj 2011 - 10:06

Dyskusja na temat rywalizacji Vancouver Canucks z Boston Bruins.

Quebec Quails (2005-2014)
Owieczkin - Crosby - Hossa, Weber - Karlsson, Rinne


#2 Jarna

Jarna

    Advanced Member

  • Weteran Forum
  • PipPipPip
  • 2322 postów
  • Gender:Male
  • Location:Łódź
  • UZ:Miikka Kiprusoff
  • UD:Calgary Flames
  • GG:10875047

Napisano 28 maj 2011 - 11:46

Nathan Horton dobrze wiedzial kiedy dolaczyc do zespolu z Bostonu. Nie dosc, ze rozgrywa on wlasnie swoje pierwsze PO w zyciu w NHL, to jeszcze jest tuz obok Krejci'ego najlepiej punktujacym graczem Bruins ( 17 pkt. ). Nie zapomnijmy takze o fakcie, ze w decydujacym G7 finalow konferencji wschodniej strzelil GWG i jest bliski zdobycia pucharu Stanleya po raz pierwszy w swoim zyciu :)
Co do samego spotkania, to spodziewam sie dosc wyrownanej i twardej rywalizacji. Canucks jak na razie dosc bezproblemowo odprawiali swoich rywali z kwitkiem ( wyjatkiem jest rywalizacja z Blackhawks, ale wszyscy wiemy w jakich okolicznosciach byla ona rozgrywana ;) ). Bruins natomiast dwukrotnie grali z nozem na gardle i do wylonienia zwyciezcy potrzebowali G7. Raz natomiast poszlo duzo latwiej gdzie ekipa Niedzwiadkow nie pozostawila zadnych zludzen Flyers pokonujac ich 4-0.
Tym co rzuca sie w oczy jest special teams. Orki trzymaja gre w przewadze na poziomie prawie 30% podczas gdy ekipa z Bostonu majac na lodzie jednego gracza wiecej wykorzystuje oszalamiajace 8.2% swoich szans.
Gra w oslabieniu wyglada dosc podobnie i oscyluje w okolicach 80%. To wlasnie w tych aspektach druzyna z Kanady bedzie upatrywac swojej szansy na zdobycie gola. Mysle, ze pocwiczenie nowych schematow obronnych w obozie Bruins byloby calkiem dobrym pomyslem :)
Tak jak pisalem w temacie dotyczacym rywalizacji Bruins vs. Lightning duza, a byc moze kluczowa role beda odgrywac panowie strzegacy bramki. Tutaj jednak kibice obu ekip martwic sie nie musza skoro jako bramkarzy maja zawodnikow nominowanych do tegorocznej Vezina Trophy.

Reasumujac, spodziewam sie czegos na pozor dwoch pierwszych spotkan Canucks vs. Predators czyli duzo strzalow, malo bramek, ktore glownie beda zasluga swietnie spisujacych sie bramkarzy.

W finale o Puchar Stanleya kibicuje ekipie Boston Bruins. Prosze, Was drodzy kibice Kanadyjskich druzyn, nie zlinczujcie mnie za to, ze nie chce aby Stanley wrocil do Kanady.
Alez chce, ale do Calgary, nie do Vancouver :p.

Powiedzmy, ze Canucks to druzyna, ktora dosc daleko plasuje sie na mojej liscie sympatii NHL, natomiast Bruins zdecydowanie sa w TOP5 ;)

#3 Strong

Strong

    Blue & White Heart

  • Redaktor
  • PipPipPip
  • 3383 postów
  • Gender:Male
  • Location:Krakow
  • Interests:HOCKEY!
    Toronto Maple Leafs
    St.Louis Blues
  • UZ:Mats Sundin #13 C
  • UD:Toronto Maple Leafs
  • Liga Typerow: retired

Napisano 28 maj 2011 - 02:04

pierwszy raz od dawna musze powiedziec na temat pary finalowej, ze kompletnie mnie nie grzeje i chyba nie bede nikomu kibicowal.. i don't care at all, emocji zycze kibicom obu ekip.. a te na pewno sa ogromne dla nich, B's od dawna nie mieli szansy na wygrana.. byli w finale w 90 roku, nie wygrali Stana od 72 roku (czyli w sumie sa tylko 5 lat lepsi od nas, zawsze to jakies pocieszenie hehe ;)), z kolei VAN odkad weszli do NHL (1970/71) nie wygrali mistrzostwa i 2 razy byli w Finalach, w tym dosc pamietna seria przegrana z Rangers w 94 roku..
jesli mialbym typowac do pewna wygrana VAN, moj typ: 4-2

VAN - niby Kanada i fajnie, ale jakies dziwne podejscie fanow Nucks do TOR odstrasza mnie osobiscie od kibicowania tej ekipie..
BOS - jakby nie bylo rywal z dywizji wiec o kibicowaniu nie ma mowy, ale ich wygrana oznacza dodatkowo calkiem wysoki pick dla nas.. w dodatku co Original Six to Original Six jednak, wiec moze gdzies tam daleko w glowie pojawia sie literka 'B' :) sam nie wiem

sprawdzajac z ciekawosci leafsowe fora internetowe jak jest z tym podejsciem fanow TML to generalnie zauwazam spory podzial - czesc kibicuje VAN bo Kanada, czesc Bruins bo pick i Kaberle, czesc w ogole nie bedzie ogladac..
kilka wypowiedzi:
1. "Vancouver...Bettman's tiny head will explode if a Canadian team ever wins the Cup again. Then we all win."
2. "This. I really want to see the footage of Bettman's tiny head exploding. Translated: I really want to see Gary tap dancing around 'why' it's good for a Canadian team to win the Cup. The downside, of course, is dealing with the Canuckleheads. I like their team, but God those fans are insufferable! Even living in the States, it's abundantly clear to my knowledgeable hockey friends how undeservingly obnoxious these people can be. Someone needs to merge two traditions and throw eight limbs of green men onto the ice. And then pull a gun..."
3. "I want Boston to win the cup; especially Healy to call it when Boston wins it. Just can't stand that Canuck homer. Kaberle ripping apart through long passes to forwards would definitely make it enjoyable."
4. "Honestly I haven't watched a full period since Detroit was eliminated. I probably won't even watch the SCF...when Vancouver wins I probably won't even realize."
5. "As much as I hate to say it, I'd rather have Vancouver win. It comes down to the trolling. If Vancouver wins, we just have to deal with their trolls who think we have a rivalry. And in the end, 13>1 is a pretty irrefutable statement. If Boston wins, we won't hear the end of it with the Leaf hating trolls from every fan-base, saying that it's because of the Kessel deal."
6. "I wanna see Kabs win a cup, so Boston. And i hate the fact that some leaf fans are cheering for Van, if it was the only way around Van would never cheer for toronto."
7. "Screw them both. I don't cheer for anyone other than the Leafs or Detroit. Leafs over Detroit of course."
8. "I'm one of those Leaf fans cheering enthusiastically for Vancouver. For one thing, I'd like to see the Cup return to Canada and for another, I think the Canucks play a very entertaining brand of hockey."
9. "One of my best friends has been a Canuck fan forever. The gloating will never end if they win the cup until the Leafs win again. Id rather listen to the Boston trolls laugh at us over the Kessel deal. Plus Kaberle raising the cup over his head would be a nice image. We can just photoshop a Leaf jersey on him :)"
10. "I'm cheering for Boston because of Kaberle. As a Leafs fan, the teams that I would prefer to win a cup over Vancouver: 1. Toronto, 2. Edmonton, 3. Calgary, 4. Any Team in the East not named the Montreal Canadiens, 5. Any Team in the West not named the Vancouver Canucks, 6. If a SCF were between Montreal and Vancouver, I refuse to even watch the series."

i jeszcze na koniec kilka fotek V.Sun i wypowiedzi kanadyjskich fanow :) - LINK

 Maple Leafs PL na facebooku

 

"I miss going to the rink, the new season, I miss driving to the ACC with a knot in my stomach before a big game. But the thing I miss most are the people in Toronto. The spirit that lives in the city, people who care about each other and their Leafs. No fans are more passionate about their team. For me to play the sport I love in the hockey capital of the world, I wouldn't trade those memories."
 


#4 Y.O.C.

Y.O.C.

    #7

  • Rada Redakcji
  • PipPipPip
  • 3594 postów
  • Gender:Male
  • Location:Warszawa / Richmond
  • UZ:Sedinowie, C. Giroux, E. Lack
  • UD:Canucks, Comets, Blue Jackets, MODO

Napisano 28 maj 2011 - 02:22

Mnie najbardziej zastanawiaja te dwie wypowiedzi z linka:

"Yeah, I think I'm done with NHL hockey if the Canucks win this year." -rubecube
"(...) Habs fans wouldnt cheer for Toronto, Islanders fans wouldnt cheer for the Rangers so why should we pull for the Canucks?" - Teammate Avry

Bardzo rozne opinie, jedna jest skrajna postawa hejtera (i przy okazji deklaracja bez pokrycia internetowego glupca), druga oczywiscie ciekawsza. Jako dzieciak interesowalem sie pilka nozna, ale niezaleznie od sympatii ligowych, na arenie miedzynarodowej zawsze kibicowalem "naszym" - inna opcja nie przychodzila mi do glowy. Z drugiej strony jest duzo prawdy w tym, ze od kibica Islanders nie oczekiwalibysmy kibicowania Rangers, wiec czy warto oczekiwac od kibica np. Flames, ze bedzie trzymac kciuki za Canucks...?

Pewnie nie, ale problem z kibicowaniem w Kanadzie nie jest problemem zastepczego trzymania kciukow ZA kims (tu: za Canucks), a zywego kibicowania PRZECIW. Czytuje co zagorzalszych fanow np. Flames czy Oilers na twitterze, gdzie obserwuje ich emocjonalne zmagania, glebokie przezywanie kazdej rundy i wspieranie RYWALA nielubianych Canucks. Mnie chyba blizsza jest opcja "mam to gdzies" niz jakies obsesyjne Schadenfreude, ktore sprawia, ze sprzymierze sie z kazdym, byle nie wygral moj "wrog". Bo i wizja "wroga" wydaje sie tu groteskowa...

Wole swoja opcje, w 2004 trzymalem za Oliwa i Flames, w 2006 za Oilers, wreszcie w 2007, rzecz jasna, za Senators.

Yosemite Howlers (2003-2013)            Vancouver Maroons / Swift Foxes (2013- )

 

     sc.gif  sc.gif   sc.gif  sc.gif                                                 sc.gif  sc.gif

     03/04  06/07 08/09  10/11                                 14/15  15/16

 


#5 Jarna

Jarna

    Advanced Member

  • Weteran Forum
  • PipPipPip
  • 2322 postów
  • Gender:Male
  • Location:Łódź
  • UZ:Miikka Kiprusoff
  • UD:Calgary Flames
  • GG:10875047

Napisano 28 maj 2011 - 02:44

Przyznam szczerze i bez bicia, ze dla mnie tegoroczne PO stracily wiekszy sens wraz z dniem, gdy pewne bylo, ze Flames nie zagraja w rozgrywkach posezonowych. Niestety, ale PO bez ukochanej druzyny traci swoja magie i urok. Z kazdym meczem czy rywalizacja staram sie obrac druzyne, ktorej bede kibicowal. Sympatie i antypatie maja na to glowny wplyw.
Gdyby np. grali Canucks z Oilers zdecydowanie kibicowalbym Orkom po mimo faktu, ze nie darze ich specjalna sympatia. Czemu wiec sklonilbym sie ku nim ? Bo jeszcze wieksza antypatia ( najwieksza w calej lidze ) darze Edmonton Oilers
Jezeli grali by np. Stars z Kings kibicowalbym Gwiazdom, chociaz obie druzyny bardzo przypadaja mi do gustu. Po prostu ekipe z Dallas lubie bardziej :)

Jezeli Stanley Cup powedruje do Vancouver, nie bede zly, bo zawsze jakims pocieszeniem bedzie, fakt, ze powrocil on do Kanady - ojczyzny hokeja. Niemniej jednak porazka Canucks takze wywola usmiech na mojej twarzy.

Do tej rywalizacji podejde na zasadzie " obojetnie kto wygra, ale milo by bylo, gdyby zrobili to Bruins ". Znajac zycie obejrze pewnie 1-2 mecze z tej rywalizacji jak to mialo miejsce podczas calego przebiegu PO.
Tak jak mowilem, rozgrywki posezonowe bez ukochanej druzyny, ktorej kibicuje sie caly sezon to juz nie to samo :)

Zaznaczam od razu, iz moje kibicowanie PRZECIW nielubianej druzynie nie jest, az tak obsesyjne, jak mozna to zauwazyc u wiekszosci kibicow zamieszkujacych tereny Ameryki Polnocnej :)

@ Ye Olde Canuck

Widze, ze mamy troszeczke inny poglad na kibicowanie. Ja nie trzymam kciukow za "naszych" czyli w tym przypadku kanadyjskich druzyn, ale za ekipy, ktore darze wieksza sympatia badz te ktore graja z z druzynami nielubianymi przez moja osobe.
Najlepszym przykladem jest dzisiejszy final LM. Szczerze to niespecjalnie lubie MU, ale kibicuje Realowi, a jak powszechnie wiadomo Barcelona to odwieczny rywal Krolewskich, dlatego dzisiejszego wieczora bede trzymal kciuki za Czerwone Diably :)

Użytkownik Jarna edytował ten post 28 maj 2011 - 02:51


#6 Y.O.C.

Y.O.C.

    #7

  • Rada Redakcji
  • PipPipPip
  • 3594 postów
  • Gender:Male
  • Location:Warszawa / Richmond
  • UZ:Sedinowie, C. Giroux, E. Lack
  • UD:Canucks, Comets, Blue Jackets, MODO

Napisano 28 maj 2011 - 03:08

Widze, ze mamy troszeczke inny poglad na kibicowanie. Ja nie trzymam kciukow za "naszych" czyli w tym przypadku kanadyjskich druzyn, ale za ekipy, ktore darze wieksza sympatia badz te ktore graja z z druzynami nielubianymi przez moja osobe.


Ja po prostu wychodze z zalozenia, ze nie mozna lubic kilkudziesieciu druzyn pilkarskich, albo np. 25 z 30 klubow NHL ;) Mnie wiekszosc jest obojetna, a wykrzesywac z siebie sympatie tylko dlatego, ze graja z rywalem, za ktorym nie przepadam? Dziwne i nienaturalne, moim ofkors zdaniem :)

Yosemite Howlers (2003-2013)            Vancouver Maroons / Swift Foxes (2013- )

 

     sc.gif  sc.gif   sc.gif  sc.gif                                                 sc.gif  sc.gif

     03/04  06/07 08/09  10/11                                 14/15  15/16

 


#7 Jarna

Jarna

    Advanced Member

  • Weteran Forum
  • PipPipPip
  • 2322 postów
  • Gender:Male
  • Location:Łódź
  • UZ:Miikka Kiprusoff
  • UD:Calgary Flames
  • GG:10875047

Napisano 28 maj 2011 - 03:32

Ja po prostu wychodze z zalozenia, ze nie mozna lubic kilkudziesieciu druzyn pilkarskich, albo np. 25 z 30 klubow NHL ;) Mnie wiekszosc jest obojetna, a wykrzesywac z siebie sympatie tylko dlatego, ze graja z rywalem, za ktorym nie przepadam? Dziwne i nienaturalne, moim ofkors zdaniem :)

Kazdy ma prawo do wyrazenia wlasnego zdania :)

Ja raczej nie potrafie byc obojetny na jakakolwiek druzyne. Zawsze znajdzie sie jakis czynnik, ktory przechyli szale na strone sympatii lub antypatii.
Tym czynnikiem moze byc wszystko : zawodnik, trener, logo druzyny, stroje, hala czy to, ze bramkarz jednej z druzyn ma lepsza maske :D
Wiem, ze te powody moga wydawac sie blahe, aczkolwiek ja na ich podstawie moga stwierdzic, ze dana druzyne lubie bardziej od innej.
Gdy podasz mi obojetnie jaka ekipe od razu powiem czy ja lubie czy nie, podajac nawet i ten blahy i pozornie nie majacy znaczenia powod. Dla mnie jednak jest on waznym czynnikiem w rozgraniczeniu druzyn, ktore darze sympatia, a ktore nie.

W finale o Puchar Stanleya tym czynnikiem jest fakt, ze Canucks graja z Flames w jednej dywizji i od momentu zainteresowania sie NHL nie darzylem ich sympatia.
Bruins natomiast lubie za ich logo i stroje, a takze przez fakt, ze gralem nimi bardzo dlugo w NHL 09 :)

Jak juz mowilem nie potrafie pozostac obojetnym na dana druzyne. Zawsze znajdzie sie jakis czynnik, ktory sprawi, ze druzyna bedzie przeze mnie postrzegana jako sympatia badz antypatia :)

Użytkownik Jarna edytował ten post 28 maj 2011 - 03:34


#8 some1

some1

    Advanced Member

  • Weteran Forum
  • PipPipPip
  • 564 postów
  • Gender:Male
  • Location:Warszawa
  • UZ:Milan Lucic
  • UD:Bruins

Napisano 28 maj 2011 - 03:48

Dołączona grafika

Jeszcze tylko 4 zwyciestwa i Bruins znowu wygraja Stanley'a. :) Bedzie ciezko, ale mysle, ze jesli zagramy na 100% mozliwosci, wygramy.

Lokomotiv Yaroslav - pamietamy!

BOSTON BRUINS - 2010/11 STANLEY CUP CHAMPIONS!

Dołączona grafika


#9 Volume 3

Volume 3

    The man behind Game On!

  • Weteran Forum
  • PipPipPip
  • 5643 postów
  • Gender:Male
  • Location:Coming to a rink near you

Napisano 28 maj 2011 - 05:07

Ja po prostu wychodze z zalozenia, ze nie mozna lubic kilkudziesieciu druzyn pilkarskich, albo np. 25 z 30 klubow NHL ;)

Ejze - dalbys mi szanse ;). Mam niezle tempo ;).

#10 marek_njd

marek_njd

    Advanced Member

  • Forumowicz
  • PipPipPip
  • 221 postów
  • Gender:Male
  • Location:Slask
  • UZ:Ilja Kowalczuk
  • UD:NJ Devils

Napisano 28 maj 2011 - 05:48

Ja jestem od poczatku play-offow za Vancouver, bo chce by Stanislaw wrocil do Kanady :) Zadanie kibicowania w finale ulatwia mi awans Boston Bruins, ktorego nie lubie jak i osoba Zdeno Chary, ktorego nigdy nie lubilem, a wydarzenia z tego sezonu spotegowaly ten brak sympatii do klubu i Chary.

Mimo to licze na baaaardzo zacieta rywalizacje zakonczony bramka jednego z Sedinow w drugiej dogrywce siodmego meczu :)

PS. Zgadzam sie z Jarna - gdy nie ma druzyny, ktorej sie kibicuje to play offy mocno traca. Trudno sie zmobilizowac na siedzenie po nocy, co gdy Devils grali nawet juz o nic w zasadniczym bylo bardzo latwe...
Dołączona grafika

#11 Y.O.C.

Y.O.C.

    #7

  • Rada Redakcji
  • PipPipPip
  • 3594 postów
  • Gender:Male
  • Location:Warszawa / Richmond
  • UZ:Sedinowie, C. Giroux, E. Lack
  • UD:Canucks, Comets, Blue Jackets, MODO

Napisano 28 maj 2011 - 07:06

@some1 - dobre! :)
@V3 - ale Ty nie lubisz 25 na raz! ;)

Yosemite Howlers (2003-2013)            Vancouver Maroons / Swift Foxes (2013- )

 

     sc.gif  sc.gif   sc.gif  sc.gif                                                 sc.gif  sc.gif

     03/04  06/07 08/09  10/11                                 14/15  15/16

 


#12 Jedrek

Jedrek

    Advanced Member

  • Forumowicz
  • PipPipPip
  • 111 postów
  • Gender:Male
  • Location:Gdansk
  • UZ:J&T.Ruutu, S.Hartnell, D.Byfuglien
  • UD:Blackhawks, Flyers, Jokerit,

Napisano 29 maj 2011 - 01:29

Ekipy ktorym kibicuje od lat zdazyly juz wczesniej poodpadac niestety, wiec wlasciwie obojetne mi kto wygra w tym sezonie. Moze minimalnie wiecej mojej sympatii bedzie po stronie Bruins, a to za sprawa koszulek na ktorych wzorowane sa stroje druzyny amatorskiej w ktorej pogrywam. ;)

Rok temu to mialem naprawde dylemat w finale, bo chcialem by jedni i drudzy wygrali :D


Niech to bedzie po prostu siedem swietnych spotkan.

Użytkownik Jedrek edytował ten post 29 maj 2011 - 01:31


#13 MG10

MG10

    Advanced Member

  • Weteran Forum
  • PipPipPip
  • 1165 postów
  • Gender:Male
  • Location:Warszawa
  • Interests:Hokej, pilka nozna, polityka, historia, motoryzacja, jezyki obce.
  • UZ:Gabo, Hossa, Tatar, Jurco, Callahan
  • UD:New York Rangers, Slowacja
  • GG:7354429
  • Liga Typerow: Dywizja Warszawska

Napisano 29 maj 2011 - 02:12

Zadanie kibicowania w finale ulatwia mi awans Boston Bruins, ktorego nie lubie jak i osoba Zdeno Chary, ktorego nigdy nie lubilem, a wydarzenia z tego sezonu spotegowaly ten brak sympatii do klubu i Chary.



Nie lubisz Chary bo jest taki dobry i nie macie w Devils obroncy tej klasy od paru ladnych lat... ? :D no tak :p

#14 pavellos

pavellos

    Newbie

  • Forumowicz
  • Pip
  • 8 postów

Napisano 29 maj 2011 - 01:07

Nie lubisz Chary bo jest taki dobry i nie macie w Devils obroncy tej klasy od paru ladnych lat... ? :D no tak :p

No jasne, no bo przeciez kazdy kto nie lubi Chary to mu w gruncie rzeczy zazdrosci... Chary nie da sie nie lubic!

#15 FIFI_PL

FIFI_PL

    Advanced Member

  • Forumowicz
  • PipPipPip
  • 322 postów
  • Gender:Male
  • Location:Tomaszow Mazowiecki/Poznan
  • UZ:Patrik Elias, Steven Stamkos
  • UD:New Jersey Devils

Napisano 29 maj 2011 - 01:27

All-time the Canucks are 25-66-17 against the Bruins, and 17-28-9 on home ice.

A tego to nie wiedzialem ;) Rozumiem, ze to nie tyczy sie konkretnie obecnych druzyn, ale jak widac Niedzwiadki nie leza Canucks.

EDIT.

That total represents the fewest wins by Vancouver against any team that it has faced 100 or more times since entering the NHL.

Dodam, ze nawet bardzo im nie leza :D

Użytkownik FIFI_PL edytował ten post 29 maj 2011 - 03:47

WHY?


#16 andyln

andyln

    Member

  • Forumowicz
  • PipPip
  • 64 postów
  • Gender:Male
  • Location:Lublin
  • UZ:D. Phaneuf
  • UD:Flames

Napisano 29 maj 2011 - 04:04

Jako ze Bruins odprawili w tym roku trzy druzyny, na ktore liczylem mam kolejny argument do kibicowania Vancouver. No i Chara... brrrrr, zle mu z oczu patrzy ;)

#17 perpi

perpi

    Advanced Member

  • Forumowicz
  • PipPipPip
  • 116 postów
  • UZ:Marc Savard
  • UD:1.Bruins 2.Penguins

Napisano 29 maj 2011 - 07:41

Coz za sensowny argument - "zle mu z oczu patrzy" :eyebrow: Drugiego tak wartosciowego obroncy dla druzyny jakim jest Chara ze swieca szukac (czyt. w Detroit) - idealny przyklad dla definicji "franchise player" i racje ma MG10 ze z tego powodu bierze sie niechec innych kibicow do niego.

Ale akurat ostatnia seria z Tampa niestety wyszla mu tak jak i calej naszej obronie - raz znakomicie, raz przecietnie albo i slabo (vide wydatna pomoc w powrocie Lightning w game nr 4) - mam nadzieje ze ustabilizuja forme (oczywiscie na poziomie znakomitym) bo inaczej ciezko liczyc na zatrzymanie Keslera i Sedinow. No i ta nasza 1 linia.... Must be better. Niech nie zmyla statystyki (Krejci i Horton najlepiej punktujacymi) tak naprawde tylko ten drugi gral na swoim poziomie. Krejci i Lucic mocno rozczarowywali przez wszystkie serie (najslabsze ogniwo w serii z Habs, tylko po jednym dobrym meczu z Flyers i dopiero ostatnio przebudzenie w ostatnich meczach z Tampa Bay).

W przeciagu wszystkich meczow widze tez przewage na lawce trenerskiej. Julien naprawde potrafi zaskoczyc nowymi zagraniami i ustawieniami (choc najlepszego ustawienia PP dalej nie znalazl...) i mam nadzieje ze na Canucks tez cos nowego zaprezentuje. Vigneault swego czasu niezle sie pogubil w rywalizacji z Hawks, gdy ci zaczeli odrabiac wyniki, ale to juz moze byc za stara historia by miala wplyw na wynik finalu.

Powrot Malhotry ? Jak znam National Hockey League i jej niesamowite historie, jesli wroci od razu strzeli game- winnera w OT ;-)
16.06.2011 r. - What a night tonight in Vancouver !


Dołączona grafika

Thanks !

#18 Ostry

Ostry

    THE CHAMPS

  • Weteran Forum
  • PipPipPip
  • 1645 postów
  • Gender:Male
  • Location:Lodz
  • UD:Pittsburgh Penguins

Napisano 29 maj 2011 - 08:39

Wiecie no, czasami nie trzeba miec powodu albo argumentow, zeby kogos nie lubic. Czasem sie kogos nie lubi i juz. Proste ;)
lemieux-jagr.jpg?d6d592

#19 andyln

andyln

    Member

  • Forumowicz
  • PipPip
  • 64 postów
  • Gender:Male
  • Location:Lublin
  • UZ:D. Phaneuf
  • UD:Flames

Napisano 29 maj 2011 - 09:11

Mysle, ze jesli ktos chcial zrozumiec co mam na mysli to nie mial z tym problemow :)
Ogolnie nie lubie ludzi, ktorzy chodza z nosem w chmurach, a jesli popelnia blad lub zrobia cos glupiego nie potrafia sie do tego przyznac. Nie chcialbym takiego "franchise player" u siebie.
Natomiast bohaterem i gwiazda Bruins jest w moim odczuciu bezapelacyjnie Tim Thomas i jezeli w finalach po raz kolejny "zrobi roznice" na pewno nie strace do niego sympatii czy szacunku.

#20 Ostry

Ostry

    THE CHAMPS

  • Weteran Forum
  • PipPipPip
  • 1645 postów
  • Gender:Male
  • Location:Lodz
  • UD:Pittsburgh Penguins

Napisano 29 maj 2011 - 09:13

Sprobuj miec 209 wzrostu i nie chodzic z nosem w chmurach ;)
lemieux-jagr.jpg?d6d592




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych