Skocz do zawartości


Toggle shoutbox Shoutbox Open the Shoutbox in a popup

@  iks : (08 kwiecień 2019 - 07:14 )

znamy zwycięzcę LT 2018/2019! :)

@  iks : (02 kwiecień 2019 - 07:30 )

ostatni tydzień w LT! ;)

@  iks : (26 marzec 2019 - 06:19 )

w LT można typować ostatni tydzień marca :)

@  Hellraiser : (22 marzec 2019 - 09:19 )

No i Flames jako pierwsi na Zachodzie w PO :D ;D

@  Hellraiser : (22 marzec 2019 - 09:18 )

Taki fajny sezon...indywidualne wyniki graczy jak w polowie lat 90-tych...szkoda że na forum hula wiatr...

@  iks : (19 marzec 2019 - 08:50 )

jest i week 25 :)

@  iks : (13 marzec 2019 - 08:20 )

week 24 można już typować :)

@  iks : (04 marzec 2019 - 05:59 )

zaczynamy typowanie w LT w marcu :)

@  iks : (20 luty 2019 - 06:32 )

można już typować ostatni tydzień lutego w naszej LT :)

@  iks : (07 luty 2019 - 09:04 )

jakaś hokejowa książka powinna się znaleźć ;)

@  iks : (07 luty 2019 - 09:03 )

a jeśli chodzi o nagrodę to zastanowimy się nad jakąś jeśli frekwencja będzie odpowiednia :D

@  iks : (07 luty 2019 - 09:03 )

week 20 dostępny do typowania :)

@  spursik : (07 luty 2019 - 11:46 )

Jest jakaś nagroda przewidziana :smile: bo niewiem czy się starać

@  iks : (05 luty 2019 - 09:31 )

jeśli coś źle policzyłem, prośba o info :)

@  iks : (05 luty 2019 - 09:31 )

OK, podsumowanie LT w odpowiednich tematach na forum :)

@  iks : (02 luty 2019 - 10:09 )

podliczenie LT w przyszłym tygodniu :) ale jesteście w gorącej wodzie kąpani :D

@  Tymg : (01 luty 2019 - 06:08 )

Panie iks znowu Pan milczy, gdy pada pytanie o klasyfikacje ligi typerów.

@  spursik : (30 styczeń 2019 - 09:04 )

Czy jest sens typować w Lidzę Typerów? Bo już mamy prawie luty i cisza co do poprzednich miesięcy! Jakaś klasyfikacja albo coś podobnego

@  iks : (22 styczeń 2019 - 08:45 )

zapraszam do zabawy w Lidze Typerów - obstawiamy zwycięzców w All-Star Game 2019! http://forum.nhl.com...?showtopic=7574

@  iks : (01 styczeń 2019 - 11:09 )

witajcie w Nowym Roku! Wszystkiego dobrego :)


Zdjęcie

Runda 1: Boston Bruins (3) - Montreal Canadiens (6)


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
125 odpowiedzi w tym temacie

#41 Lobo

Lobo

    Hockeywood

  • Forumowicz
  • PipPipPip
  • 480 postów
  • Gender:Male
  • UZ:Doughty, Kopitar
  • UD:Los Angeles Kings

Napisano 17 kwiecień 2011 - 01:00

Brawo Habs! :) tak trzymac. Price wyglada jak robot...obrona strzalu Lucka po prostu fenomenalna;) po reakcjach graczy #bos widac ze goalie Montrealu doprowadza ich do szalu.

#42 Radzio

Radzio

    Member

  • Forumowicz
  • PipPip
  • 54 postów
  • Gender:Male
  • Location:Kalisz
  • UZ:Zdeno Chara
  • UD:Boston Bruins (+Jets)
  • GG:5839967

Napisano 17 kwiecień 2011 - 01:59

Juz myslalem, ze sie cos ruszy, widac bylo, ze #bos uwierzyli, ze mozna jeszcze wrocic do gry, ze nie wszystko stracone, a tu cios w postaci gola nr 3... ;/ A zdazylem se wtedy pomyslec 10 sek. przed tym, ze przydaloby sie wyrownac -.- Trzeba przyznac, ze w 2 tercji nie grali tak zle jak w 1, ale i tak ich postawa pozostawia jeszcze wiele do zyczenia. Jak sie zmobilizuja- sa w stanie jeszcze wygrac. Obawiam sie jednak, ze nie dadza rady przeciwko rozpedzonym #mtl . EDIT: Coz, teraz sie zmobilizowac i powalczyc w Bell Center. Postawa Miskow w meczu nr 2 jestem zalamany. Montreal (moim zdaniem) wygral zupelnie zasluzenie. Oprocz okresu miedzy naszym golem a 3 golem Habs, kiedy uwierzyli, ze mozna wygrac, nie pokazali za duzo. Oprocz fizycznej gry- na pewno przeciwnicy odczuli te wszystkie hity.

Użytkownik Radzio edytował ten post 17 kwiecień 2011 - 02:53

Dołączona grafika

#43 Maurice

Maurice

    Advanced Member

  • Weteran Forum
  • PipPipPip
  • 759 postów
  • Gender:Male
  • Location:Łódź/Montréal
  • Interests:NHL, MLB, NBA
  • UZ:Maurice "Rocket" Richard
  • UD:Club de hockey Canadien
  • GG:10896345

Napisano 17 kwiecień 2011 - 02:55

I 2 mecz w Bostonie wygrany w PO prawie bez walki ze strony Bruins. Az nie wierze. Ogladajac mecz z Mackiem przypomniala nam sie seria z Carolina. Skazani na pozarcie i 2 mecze na wyjezdzie wygrane. Potem w naszej hali doskonaly doping i gra i cos peklo. Ale oczywiscie to byla inna druzyna i Canes nam nie leza nigdy. Teraz bedzie inaczej. Pewnie taktyka na mecze w Montrealu bedzie troszke inna, tam kibice zacheca do bardzie silowej gry. Oby to nie przeszkodzilo w konsekwencji, skutecznosci i obronie.

GO #mtl GO
Nos bras meurtris vous tendent le flambeau, à vous toujours de le porter bien haut.Dołączona grafika

#44 zdolny

zdolny

    NHL fever!

  • Redaktor
  • PipPipPip
  • 1985 postów
  • Gender:Male
  • Location:Wielen/Pila
  • UZ:M.Lucic, C.Ward, R.Luongo
  • UD:Boston Bruins
  • GG:1149072
  • Liga Typerow: retired

Napisano 17 kwiecień 2011 - 07:14

I 2 mecz w Bostonie wygrany w PO prawie bez walki ze strony Bruins. Az nie wierze. Ogladajac mecz z Mackiem przypomniala nam sie seria z Carolina. Skazani na pozarcie i 2 mecze na wyjezdzie wygrane. Potem w naszej hali doskonaly doping i gra i cos peklo. Ale oczywiscie to byla inna druzyna i Canes nam nie leza nigdy. Teraz bedzie inaczej. Pewnie taktyka na mecze w Montrealu bedzie troszke inna, tam kibice zacheca do bardzie silowej gry. Oby to nie przeszkodzilo w konsekwencji, skutecznosci i obronie.

Widzac dzis rano wynik pomyslalem dokladnie o tym samym. To chyba jest jedyna rzecz, ktora pozwala mi jeszcze myslec o jakimkolwiek sukcesie w tym sezonie. O ile mnie pamiec nie myli, do bramki wszedl wtedy Ward, ktory zjechal dopiero jako zwyciezca Conn Smyhte? Moze Julien postawi na Raska i historia sie powtorzy? Zreszta i tak nie mamy nic do stracenia...

Ech, kibicowanie Bostonowi w ostatnich latach ma cos z masochizmu :hardass:.

DeepForest Deers:
Liga YFHL 2008/2009: RS - 4, PO - 5<>JRHL 2009/2010: RS - 2, PO - 7
JRHL 2010/2011: RS - 4, PO - 6<>JRHL 2011/2012: RS - 1, PO - 2
JRHL 2012/2013: RS - 11, PO - 11<>JRHL 2013/2014: RS - 4, PO - 4

JRHL 2014/2015: RS - 6, PO - 6<>JRHL 2015/2016: RS - 3, PO - 1

JRHL 2016/2016: RS - ?

Windsor Sentinels:
NHL.com.pl 2009/2010: RS - 7, PO - 8
<>NHL.com.pl 2010/2011: RS - 8, PO - 7
NHL.com.pl 2011/2012: RS - 9, PO - ;)<>NHL.com.pl 2012/2013: RS - 5, PO - 2
NHL.com.pl 2013/2014: RS - 6, PO - 7<>2014/2015: RS - 3, PO - 2

2015/2016: RS - 3, PO - 2


#45 Butryk

Butryk

    Advanced Member

  • Weteran Forum
  • PipPipPip
  • 517 postów
  • Gender:Male
  • Location:Brzeg Dolny
  • Interests:NHL, Historia II Wojny Swiatowej, Muzyka.
  • UZ:Alexander Radulov, Miko Koivu.
  • UD:Montreal Canadiens, Minnesota Wild

Napisano 17 kwiecień 2011 - 07:34

Witam.

Rzeczywiscie mecze w Bostonie, taktycznie rozegrane po mistrzowsku. Gralismy dokladnie to co rok temu.
We wczorajszym meczu ponad 20 zablokowanych strzalow i to co lubimy najbardziej, czyli gra z kontry. Bardzo szybko wyczulismy Thomasa od ktorego odbijalo sie mase strzalow i po odbiciach strzelilismy dwie bramki.
Boston nie radzi sobie kompletnie ze stylem gry Habs. Az milo bylo popatrzec jak zagubieni byli Boychuk i Seidenberg i jak koszmarne bledy byly ich udzialem.

No nic... mamy swietna sytuacje przed meczami w Bell Centre, a w dodatku sprawdza sie jak na razie patent na Miski. Mialem niezla satysfakcje kiedy widzialem u Juliena te nerwy. Malo nie pekl biedny :).

Pozdrawiam.
http://www.dws-xip.pl/

http://www.apokalipsa-wolow.pl/

Dołączona grafika

#46 spirek

spirek

    Advanced Member

  • Weteran Forum
  • PipPipPip
  • 456 postów
  • Gender:Male
  • Location:Rzeszów
  • Interests:NHL NBA
  • GG:8574952

Napisano 17 kwiecień 2011 - 08:32

plan minimum wykonany byl w czwartek, dzis juz doszlo do perfekcji w tych 2 meczach wyjazdowych. Podobnie jak ostatnio, wszyscy zawodnicy Habs zdyscyplinowani, kazdy wykonywal swoje zalozenia taktyczne. Podobala mi sie bardzo sytuacja jak White wdal sie drobne przepychanki etc. chwila po tym jak siedzial na lawce, od razu Martin szepnal mu kilka slowek, naprawde nasz trener odwal kawal dobrej roboty. Podobnie jak przed jednym ze wznowien, Gomez podjezdza do Price'a i daje kilka uwag. Super komunikacja miedzy wszystkimi graczami. Jak juz jestesmy przy wznowieniach, to musimy ten element jak najszybciej poprawic, bo dzis to bylo na poziomie tragicznym. Naprawde szybciej czy pozniej sie to na nas zemsci. To chyba jedyna sprawa, do ktorej sie mozna teraz przyczepic.

Price mial mniej roboty niz ostatnio, ale kolejne jego swietne spotkanie. Oczywiscie ulatwila to nieobecnosc Chary, bo poza nimi to malo ktory z obroncow Bruins, moze nas pogrozic spod niebieskiej. Niesamowicie cieszy bramka i asysta Mike'a, oby zaowocowalo to poczatkiem jego serii punktowej jak rok temu.

No nic w poniedzialek jestesmy w Montrealu. Oczywiscie przypomina sie seria z Hurricanes z 06, oby sie ona nie powtorzyla. Rzeczywiscie Claude stoi przed ciezkim wyborem bramkarza na kolejny mecz. Ja uwazam, ze na Rask'u spoczywalaby za duza presja, jakby to on wyjechal na lod. Jednak to nie moje problemy teraz:)


GO HABS GO

Go Habs Go Habs Rule Habs For Life!!! (Good Times and Bad)

 

Oshawa Eagles A(D)FL 2013/2014

 


#47 YWNWA

YWNWA

    Aptenodytes Patagonicus

  • Administrator
  • PipPipPip
  • 4299 postów
  • Gender:Male
  • Location:Tychy
  • UD:Pittsburgh Penguins

Napisano 17 kwiecień 2011 - 09:11

Canadiens graja swietny hokej... ale takiego obrotu sprawy (2 zwyciestwa w Bostonie) raczej malo kto sie spodziewal. Slowa uznania dla defensywnej gry Habs, ktora jesli wierzyc Waszym slowom wyglada fenomenalnie. Efekt - 1 stracona bramka na wyjezdzie! Cud, miod i orzeszki. No i pytanie czy nie przyjdzie rozluznienie, zachlysniecie tak dobrym startem. G3 zapowiada sie arcyciekawie. 3-0 i jest wlasciwie po zawodach, 2-1 i zaczyna sie cala zabawa od nowa. Co sie tyczy wyboru bramkarza, to mimo iz Thomas nie gra zle i to w sumie jego kompani maja problem z rozbiciem szykow defensywnych rywala, to ja bym wystawil Raska. Nie jest to komfortowa sytuacja, bo wyjdzie na to, ze obarcza sie Tima zlym startem w serie, ale na bok sentymenty. Zmiana G moze wprowadzic swiezosc w glowach graczy, bo przypuszczam, ze humory w szatni Niedzwiadkow raczej nie dopisuja. Nawet jesli Fin sie posypie to nikt coachowi tego nie wytknie... tzn. moze nie tyle samej decyzji o zmianie bramkarza, bo ewentualny wypad w 1 rundzie pewnie skonczy jego przygode z klubem.

giphy.gif


#48 Jarna

Jarna

    Advanced Member

  • Weteran Forum
  • PipPipPip
  • 2322 postów
  • Gender:Male
  • Location:Łódź
  • UZ:Miikka Kiprusoff
  • UD:Calgary Flames
  • GG:10875047

Napisano 17 kwiecień 2011 - 10:50

Ogromnie zaluje, ze nie mialem okazji obejrzec tego meczu, aczkolwiek bazujac na Waszych komentarzach widze, ze Boston nie pokazal sie z najlepszej strony. Price natomiast po raz kolejny zagral kapitalne spotkanie i gdyby nie 2 punkty Cammalleri'ego zostalby "Man of the match". Mocno wierzylem w Canadiens, ale nie sadzilem, ze zdolaja wygrac dwukrotnie na terenie rywala. Habs sa teraz w znakomitym polozeniu majac przed soba dwa mecze we wlasnej hali. Takiej okazji po prostu nie wolno zmarnowac i uwazam, ze wizja 4:0 z Bostonem jest jak najbardziej prawdopodobna. Oby dobra forme caly czas utrzymywal Price, ktory jak ktos wyzej napisal doprowadza graczy Niedzwiadkow do furii :p
Wszystkie trzy bramki padaly po ewidentnych bledach gospodarzy, co powinno dac im nieco do myslenia. Trzeba jednak przyznac, ze rozegranie krazka przy bramce Bruins to cos wspanialego :)

Go Habs Go !!

Użytkownik Jarna edytował ten post 17 kwiecień 2011 - 10:50


#49 Valverde

Valverde

    Advanced Member

  • Weteran Forum
  • PipPipPip
  • 1297 postów
  • Gender:Male
  • Location:Chojnice/Sopot
  • UZ:Henrik Lundqvist, Ryan Callahan
  • UD:New York Rangers

Napisano 17 kwiecień 2011 - 12:35

Co sie tyczy wyboru bramkarza, to mimo iz Thomas nie gra zle i to w sumie jego kompani maja problem z rozbiciem szykow defensywnych rywala, to ja bym wystawil Raska. Nie jest to komfortowa sytuacja, bo wyjdzie na to, ze obarcza sie Tima zlym startem w serie, ale na bok sentymenty. Zmiana G moze wprowadzic swiezosc w glowach graczy, bo przypuszczam, ze humory w szatni Niedzwiadkow raczej nie dopisuja. Nawet jesli Fin sie posypie to nikt coachowi tego nie wytknie... tzn. moze nie tyle samej decyzji o zmianie bramkarza, bo ewentualny wypad w 1 rundzie pewnie skonczy jego przygode z klubem.


Nie gra zle? We wczorajszym meczu gole nr 1 i 3 sa bramkami po jego bledach, zero rebound control Oczywiscie brak krycia ze strony obroncow - zwlaszcza przy golu Cammy'ego - jest rownie waznym czynnikiem, ale zwyciezca Veziny (dwukrotny? ;) ) powinien zachowywac sie lepiej. IMO u Thomasa widac w tak wyrownanych, "bliskich" meczach brak tej techniki, duzo juz zostalo napisane i jego stylu gry, a w zasadzie jego braku. Poki co wyraznie przegrywa match-up z Price'm, co w sumie nie jest dla mnie zadnym zaskoczeniem. Wystawienie Raska byloby moim zdaniem dobrym ruchem, z drugiej strony moze to byc troche nie-fair wobec Tuukki, bo w trakcie sezonu nie dostal takiej prawdziwej szansy na utrzymanie pozycji bramkarza #1, a teraz ma ratowac skore Thomasowi. No, ale tutaj nie ma miejsca na sentymenty, jestem tylko ciekaw, czy Julien zdecyduje sie na taki manewr i czy Rask poradzi sobie w takiej podbramkowej sytuacji.

Takie moje przemyslenia po 30 minutach pierwszego meczu i calym drugim, atak B's przypomina mi zmagania Rangers z Caps, podobna nieudolnosc w ofensywie. Nieskuteczny powerplay, Price obronil w zasadzie jeden strzal, ktorego nie mial prawa obronic - reszta to albo strzaly w logo albo uderzenia z daleka, ktore Price widzi. Az mi szkoda moich Rangers, ze trafili akurat na Caps w takiej formie, bo patrzac na postawe Flyers i morale Bruins, bylby to pewnie duzo korzystniejsze serie dla NYR.

#50 Y.O.C.

Y.O.C.

    #7

  • Rada Redakcji
  • PipPipPip
  • 3599 postów
  • Gender:Male
  • Location:Warszawa / Richmond
  • UZ:Sedinowie, C. Giroux, E. Lack
  • UD:Canucks, Comets, Blue Jackets, MODO

Napisano 17 kwiecień 2011 - 12:49

Najkrotszy komentarz bylby taki, ze dzisiaj w nocy Boychuk i Seidenberg byli zawodnikami #mtl, a Thomas myslami juz chyba na wakacjach. Boston bil glowa w mur, przykro na to patrzec, Julien bez pomyslu na ozywienie chlopakow. Z jednym sie nie zgodze - wg mnie Habs nie zagrali specjalnie swietnego meczu, bo... nie musieli. Nie widzialem tu jakiejs specjalnie przygotowanej na Boston taktyki - dla mnie to byla taktyka gry z kazdym zdesperowanym i bijacym na slepo zespolem, a taktyka ta nazywa sie Spokojnie I Bez Nerwow Gramy Swoje.

Wielce prawdopodobne, ze to na Boston wystarczy; Bruins poki co nie zasluguja na awans i mowie to otwarcie. Natomiast obejrzawszy oba mecze serii VAN-CHI i kawalek DET-PHO uwazam, ze Montreal tez nie ma powodu wpadac w samozachwyt; Habs w mojej ocenie graja poki co slabszy hokej niz ktorykolwiek z tych klubow. Na ich szczescie Bruins graja jeszcze slabszy. Przerazliwie slaby.

Yosemite Howlers (2003-2013)            Vancouver Maroons / Swift Foxes (2013- )

 

     sc.gif  sc.gif   sc.gif  sc.gif                                                 sc.gif  sc.gif

     03/04  06/07 08/09  10/11                                 14/15  15/16

 


#51 perpi

perpi

    Advanced Member

  • Forumowicz
  • PipPipPip
  • 116 postów
  • UZ:Marc Savard
  • UD:1.Bruins 2.Penguins

Napisano 17 kwiecień 2011 - 01:13

Widzac dzis rano wynik pomyslalem dokladnie o tym samym. To chyba jest jedyna rzecz, ktora pozwala mi jeszcze myslec o jakimkolwiek sukcesie w tym sezonie. O ile mnie pamiec nie myli, do bramki wszedl wtedy Ward, ktory zjechal dopiero jako zwyciezca Conn Smyhte? Moze Julien postawi na Raska i historia sie powtorzy? Zreszta i tak nie mamy nic do stracenia...

Ech, kibicowanie Bostonowi w ostatnich latach ma cos z masochizmu :hardass:.



Uswiadomilem sobie to juz rok temu ogladajac nasza porazke z Flyers

No coz gratuluje Montrealowi dobrego meczu - nie graliscie fantastycznie ale wystarczylo zagrac dobrze - to na nas wystarczylo Choc troche szczescia mieliscie - 2 slupki - ale w tym przypadku szczescie sprzyjalo lepszym. W pierwszych 2 tercjach przynajmniej jeszcze walczylismy ale 3 to juz totalna klapa bez ambicji. Julien zachowuje sie troche jak Bodreau - gdy druzynie nie idzie duzo klnie a nic nie potrafi przekazac zawodnikom by ich jakos zachecic do walki

Z naszej strony podobal mi sie tylko Lucic i Krejci. W 1 tercji szarpal jeszcze Horton ale potem rzucil kijem i sie obrazil na caly swiat

Boychuk ? Kolejny raz potwierdza ze jest kolejnym Reddenem i Widemanem - w parze ze Zdenem swietny, bez niego totalnie zagubiony

Za to Mcquaid zaprezentowal poziom gorzej niz juniorski, nie mam slow na to co wyrabial wczoraj w nocy. Seidenberg nie lepiej

Ogolnie tragedia - ciezko myslec o awansie, sami komentatorzy wskazywali ze w Bell Centre bedzie naprawde goraco a wydaje mi sie ze bedziemy musieli wywiezc az 2 zwyciestwa

Zamian Thomasa na Raska ? Moze i dobrze, ale nie w bramce jest nasz problem
16.06.2011 r. - What a night tonight in Vancouver !


Dołączona grafika

Thanks !

#52 YWNWA

YWNWA

    Aptenodytes Patagonicus

  • Administrator
  • PipPipPip
  • 4299 postów
  • Gender:Male
  • Location:Tychy
  • UD:Pittsburgh Penguins

Napisano 17 kwiecień 2011 - 02:19

Chodzilo mi fakt, ze to nie Thomas jest winowajca stanu w jakim sie znalezli B's, stad rozwinalem temat i napomknalem o 1 zdobytej bramce. Jasne, Tim mogl sie zachowac lepiej, ale jesli aspirant do mistrzostwa strzela u siebie 1 bramke w 2 meczach to cos ewidentnie jest nie halo. Tuukka bramek tez strzelac nie bedzie, wiec mimo iz na niego bym postawil z racji psychologicznej odbudowy ekipy, to na miejscu Juliena cholernie pojechalbym sie po ekipie i gosciach odpowiedzialnych za gre ofensywna.

giphy.gif


#53 spirek

spirek

    Advanced Member

  • Weteran Forum
  • PipPipPip
  • 456 postów
  • Gender:Male
  • Location:Rzeszów
  • Interests:NHL NBA
  • GG:8574952

Napisano 17 kwiecień 2011 - 06:42

uwazam, ze Montreal tez nie ma powodu wpadac w samozachwyt; Habs w mojej ocenie graja poki co slabszy hokej niz ktorykolwiek z tych klubow. Na ich szczescie Bruins graja jeszcze slabszy. Przerazliwie slaby.


Ja tez uwazam, ze nie ma co popadac w samozachwyt, jednak spojrz na to, zadna jeszcze inna ekipa w tych PO nie odniosla zwyciestwa w 2 meczach na wyjezdzie, nikt praktycznie nie dawal szans Montrealowi, 10 naszych redakcyjnych kolegow obstawialo Bruins w dalszej rundzie. Podobnie za oceanem, kazdy mowil, tak Price musi byc swietny, to bedzie ciekawa seria, najlepsza tej rundy, ale to Bruins przejda dalej. 2 ostatnie mecze RS w Bostonie, Bruins wygrywaja 8-6 i 7-0. A teraz nagle dwa pierwsze mecze PO na wyjezdzie wygrane gladko przez Habs i nie sadze, ze jest to glownie zasluga grajacego bardzo slabo Bostonu. Uwazam, ze Canadiens graja bardzo dobry, zdyscyplinowany, typowo playoffowy hokej. Linia Lucic, Krejci i Horton, byla najmocniejsza bronia Bruins przez caly sezon. A teraz? Jak dotad nie zdobyli jeszcze zadnego punktu. Oczywiscie sa to jeszcze mlodzi zawodnicy, nie maja za duzego doswiadczenia w PO, jednak Canadiens graja swietna obrone przeciwko nim i to jest glowny czynnik tego

Go Habs Go Habs Rule Habs For Life!!! (Good Times and Bad)

 

Oshawa Eagles A(D)FL 2013/2014

 


#54 Mack

Mack

    Advanced Member

  • Forumowicz
  • PipPipPip
  • 503 postów
  • Gender:Male
  • UZ:Max Pacioretty
  • UD:Montreal Canadiens

Napisano 17 kwiecień 2011 - 08:46

Ja tez uwazam, ze nie ma co popadac w samozachwyt, jednak spojrz na to, zadna jeszcze inna ekipa w tych PO nie odniosla zwyciestwa w 2 meczach na wyjezdzie, nikt praktycznie nie dawal szans Montrealowi, 10 naszych redakcyjnych kolegow obstawialo Bruins w dalszej rundzie. Podobnie za oceanem, kazdy mowil, tak Price musi byc swietny, to bedzie ciekawa seria, najlepsza tej rundy, ale to Bruins przejda dalej. 2 ostatnie mecze RS w Bostonie, Bruins wygrywaja 8-6 i 7-0. A teraz nagle dwa pierwsze mecze PO na wyjezdzie wygrane gladko przez Habs i nie sadze, ze jest to glownie zasluga grajacego bardzo slabo Bostonu. Uwazam, ze Canadiens graja bardzo dobry, zdyscyplinowany, typowo playoffowy hokej. Linia Lucic, Krejci i Horton, byla najmocniejsza bronia Bruins przez caly sezon. A teraz? Jak dotad nie zdobyli jeszcze zadnego punktu. Oczywiscie sa to jeszcze mlodzi zawodnicy, nie maja za duzego doswiadczenia w PO, jednak Canadiens graja swietna obrone przeciwko nim i to jest glowny czynnik tego


Pelna zgoda. Nikt nie popada w samozachwyt. Przeciwnie. Teraz bedzie bardzo niebezpieczna sytuacja. Nie wierze, ze Bruins nie dostosuja sie w do naszej gry i nie sprobuja zneutralizowac naszych patentow na ich obrone. Klucze bedzie teraz to, czy JM i jego chlopaki beda w stanie wymyslic cos nowego. To samo mielismy w tamtych PO. Zreszta chyba zawsze tak jest. Prawo serii i tyle.

Ja takze uwazam, ze Habs spisuja sie swietnie i nie mozna zlozyc wszystkiego na "antyhokej" B's. Konsekwencja, dyscyplina, uwazna gra - to jest swietne. Nie jest to hokej radosny, kwiecisty i piekny. Ale nastawiamy sie na konkretny efekt - w tym przypadku cztery zwyciestwa. Oni maja byc skuteczni i sa. Slaba gra Bruins jest takze efektem dobrej gry Habs. Koncept na Boston jest super. Jesli JM bedzie tak elastyczny i proaktywny jak w zeszlym roku, ja jestem spokojny.

Tymczasem - focus. Serie jest jeszcze daleka od zwyciestwa. Trzeba walki.

GO #mtl GO!!!!

#55 Butryk

Butryk

    Advanced Member

  • Weteran Forum
  • PipPipPip
  • 517 postów
  • Gender:Male
  • Location:Brzeg Dolny
  • Interests:NHL, Historia II Wojny Swiatowej, Muzyka.
  • UZ:Alexander Radulov, Miko Koivu.
  • UD:Montreal Canadiens, Minnesota Wild

Napisano 18 kwiecień 2011 - 08:15

Witam.

No... jesli nie widac w grze Habs jakiejs specjalnej taktyki, to rownie dobrze mozna powiedziec, ze Penguins i Caps w tamtym sezonie byli rownie mocno zdesperowani i kiepscy, jak dzisiaj Bruins.
Oczywiste jest, ze nie trzeba wymyslac specjalnie finezyjnej taktyki na Boston. Natomiast przedsiewzieta specjalnie na serie z Bruins widac i trzeba przyznac, ze jest ona realizowana bardzo solidnie.
Zalozenia sa dla mnie oczywiste. Unikac bojek i grac w hokej a nie rozrabiac. Liczyc na to, ze Bruins wezma sie za zbojowanie i lapac na tym gre w PP. Grac odpowiedzialnie w obronie, zadnych popisow (szczegolnie tyczy sie to PiKeja), blokowac strzaly na bramke (obrona), a reszty dopilnuje Price. Jesli chodzi o atak to nastawic sie na gre z kontry i bezwzglednie wykorzystywac bledy przeciwnika. Dla mnie jest to jasne i ja to widze. I nie musze chyba mowic, ze jak na razie jest to metoda bardzo skuteczna i przez sama swoja skutecznosc specjalna.

Nikt tu nie popada w samozachwyt. To bylby pierwszy krok do przegrania tej serii. Trzeba grac elastycznie, bo pewnym jest, ze Julien przeanalizowal oba mecze w Bostonie i usmazy Nam cos nowego. Trzeba bedzie bardzo szybko na te zmiany reagowac.
Zwalanie wszystkiego na zla gre Bruins jest krzywdzace dla Canadiens. Nie mam watpliwosci co do tego, ze na ich bezradnosc ma wiekszy wplyw styl Naszej gry niz ich slabosc.

Pozdrawiam.

Użytkownik Butryk edytował ten post 18 kwiecień 2011 - 08:37

http://www.dws-xip.pl/

http://www.apokalipsa-wolow.pl/

Dołączona grafika

#56 Y.O.C.

Y.O.C.

    #7

  • Rada Redakcji
  • PipPipPip
  • 3599 postów
  • Gender:Male
  • Location:Warszawa / Richmond
  • UZ:Sedinowie, C. Giroux, E. Lack
  • UD:Canucks, Comets, Blue Jackets, MODO

Napisano 18 kwiecień 2011 - 08:54

Ja tez uwazam, ze nie ma co popadac w samozachwyt, jednak spojrz na to, zadna jeszcze inna ekipa w tych PO nie odniosla zwyciestwa w 2 meczach na wyjezdzie, nikt praktycznie nie dawal szans Montrealowi, 10 naszych redakcyjnych kolegow obstawialo Bruins w dalszej rundzie. Podobnie za oceanem, kazdy mowil, tak Price musi byc swietny, to bedzie ciekawa seria, najlepsza tej rundy, ale to Bruins przejda dalej. 2 ostatnie mecze RS w Bostonie, Bruins wygrywaja 8-6 i 7-0. A teraz nagle dwa pierwsze mecze PO na wyjezdzie wygrane gladko przez Habs i nie sadze, ze jest to glownie zasluga grajacego bardzo slabo Bostonu. Uwazam, ze Canadiens graja bardzo dobry, zdyscyplinowany, typowo playoffowy hokej. Linia Lucic, Krejci i Horton, byla najmocniejsza bronia Bruins przez caly sezon. A teraz? Jak dotad nie zdobyli jeszcze zadnego punktu. Oczywiscie sa to jeszcze mlodzi zawodnicy, nie maja za duzego doswiadczenia w PO, jednak Canadiens graja swietna obrone przeciwko nim i to jest glowny czynnik tego


OK, ale przeciez slabo dysponowany rywal mimowolnie komplementuje swoja gra tego, kto go obija. W konkretnym meczu, do ktorego sie odnosilem (!), widzialem przede wszystkim brak skladu i ladu, a do zwyciestwa, jak sie okazalo, wystarczyly Montrealowi dwie idiotycznie stracone bramki Bostonu. Gdyby Habs tak pewnie i swietnie punktowali rywala, gdyby grali tak skladnie, jak Wy to widzicie - z latwoscia wygraliby wyzej niz 3:1, prawda? :) Nie probuje pomniejszyc sukcesu Habs, bo prowadzenie 2-0 po dwoch meczach u rywala nim jest. Napisalem tez, ze Habs graja bez rewelacji *w porownaniu* do czterech innych druzyn, co jakos umknelo :)

Na bledy Bostonu mozna patrzec z dwoch stron - albo to Boston nie wytrzymuje psychicznie i potyka sie o wlasne nogi, albo to Habs graja tak rewelacyjnie, ze doskonali przez caly sezon Misiowie Puszysci nagle kompletnie sie gubia. Szanuje inna optyke, ona Was komplementuje, ale sam przyjmuje te, ze to przede wszystkim z Kaberle, Seidenbergiem czy Boychukiem (po ktorych bledach stracilismy w tej serii kilka bramek), a takze z Thomasem jest teraz cos nie tak. Obowiazkiem Juliena, jesli chce zachowac prace, jest blyskawiczne zidentyfikowanie problemu i podjecie proby naprawienia go.

P.S. Polemizowalbym, czy najmocniejsza bronia Bostonu byli Lucic-Krejci-Horton, zwlaszcza Nathan mial dramatyczne przestoje, w mojej subiektywnej ocenie linia najlepsza, grajaca rowno i powtarzalnie, byla linia Marchand-Bergeron-Recchi. Ale to tak na marginesie :)

P.P.S. Ad Butryk - jest roznica, i to spora, miedzy "nie widac w grze jakiejs specjalnej taktyki" a "nie widac specjalnie przygotowanej na Boston taktyki".

Yosemite Howlers (2003-2013)            Vancouver Maroons / Swift Foxes (2013- )

 

     sc.gif  sc.gif   sc.gif  sc.gif                                                 sc.gif  sc.gif

     03/04  06/07 08/09  10/11                                 14/15  15/16

 


#57 Butryk

Butryk

    Advanced Member

  • Weteran Forum
  • PipPipPip
  • 517 postów
  • Gender:Male
  • Location:Brzeg Dolny
  • Interests:NHL, Historia II Wojny Swiatowej, Muzyka.
  • UZ:Alexander Radulov, Miko Koivu.
  • UD:Montreal Canadiens, Minnesota Wild

Napisano 18 kwiecień 2011 - 11:05

OK, ale przeciez slabo dysponowany rywal mimowolnie komplementuje swoja gra tego, kto go obija. W konkretnym meczu, do ktorego sie odnosilem (!), widzialem przede wszystkim brak skladu i ladu, a do zwyciestwa, jak sie okazalo, wystarczyly Montrealowi dwie idiotycznie stracone bramki Bostonu. Gdyby Habs tak pewnie i swietnie punktowali rywala, gdyby grali tak skladnie, jak Wy to widzicie - z latwoscia wygraliby wyzej niz 3:1, prawda? :) Nie probuje pomniejszyc sukcesu Habs, bo prowadzenie 2-0 po dwoch meczach u rywala nim jest. Napisalem tez, ze Habs graja bez rewelacji *w porownaniu* do czterech innych druzyn, co jakos umknelo :)


Jesli Ci to uszlo uwagi to kompletujemy przede wszystkim obrone Habs, ktora to obrone wychwalaja takze prawie wszyscy znawcy przedmiotu. Na nia jest skierowana cala gra i glownie w tym aspekcie sypia sie od Nas, jako fanow,\ pochwaly. Sama obrona niestety nie zdobywa sie niewiadomo ile bramek, ale to obrona decyduje na ile pozwala sie grac przeciwnikowi. Wedlug mnie problemy Bruins biora sie przede wszystkim z faktu, ze Naszej obronie udalo sie zbic jej sile ofensywna i to niemala.
A tak juz na marginesie to bledy przeciwnika tez trzeba umiec wykorzystywac, to tez swiadczy o klasie zespolu.

P.P.S. Ad Butryk - jest roznica, i to spora, miedzy "nie widac w grze jakiejs specjalnej taktyki" a "nie widac specjalnie przygotowanej na Boston taktyki".


Acha czyli jak mam rozumiec Martin nie przygotowal zadnej specjalnej taktyki na serie z Bruins i powiedzial cos tylko w stylu: "dobra chlopaki gramy spokojnie swoje, to na Boston wystarczy?
Jak by to swiadczylo o sztabie szkoleniowym Canadiens? :)

Pozdrawiam.

Użytkownik Butryk edytował ten post 18 kwiecień 2011 - 11:59

http://www.dws-xip.pl/

http://www.apokalipsa-wolow.pl/

Dołączona grafika

#58 Mack

Mack

    Advanced Member

  • Forumowicz
  • PipPipPip
  • 503 postów
  • Gender:Male
  • UZ:Max Pacioretty
  • UD:Montreal Canadiens

Napisano 18 kwiecień 2011 - 12:12

Dodalbym jeszcze, ze korpus defensywny Habs jest bardzo mocno latany. Brak Markowa i co dla mnie najwazniejsze, brak mobilnego obroncy, jednego z moich ulubiencow, Josha Gorges'a.

Taktyka jaka przybral JM jest szyta na wlasnie taka obrone. Wszystko funkcjonuje jak nalezy, tzn "male rzeczy" sa robione perfekcyjnie. Sila ataku Bostonu w RS byla naprawde bardzo duza. Przekonalismy sie o tym na wlasnej skorze, obrywajac 0-7. Skrupulatnosc i uwazna, konsekwentna gra jest tutaj kluczem i dlatego B's niewiele maja mozliwosci. Nie wierze, ze tak nagle wszystko sie u nich zawalilo i gramy z druzyna z okregowki. W dalszym ciagu jest to swietny, wszechstronny zespol, ktory ma potencjal na granie rewelacyjnego hokeja.

To, co w tej chwili robia Habs, to wykorzystywanie absolutnie wszystkich aktualnie slabych stron przeciwnika i maksymalne wykorzystanie atutow wlasnych, ktore z roznych wzgledow sa na niektorych polach zwyczajnie ograniczone. Tego typu modu operandi odnosi sie nie tylko do sportu, ale takze do wielu innych spraw (kusi mnie na analogie z dziedzina, ktora zajmuje sie zawodowo) i sprawdza sie bardzo dobrze. Potrzeba tylko ludzi, ktorzy potrafia go wprowadzac w zycie. Jest to bardzo dobra, zrownowazona strategia, ktora przynosi konkretne rezultaty. Boston generuje szanse, ale sa to sytuacje, ktore dla naszego bramkarza nie sa problemem. Slabsza gra Thomasa (slabsza, bo nie beznadziejna) jest wykorzystywana w pelni. Bloki, odebrania krazkow, ograniczanie opcji strzeleckich w ataku, to wszystkie wlasnie sie dzieje. I dobrze.

Moim zdaniem, to ile strzelamy bramek jest najmniej istotne, dopoki mamy jedna wiecej niz Boston. Osobiscie mam wrazenie, ze te dwa mecze przypominaly silowanie sie na rece. W kluczowych momentach potrafilismy przycisnac, a proby zrobienia tego samego przez Boston byly neutralizowane.

Kluczem do wiekszej produkcji w ataku jest gra dwoch zawodnikow: Cammy'ego i Plekanca. Cammy zrobil krok naprzod. Pleks tylko pol (szkoda, ze nie strzelil do pustej). Jesli oni zaskocza, zrobi sie ciekawiej.

Tak czy siak, dzielic skory na Misiu absolutnie nie wolno, to naprawde dobra druzyna, a wpieniony Julien na pewno chlopakom nakladzie do glowy. Kolejnym barometrem dalszego rozwoju wypadkow bedzie dzisiejszy mecz.

GO #mtl GO

#59 Y.O.C.

Y.O.C.

    #7

  • Rada Redakcji
  • PipPipPip
  • 3599 postów
  • Gender:Male
  • Location:Warszawa / Richmond
  • UZ:Sedinowie, C. Giroux, E. Lack
  • UD:Canucks, Comets, Blue Jackets, MODO

Napisano 18 kwiecień 2011 - 12:17

Dodalbym jeszcze, ze korpus defensywny Habs jest bardzo mocno latany. Brak Markowa i co dla mnie najwazniejsze, brak mobilnego obroncy, jednego z moich ulubiencow, Josha Gorges'a.


Tak, to osobna sprawa - a ad vocem niedawnego komentarza Dawida Dryzalowskiego, mnie sie bardzo podoba radosc gry Subbana i Montreal trafil jackpota wybierajac go w drafcie. P.K. fajny jest, a bedzie jeszcze fajniejszy - dojrzewa na naszych oczach :nod: Maly OT: draft 2007 byl ostatnim draftem Dave'a Nonisa u nas, w pierwszej rundzie wybral Patricka White'a, ktory wslawil sie tym, ze wytransferowalismy go w pakiecie za Ehrhoffa ;) Natomiast w drugiej rundzie, z wczesnym numerem 34, Nonis wybral Taylora Ellingtona, obecnie ECHL. Subban poszedl 10 numerow dalej. D'oh!

Yosemite Howlers (2003-2013)            Vancouver Maroons / Swift Foxes (2013- )

 

     sc.gif  sc.gif   sc.gif  sc.gif                                                 sc.gif  sc.gif

     03/04  06/07 08/09  10/11                                 14/15  15/16

 


#60 Mack

Mack

    Advanced Member

  • Forumowicz
  • PipPipPip
  • 503 postów
  • Gender:Male
  • UZ:Max Pacioretty
  • UD:Montreal Canadiens

Napisano 18 kwiecień 2011 - 09:16

Tak, to osobna sprawa - a ad vocem niedawnego komentarza Dawida Dryzalowskiego, mnie sie bardzo podoba radosc gry Subbana i Montreal trafil jackpota wybierajac go w drafcie. P.K. fajny jest, a bedzie jeszcze fajniejszy - dojrzewa na naszych oczach :nod: Maly OT: draft 2007 byl ostatnim draftem Dave'a Nonisa u nas, w pierwszej rundzie wybral Patricka White'a, ktory wslawil sie tym, ze wytransferowalismy go w pakiecie za Ehrhoffa ;) Natomiast w drugiej rundzie, z wczesnym numerem 34, Nonis wybral Taylora Ellingtona, obecnie ECHL. Subban poszedl 10 numerow dalej. D'oh!


Subby, to jest powod do dumy :) Tak jak piszesz, bedzie jeszcze lepszy. Za kilka lat, kiedy okrzepnie, bedzie bestia. Bez watpienia jeden (obok Careya) z najlepszych wyborow w drafcie ostatnich lat.

Trudno sie nie zgodzic ze wspomnianym komentarzem - P.K. czasem przegina w teatralnoscia, ale to jest element jego osobowosci i stylu gry. Mysle, ze to minie, ale w tym sensie, ze bedzie wykorzystywal te swoje fajerwerki z zimna krwia i wtedy, kiedy bedzie to przynosic maksymalne korzysci dla zespolu. Do tego moim zdaniem potrzeba doswiadczenia, szczegolnie w PO, czy moze nawet "obicia". Swietnie jest patrzec na to jak ten chlopak sie rozwija :)

Mecz juz za kilka godzin. Trzeba zmagazynowac troche energii, zeby go obejrzec z godnoscia :)

GO #mtl GO!!!




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych