Skocz do zawartości


Zdjęcie

Anaheim Ducks 2016/2017


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
44 odpowiedzi w tym temacie

#41 miguel17

miguel17

    Advanced Member

  • Redaktor
  • PipPipPip
  • 3307 postów
  • Gender:Male
  • Location:Warszawa
  • UZ:Teemu Selanne, Sami Vatanen, Perry
  • UD:Anaheim Ducks, Suomi

Napisano 27 październik 2016 - 05:47

Migu a mi jeszcze jeden ruch chodzi po głowie. Być może wydaje się najbardziej najmniej prawdopodobny ale mający sens. Gibson gra świetny sezon i oddajemy Berniera. Koleś miał zawsze papiery na nr 1 w bramce. Tylko pech chciał że pierw trafił na swojej drodze Quicka a później Toronto ;). Było by nie było, zwolnienie jego kontraktu, wartego 4.150 mln rozwiązało by naszą sprawę szybciej niż w przyszłym sezonie. Tylko pytanie kto i gdzie ? Arizona, Jets ? Może ktoś ze Wschodu ??

Jedno jest pewne, szybciej chyba znajdzie się chętny na Berniera niż Stonera ;) Bo Fowlera nie chciałbym oddawać.

 

Dla mnie mogłoby być, jeśli Johny ma być zdrowy, to jakiś tani backup się znajdzie, ale czy ten Bernier, to rzeczywiście jest taki atrakcyjny kąsek? Cap hit niemały, tylko ten jeden rok kontraktu. Dla nas ważne było, że Leafs zapłacili bonusy, więc relatywna pensja o połowę mniejsza, ale teraz nagle się okazuje, że trzeba się zmieścić pod czapką. Dla mnie jednak Stoner + dopłata, ale bez przesady. Uważam, że moglibyśmy np dołożyć Petterssona, który przy naszej kolejce młodych D do grania, nie ma żadnych szansa na zaistnienie, a dla kogoś mógłby być niezłym wzmocnieniem puli z tyłu. Stoner mogłaby przygarnąć jakaś ekipa, która nie ma za dużo D, łapiących się w kryteria na wystawienie do draftu dla Las Vegas. Np tacy Hurricanes na ten moment mogliby wystawić tylko Faulka...no ale Hurricanes sami mają bogate zaplecze młodych D. Musi Bob pokombinować, ale tak jak pisałem - nie wierzę, że teraz odda Cama, skoro wcześniej tego nie zrobił. Chcemy grac o wynik w tym sezonie, więc nie możemy się osłabiać. A niezależnie od powrotu Lindholma, oddanie Cama byłoby osłabieniem. Btw fajną chemię złapał Fowler z Samim, na razie w PP, ale może z czasem i 5 na 5 mogliby grać...

 

W sumie to deal z Bernierem, tak samo jak ze Stonerem, też musiałby być dosłodzony np. tym Petterssonem, albo pickiem, tak sądzę...

 

 

Podobnie się to zakończyło z Lindholmem jak u nas z Gaudreau.

 

Długie przeciąganie liny, przerwy w rozmowach a na koniec GM górą ;)

 

Bo tak po prawdzie młody gracz w takiej sytuacji, jeszcze bez praw arbitrażowych, za dużo do gadania nie ma. Może tylko czekać i próbować przeciągać linę, ale koniec końców, to i tak on bardziej traci, zwłaszcza jak w tych dwóch przypadkach jasno wiadomo, że chce grać tu gdzie gra. Zobaczymy co będzie z Troubą, jak zacznie się zbliżać te grudzień, bo jednak niegranie cały sezon, to katastrofa. Może będzie jak z Tuurisem, w końcu podpisał, ale po to by być wkrótce wymienionym...



#42 miguel17

miguel17

    Advanced Member

  • Redaktor
  • PipPipPip
  • 3307 postów
  • Gender:Male
  • Location:Warszawa
  • UZ:Teemu Selanne, Sami Vatanen, Perry
  • UD:Anaheim Ducks, Suomi

Napisano 05 listopad 2016 - 11:05

Ricky Rakell wraca do składu Ducks w wielkim stylu, trochę się już zapomniało jakie ten chłopak ma świetne ręce i jaki jest kreatywny. Wygląda na to, że przygotowania do sezonu w gronie 14-letnich dzieciaków w Szwecji mu posłużyły ;)

 

Gramy strasznie nierówno, po wysokim zwycięstwie z Nashville, dostajemy baty od Columbus u siebie, po to, żeby po świetnej fizycznej walce ograć pewnie Kings, wrócić do siebie i dostać łomot od Penguins i no i znowu odbić się dominując od początku nad Arizoną. Ze skrajności w skrajność. Choć tak naprawdę to nie tylko nasza przypadłość, kalendarz w najbliższym czasie jest bardzo wymagający dla wszystkich ekip, nie będzie kiedy złapać oddechu w tym listopadzie i takie rzeczy będą się pewnie zdarzać każdemu (nawet 0:10 najlepszemu się przytrafiło ;)). Nawet patrząc na Coyotes, którzy po dobrej walce z Nashville przyjechali do nas zupełnie nieprzygotowani do gry od początku. Nie wydaje mi się, żeby ten Domingue to był materiał na jakiegoś super bramkarza, ale to jak koledzy zostawili go samemu sobie w tej premierowej odsłonie, to zupełnie niesłychane, żaden bramkarza nie dałby sobie z tym rady. W poprzedniej kampanii młodzi Coyotes w naszej hali napsuli nam całą masę krwi, więc dobrze ich trochę odczarować, nasz kat Duclair zupełnie niewidoczny w tym spotkaniu. Do tego w tym sezonie mnóstwo razy drużyny wracały nawet ze stanu 0:3, więc dobrze, że tu nadziei na powrót nie było ani przez moment...

 

Martwi nieobecność naszego capitano, jak Kesler zjechał do szatni po wymianie uprzejmości z młodym Domim, to zrobiło się bardzo nieciekawie. Dobrze, że elegancko do ekipy wprowadził się Vermette, który jest nadal maszyną do wygrywania wznowień, ale i wciąż ma coś do zaproponowania w ofensywie. Do tego pojawia się szansa, żeby solidnie wypróbować graczy z zaplecza. Sgarbossa dostał okazję gry w top line, Cramarossa zapisał swojego premierowego gola w NHL w hali LA, a teraz dwa pierwsze mecze rozegrał Czech Kase, który pokazał intrygującą szybkość. Trochę taki jeździec bez głowy, brakuje mu spokoju i podjęcia dobrej decyzji jak już dochodzi do tych potencjalnie dobrych sytuacji, ale wpadła mu na konto premierowa asysta i może coś z niego będzie w dalszej perspektywie. W każdym razie nie zaszkodzi jak Randy przejrzy sobie to zaplecze, żeby potem wybrać najlepszych na uzupełnienie linii ataku na dalszą część sezonu, choć oczywiście i Getzlafa i zaatakowanego przez Gilberta Ritchie'go chciałoby się mieć w składzie jak najszybciej...

 

Wiecie, że Sam Steel ma najwięcej goli i punktów w całej WHL, kto by się tego spodziewał, nasz pick z końcówki ostatniej pierwszej rundy zaczyna sezon z wysokiego C...

 

Teraz Calgary, ciekawe jak to będzie, biorąc pod uwagę ich legendarną już niemoc w naszej hali, ale i to, że dobry mecz przeplatamy słabym...

 

Jeszcze jedno, droga z Anaheim do San Diego niedługo będzie nosić imię Shea Theodore'a ;), Nasz młody obrońca co chwila jest zsyłany i przywoływany z powrotem, taki biznes, a każdy oszczędzony dolar ma znaczenie dla czapki płac. Dobrze, że mamy tą afiliację tak blisko...



#43 miguel17

miguel17

    Advanced Member

  • Redaktor
  • PipPipPip
  • 3307 postów
  • Gender:Male
  • Location:Warszawa
  • UZ:Teemu Selanne, Sami Vatanen, Perry
  • UD:Anaheim Ducks, Suomi

Napisano 11 listopad 2016 - 01:04

Kroi nam się rekordowy ofensywny rok Silfverberga, w ostatnich dwóch latach swoją piątą bramkę zdobywał dopiero w połowie stycznia. Strasznie przyjemnie ogląda się tego zawodnika, niby nie jest jakiś bardzo flashy, ale z tym jego strzałem zawsze jak ma krążek na łopatce może się coś zadziać. Poza tym to jeden z tych zawodników, któremu trener może w pełni ufać, niesamowicie tropi ten krążek, a jego kij zawsze wydaje się być we właściwej pozycji (jakkolwiek to brzmi ;) ). Jakob nie lubi ułatwiać sobie zadania, wzgardził hattrickiem, nie trafiając z pod samego do pustej, ale jestem pewien, że doczekamy się jego trzech trafień w jednym meczu w którymś momencie sezonu. To gracz, który wolno się rozkręca, a zazwyczaj był dużo lepszy w drugiej części sezonu, a ten zaczął naprawdę z wysokiego C. Cała jego linia robi dobrą robotę po obu stronach lodu, niektórzy chyba za szybko skreślili Keslera, a Ryan w większość tegorocznych spotkań jest prawdziwym bossem i znów zaczął regularnie strzelać...

 

Zaskoczeniem na plus w ataku to na pewno Cramarossa. Długo czekał na swoją szansę, ponoć latem na każdym treningu powtarzał sobie: albo teraz dostanę się do NHL, albo pewnie już nigdy. Gracz w typie Randy'ego, zdecydowanie. Pamiętacie McMillana? Wtedy Carlyle wykreował nam jego w trzeciej linii, może w tym sezonie kimś takim będzie Cramarossa?

 

Dużo łatwiej gra się, kiedy wygrywa się seryjnie wznowienia, a my w tym elemencie nie mamy sobie równych w całej lidze...

 

W obronie najsłabszym ogniwem jest Bieksa, ech, co daje nam spory problem, bo bardzo ładnie skleiły nam się dwie pary - Manson-Fowler, Vatanen-Stoner (super gra ostatnio Clayton), tylko w takim układzie Hampusowi za partnera zostaje Bieksa. Wystawiłbym w następnym meczu zamiast niego Holzera, ale nie wiem czy Randy tak zrobi...

 

Podoba mi się to jak aktywnie w bramce gra Bernier, dobrze wyglądał w tych dwóch swoich ostatnich startach...


  • YWNWA lubi to

#44 Tymg

Tymg

    Member

  • Forumowicz
  • PipPip
  • 74 postów
  • Gender:Male
  • Location:Poznan
  • UD:Mighty Ducks of Anaheim

Napisano 15 luty 2017 - 02:39

No to Vermette pewnie troszkę odpocznie od grania.



#45 miguel17

miguel17

    Advanced Member

  • Redaktor
  • PipPipPip
  • 3307 postów
  • Gender:Male
  • Location:Warszawa
  • UZ:Teemu Selanne, Sami Vatanen, Perry
  • UD:Anaheim Ducks, Suomi

Napisano 18 luty 2017 - 10:59

No i jak tam nastroje przed TD i najważniejszą częścią sezonu?

 

Niestety nie gramy ostatnimi czasy dobrze, przydarzył się slump i bardzo ciężko się to ogląda. Wielka szkoda świetnej postawy Gibsona, który ładnie nam się ustabilizował, tylko że jego wysiłki nie wystarczają do zdobywania punktów, bo nie ma komu strzelać. Aż się prosi sprowadzić porządnego strzelca, ale wiemy jak będzie to trudne, biorąc pod uwagę nasze miejsce, a raczej jego brak, pod czapką płac. No i te wszystkie łamigłówki odnośnie draftu dla Las Vegas. Jestem bardzo ciekawy jak rozegra to Bob, bo trochę wiara w niego została zachwiana, podobnie jak w Randy'ego i jego system. W tabeli wytworzyliśmy sobie pewien komfort, ale dla mnie osobiście to ważne, żeby tą ekipę fajnie się oglądało, a ostatnio bywają te nasze mecze naprawdę nudne i nie ma co tu ściemniać. Jeśli teraz pocierpimy, a w playoff będzie dobrze, to pół biedy, ale nie wiem...dla mnie bez wyraźnego wzmocnienia w ataku skończy się góra na drugiej rundzie, popatrzcie na nasz bilans z drużynami z playoff w ostatnim czasie...nie ma się czym chwalić. Będzie to trudne, ale idealnie byłoby chyba jednak zrobić deal Vatanen za napastnika o podobnym talencie i podobnym wieku. Zna ktoś takiego? Niby zrobi się wtedy dziura w D, ale można by nawet jakiegoś rentala znaleźć do gry z Camem. Nie sądzę, by jednak nasz GM to zrobił, raczej takie decyzje po sezonie, a teraz szansa dla tej grupy i to co wyciśnie z nich Carlyle, może jakiś rental (chyba Hansen z Canucks nie byłby tu głupi), ale czy to aż tak wiele zmieni. Picków też szkoda, nie ze względu na draft, ale być może opłacenie Vegas, by nie brali np. Mansona, który jest nam potrzebny. W każdym razie Ducks to jedna z ciekawszych ekip do obserwowania, odnośnie tych wszystkich personalnych decyzji na teraz i po sezonie...szkoda, że nie jedna z ciekawszych do oglądania...






Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych