Skocz do zawartości


Zdjęcie

Final Pucharu Stanley'a 2012: New Jersey Devils (6 EC) - Los Angeles Kings (8 WC)


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
306 odpowiedzi w tym temacie

#1 Casefikis

Casefikis

    Music City Miracle

  • Administrator
  • PipPipPip
  • 1168 postów
  • Gender:Male
  • Location:Siedlce
  • UD:Nashville Predators

Napisano 26 maj 2012 - 08:06

Dyskusja na temat rywalizacji New Jersey Devils z Los Angeles Kings.

Quebec Quails (2005-2014)
Owieczkin - Crosby - Hossa, Weber - Karlsson, Rinne


#2 kolodin

kolodin

    Advanced Member

  • Forumowicz
  • PipPipPip
  • 314 postów
  • Gender:Male
  • Location:Krakow
  • UZ:Ryan Miller, Z.Parise, I.Kovalchuk
  • UD:USA Team, New Jersey Devils
  • Liga Typerow: Konferencja Poludniowa / Dywizja Bielsko-Krakowska

Napisano 26 maj 2012 - 08:35

W serii z Kings niemal wszyscy skazuja nas na porazke. I nie zaprzeczam, sa ku temu powazne przeslanki. Krolowie przeszli niczym walec po rywalach z konferencji zachodniej, do tego ich hokeisci maja na liczniku mniej spotkan niz Devils, wiec teoretycznie przy dlugiej serii finalowej to dziala na ich korzysc.

Jednak czy faktycznie musi to miec jakies znaczenie.. Pozwole sobie troszke zanalizowac wyczyny Krolow. Hmm, na poczatek Vancouver, ekipa owszem na papierze i silna, w dodatku wygrali sezon zasadniczy a dodatkowo patrzylo sie na nich przez przyzmat ostatniego, bardzo udanego sezonu. Jednak Orki to w tych PO nie byl ten sam zespol co rok temu. Nie staram sie umniejszyc sukcesu Kings, jednak tez nie wyolbrzymiam go tak bardzo. Kolejni byli Blues, ekipa nieprzecietna, jednak bez doswiadczenia w playoff, wiec awans Krolow tez nie jest jakims nadzwyczajnym zaskoczeniem.
Co warto zauwazyc, to na pewno to, ze Kings lubia zaczynac serie na wyjezdzie z duzym gazem. Tak bylo z Canucks i Blues. Zaczynamy grac dwoma meczami w Newark i absolutnie nie mozemy przegrac 2 spotkan. Jesli LA sie rozpedza to bedziemy mieli problem.
Wspomne jeszcze o Coyotes, coz ekipa bardzo solidna, jednak w ofensywie nie pokazywali nic. Na tym polu Devils na pewno sa druzyna o wiele silniejsza. Tak wiec i tutaj awans ekipy z Miasta Aniolow nie zdziwil mnie wcale.

Reasumujac, mamy szanse zgarnac puchar mimo niekorzystnych prognoz. Styl gry Krolow musi budzic szacunek, jednak mozemy z nimi powalczyc. Jako najwiekszy problem jawi sie Jonathan Quick, rozgrywa niesamowite mecze, nasi snajperzy musza znalezc sposob na jego uklucie. Wierze ze dadza rade. Juz raz nas straszyli w tych playoff niesamowitym bramkarzem, mianowicie Lundqvistem. Jak widac nie bylo wcale najgorzej, nawet zelazna defensywa Rangers i ich niesamowita ofiarnosc nie potrafily nas zatrzymac. Jedyne co musimy poprawic, o ile sie da, to stabilnosc w grze. Nie mozemy miec takich przestojow jak dotychczas. Licze, ze tutaj zadziala czynnik motywacyjny.

#njd

145546081_crop_650x440.jpg?1339984906


#3 Volume 3

Volume 3

    The man behind Game On!

  • Weteran Forum
  • PipPipPip
  • 5643 postów
  • Gender:Male
  • Location:Coming to a rink near you

Napisano 26 maj 2012 - 09:16

Po raz pierwszy od czasow kiedy nawet maly Raistlin jeszcze nie ogladal NHL na Screensporcie ;), nie bede bezstronnym obserwatorem scislego finalu NHL. Czesc z Was kojarzy, ze nie przywiazuje sie specjalnie do zespolow i bardziej interesuje mnie "zdjecie z danego roku" niz cala antologia.

W tym roku jednak w Kings spotykaja sie dwa wazne dla mnie elementy: sami #lak, ktorym jeszcze nie tak dawno (raptem dwa zespoly temu :D) kibicowalem i Jeff Carter - zawodnik, ktorego pasjami uwielbiam, w takim samym stopniu jak D-Lo (nie, nie chcecie zaczynac tematu), mimo, ze wcale czesto tej milosci nie odwzajemnia.

Licze na swietna, apokaliptyczna serie: Diably kontra Krolowie - to jest material na wcale nie przeduchowiona analize. :)

#4 Credens

Credens

    Advanced Member

  • Forumowicz
  • PipPipPip
  • 100 postów
  • Location:Pabianice
  • UZ:Parise,Elias
  • UD:Devils,Sharks

Napisano 26 maj 2012 - 10:12

Pasuje nam rola outsiderow co potwierdzily wczesniejsze serie,moze i teraz bedzie ciekawie z happy endem dla Devils :devil2:
Na papierze jestesmy bez szans...,ale w sercu kibica jest iskierka nadziei.
Podobno dwa ostatnie mecze Kings nie byly juz tak spektakularne jak wczesniejsze,wiec trzeba miec nadzieje,ze ten walec wyhamuje :toothless:
Dołączona grafika

#5 Dziobak

Dziobak

    Team Teal member

  • Administrator
  • PipPipPip
  • 3927 postów
  • Gender:Male
  • Location:Stargard
  • UZ:Tomas Hertl #48
  • UD:San Jose Sharks

Napisano 26 maj 2012 - 10:17

@Kolodin, skupiles sie na probie pomniejszenia sukcesu Kings, wiec przypomne Ci droge do finalu... Devils:

-mega meczarnie i ledwo ledwo pokonani... Panthers... kto to do do licha jest Panthers?
-Flyers - przekonywujaca wygrana ale przede seria bylo wiadomo, ze nic wielkiego z solidnym w defensywie zespolem Flyers(stawialem 4-3 dla Flyers ale to bardziej ze wzgledu kibicowskiego) nie zwojuja.
-Rangers - przemeczeni 2x7 serie, do tego 2 slabsze mecze Henki, na ktorym w 70% opieraja swoja gre w tych PO, + czy ktos wie czy gral Gaborik, Richards?

Do tego zwroc uwage, ze Kings w kazdej serii grali z defensywnie (choc paradoksalnie to kilka bledow obrony Canucks ich pograzylo) zjadajacym Devils na sniadanie zespolem. W 1 rundzie grali z faworytem nr 1 do Pucharu od czerwca zeszlego roku, ktorego co wskazuje wynik serii pokonali zdecydowanie, nie mniej byl to JEDYNY zespol, ktory potrafil zdominowac Kings w wiekszosci spotkan. A i taki szczegol jesli chodzi o Canucks - grali 3 mecze bez Daniela Sedina- wyjmij u Was najlepszego gracza i ... no wlasnie, w tej 1 rundzie moglibyscie Panterom nie sprostac nawet. 2 runda do starcie ponownie z zelazna defensywna Blues, choc oczywiscie uwazam, ze atak Blues <<< atak Devils. Efekt = sweep zagrozony wlasciwie przez 10 min 1 meczu. Coyotes? Przed seria uwazalem, ze to bedzie formalnosc i praktycznie sie nie pomylilem. Jednak czy ogranie zespolu ktory pokonal Blackhawks i Predators to jest formalnosc, zaden wyczyn? Wasi rywale pokonali: Senators i Capitals... czy sa to zespoly lepsze niz dwa z Central? Niech kazdy sobie sam odpowie :)

Kings sa zdecydowanym faworytem, bede osobiscie w szoku jesli nie zdobeda tego Pucharu.

P.S. Macie na oku jakies ladne sygnatury z Beat LA z jakims Diablem itp?

Dynasty NHLcompl Fantasy League
Cyclone Taylor Conference


The-Stanley-Cup.jpg
  2014
San Jose Huskies
C: David Krejci, Mikael Granlund, David Backes, Martin Hanzal
LW: Eric Staal [C], Tomas Hertl, Jonathan Drouin, David Perron, Mathieu Perreault
RW: Joe Pavelski [A], Wayne Simmonds, Mats Zuccarello, Patrick Sharp
D: Brent Burns [A], Duncan Keith, Colton Parayko, Matt Dumba, Francois Beauchemin, Alexei Emelin
G: Cory Schneider, Carey Price, Jonathan Bernier
P: Timo Meier, Anthony DeAngelo, Kevin Fiala, Conor Garland, Ilya Samsonov, Alexander Nylander, Olli Juolevi

12/13: RS: 11th PO:-               13/14: RS: 2nd PO: Championship
14/15: RS: 2nd PO: Final         15/16: RS: 7th PO: 1st round

16/17:


#6 Rasenith

Rasenith

    Napinka musi byc ;)

  • Weteran Forum
  • PipPipPip
  • 529 postów
  • Gender:Male
  • Location:Warszawa
  • UZ:Wielu
  • UD:Montreal Canadiens

Napisano 26 maj 2012 - 10:29

Mocno trzymam kciuki za Kings! Zaimponowali mi bardzo w tych PO. Do niektorych hokeistow zapalalem niemala sympatia. Chcialbym, zeby druzyna, ktora wchodzac z 8. miejsca zamiata caly Zachod, siegnela po pierwszy dla organizacji Puchar. Jezeli chodzi o same Finaly to dla mnie zawsze zespoly zaczynaja z czysta karta. Wychodze z zalozenia, ze kazda seria jest inna, tak samo jak specyfika konkretnego rywala. Przewrotnie uwazam, ze to wlasnie Devils, ktorzy doswiadczeni sa ciezkimi bojami w poprzednich seriach, sa faworytami rywalizacji ;). Na pewno Kings nie sa tak nierozsadni zeby juz teraz zastanawiac sie czy pierscienie zmieszcza sie im na paluchy ;). Zaczynajmy :D !
Dołączona grafikaDołączona grafika

#7 kolodin

kolodin

    Advanced Member

  • Forumowicz
  • PipPipPip
  • 314 postów
  • Gender:Male
  • Location:Krakow
  • UZ:Ryan Miller, Z.Parise, I.Kovalchuk
  • UD:USA Team, New Jersey Devils
  • Liga Typerow: Konferencja Poludniowa / Dywizja Bielsko-Krakowska

Napisano 26 maj 2012 - 10:51

@Dziobak

#fla - zgoda, niepotrzebna meczarnia zakonczona dopiero w G7
#phi - rowniez sie zgadzam, tak ultraofensywna gra nie miala w playoff prawa bytu.
#nyr - tutaj dla odmiany sie czesciowo nie zgodze. Nalezy zapytac jakie sa przyczyny tego, ze Gaborik i Richards nic nie grali? Bo chyba umiejetnosci w ciagu tygodnia nie stracili. Lundqvist mial slabsze 2 mecze jak zauwazyles, ale wczesniej zaliczyl 2 czyste konta, w meczach w ktorych moglismy zwyciezyc, gdyby nie on.

Teraz odnoszac to do Quicka, jest takim samym czlowiekiem jak Henka czy Marty, ma prawo do slabszego dnia, czy jakiegos okresu dluzszego (oby^^). Ponadto nasz weteran Brodeur wspial sie na wyzyny swoich mozliwosci. Widac po nim, ze niezwykle motywuje go ta sytuacja, bo przeciez to jego ostatnia szansa, zeby siegnac po puchar. Przed seria z Rangers mowilo sie, ze NY ma wielka przewage w bramce, a tymczasem Marty wcale nie ustepowal Lundqvistowi, a w G6 byl klasa sama w sobie.

Oczywiscie zdaje sobie sprawe jak wiele przemawia za LA, sa zdecydowanym faworytem, jednak to jest nowa seria, nowa rywalizacja i nie mozemy byc pewni tego jak sie potoczy. I to jest piekne w sporcie. Inaczej moglibysmy juz wreczyc Stana Krolom tak jak wielu wreczalo go niedawno Bayernowi przed finalem na Allianz Arena :)

#njd

145546081_crop_650x440.jpg?1339984906


#8 River

River

    Advanced Member

  • Forumowicz
  • PipPipPip
  • 800 postów
  • Gender:Male
  • UZ:Pavel Datsyuk
  • UD:Detroit Red Wings

Napisano 26 maj 2012 - 11:14

Pozwole sie odniesc juz tutaj do jednego z postow w temacie o rywalizacji Rangers z Devils.

Philadelfia i NYR tez nas mieli miazdzyc a co z tego wyszlo to sami widzicie pokonanie Phoenix wiosny nie czyni to bd zupelnie inna gra

Nie sugerowalbym sie tym Phoenix bo jak ktos juz napisal, najpierw byl Vancouver a pozniej St.Louis. Z ta dwojka Krolowie zanotowali bilans 8-1 a to chyba nie jest juz przypadek.

Dla mnie Kings mieli trudniejsza przeprawe w tych PO od Devils a poradzili sobie z rywalami zdecydowanie latwiej. Rozegrali tylko 14 spotkan i ledwie dwie porazki a przy tym komplet zwyciestw na wyjazdach i w perspektywie final z Devils, ktorzy tez beda miec przewage wlasnego lodu. Tak jak wyzej napisalem, Kings latwo poradzili sobie z Canucks i Blues - z ekipami, ktore znakomicie graly w RS. Z Phoenix tez nie mieli problemow. Cala druzyna gra na dobrym poziomie i na te chwile trudno szukac slabych punktow w LA.
W Devils nie jest juz tak jasno. Meki z Florida i wygrana w G7 w dogrywce, pozniej owszem ladwa przeprawa z Flyers ale widzielismy jak w I rundzie Lotnicy prezentowali sie w defensywie. Taka gra musiala sie skonczyc zle. No i teraz Rangersi w szesciu meczach - Rangers, ktorzy jednak w tych PO nie zachwycali. Ogolnie 18 spotkan, z czego 1/3 przegrana. Bylo kilka spotkan w tych PO, o ktorych Devils powinni zapomniec bo byly to bardzo nieudane mecze.


W serii z Kings niemal wszyscy skazuja nas na porazke. I nie zaprzeczam, sa ku temu powazne przeslanki. Krolowie przeszli niczym walec po rywalach z konferencji zachodniej, do tego ich hokeisci maja na liczniku mniej spotkan niz Devils, wiec teoretycznie przy dlugiej serii finalowej to dziala na ich korzysc.

Jednak czy faktycznie musi to miec jakies znaczenie.. Pozwole sobie troszke zanalizowac wyczyny Krolow. Hmm, na poczatek Vancouver, ekipa owszem na papierze i silna, w dodatku wygrali sezon zasadniczy a dodatkowo patrzylo sie na nich przez przyzmat ostatniego, bardzo udanego sezonu. Jednak Orki to w tych PO nie byl ten sam zespol co rok temu. Nie staram sie umniejszyc sukcesu Kings, jednak tez nie wyolbrzymiam go tak bardzo. Kolejni byli Blues, ekipa nieprzecietna, jednak bez doswiadczenia w playoff, wiec awans Krolow tez nie jest jakims nadzwyczajnym zaskoczeniem.

Tak mozna podejsc takze do rywali Devils w tych PO i szukac przyczyn ich odpadniecia z Diablami. O tym zreszta juz wyzej napisalem.


Wg mnie nie nalezy do tego finalu podchodzic na takiej zasadzie, ze ktoras z druzyn nie ma szans. To sa finaly, tu bez wzgledu na to jak duza bylaby dysproporcja w formie i potencjale obu druzyn to obie ekipy maja, moim zdaniem, zblizone szanse na sukces. Faworytem (ale lekkim;)) wydaja sie byc Kings z kilku wzgledow:
- mniej rozegranych spotkan
- wieksza stabilnosc w grze
- rowna forma w tych PO
- b. dobra dyspozycja kluczowych graczy, ktorzy w RS nie zawsze imponowali forma


Licze, ze to beda dobre finaly i ze zapamietamy je dzieki poziomowi i dramaturgi. Osobiscie trzymam kciuki za Kings, ktorzy zaimponowali mi w tych PO bo sadzilem, ze poplyna juz z Canucks. Obstawiam 4-2 dla Kings;)

#9 raistlin76

raistlin76

    #Why Not Us?

  • Administrator
  • PipPipPip
  • 7198 postów
  • Gender:Male
  • Location:Krakow
  • UZ:P.F., M.D., G.L., N.M., J.M., S.W.
  • UD:Colorado Avalanche, Pittsburgh Penguins
  • GG:4130783
  • Liga Typerow: Retired

Napisano 26 maj 2012 - 12:19

Sam pisalem, ze dla mnie wieksze szanse z Kings mieliby Rangers z uwagi na bramkarza i trenera. Tak wiec Kings po tym co pokazali w tych PO maja wedlug mnie wieksze szanse na zdobycie Pucharu.
Chcialbym jednak zwrocic uwage na dwa elementy, ktore te przewage moga zniwelowac.

1. Kings zakonczyli serie w ostatni wtorek, Finaly startuja w srode, to 8 dni przerwy. W playoff tak dlugie przerwy bywaja zgubne. Kibice Ottawa Senators wciaz rozpamietuja jak to w 2007 roku tygodniowa przerwa ich pupili sprawila, ze w pierwszym meczu serii z Ducks byli jak z drewna, albo jakby zardzewieli. Po tamtej porazce juz nie odzyskali rytmu. Zobaczymy jak Kings sobie z tym poradza.

2. Quick i presja Finalow. Przez pierwsze dwie rundy Jon Quick byl niemal bezbledny, w Finale Konferencji mial juz wpadki. Teraz mamy przed soba Finaly, gdzie presja jest niezmierna. 40-letni Brodeur ma 24 wystepy w meczach Finalow Pucharu Stanley'a, to niemal tyle ile Quick lat (26). Pamietam Finaly 2008 i 2009 w pierwszych M-A Fleury z Penguins gral kiepsko, w drugich potrafil sie podniesc nawet po 0-5 w meczu numer 5. To moze byc kluczowy element tej serii. Jesli Quick wytrzyma Kings powinni wygrac. Jesli nie...

Mackforme.jpg

 

Razor!

 

Sig by Patrik - Big Thanks!

 

 


#10 Szymon_87

Szymon_87

    Advanced Member

  • Forumowicz
  • PipPipPip
  • 143 postów
  • Gender:Male
  • Location:Kraków
  • Interests:hokej koleje
  • UZ:Henrik Sedin
  • UD:Vancouver Canucks
  • GG:692644

Napisano 26 maj 2012 - 12:22

Osobiscie powiem, ze dawno nie widzialem juz druzyny ktora by szla jak czolg przez PO tak jak Kings (rozniesli m.in. moj ukochany Vancouver :( ). Ja mam nadzieje tylko ze seria potrwa troche dluzej niz 5 meczow. Chcialbym zeby zwyciezca swietowal tytul na wlasnym lodzie. Bo te fety od lat przy oniemialych fanach druzyny przegranej (2007-08, 2008-09, 2009-10, 2010-11) sa takie dretwe i sztuczne. Osobiscie uwazam ze jednak wygraja Kings, ale chetnie powitalbym niespodzianke :)

#11 Arek_BVB-09

Arek_BVB-09

    Advanced Member

  • Forumowicz
  • PipPipPip
  • 583 postów
  • Gender:Male
  • Location:Ciechanow
  • UZ:Henrik Lundqvist
  • UD:New York Rangers, Buffalo Sabres
  • GG:2594468
  • Liga Typerow: II

Napisano 26 maj 2012 - 02:49

Swoja droga w Philadelphii juz teraz jest bardzo goraco z tego powodu, ze w skladzie Kings sa Richards i Carter...a przeciez trzeba jeszcze o Gagne pamietac... Pewnie jeszcze cieplej sie zrobi u Flyers jak Los Angeles juz wygraja ten Puchar :) A z mojego punktu widzenia to kolejny wazny powod aby dosiasc sie do pociagu z napisem Kings :)

Pytalem juz wczesniej ale zapytam ponownie - znajdzie sie chetny na zaklad o zwyciezce? Bo wolalbym z czlowiekiem niz z bukmacherem ;)

#12 King Mercury

King Mercury

    Advanced Member

  • Weteran Forum
  • PipPipPip
  • 280 postów
  • Gender:Male
  • Location:Wroclaw/TG
  • UZ:Claude Giroux
  • UD:Philly
  • GG:4869459

Napisano 26 maj 2012 - 03:07

Swoja droga w Philadelphii juz teraz jest bardzo goraco z tego powodu, ze w skladzie Kings sa Richards i Carter...a przeciez trzeba jeszcze o Gagne pamietac... Pewnie jeszcze cieplej sie zrobi u Flyers jak Los Angeles juz wygraja ten Puchar :) A z mojego punktu widzenia to kolejny wazny powod aby dosiasc sie do pociagu z napisem Kings :)


jeszcze Fedotenko z Tampa, Williams z Canes no i Seidenberg z Bruins, i zapewne paru sie znajdzie - wkurza mnie to, ze ten Puchar omija Philly ;)
nasze zycie jest tym co zen uczynia nasze mysli


Marek Aureliusz

#13 Hresvelgr

Hresvelgr

    Member

  • Forumowicz
  • PipPip
  • 49 postów
  • Gender:Male
  • Location:Torun
  • Interests:Hokej :&gt;
  • UD:Col, Ana, Wsh, Chi
  • GG:1676240

Napisano 26 maj 2012 - 05:06

Jesli forma Kings po tej przerwie sie nie obnizy (krotka przerwa ale nie raz w PO bywalo ze im wiecej dni przerwy tym gorsza forma w nastepnej rundzie) to NJD nie ma wielkich szans na Stasia, obstawiam 4-1, 4-2 dla Kings.
Dołączona grafika

#14 FIFI_PL

FIFI_PL

    Advanced Member

  • Forumowicz
  • PipPipPip
  • 322 postów
  • Gender:Male
  • Location:Tomaszow Mazowiecki/Poznan
  • UZ:Patrik Elias, Steven Stamkos
  • UD:New Jersey Devils

Napisano 26 maj 2012 - 06:29

Nie da sie ukryc, ze wchodzac do finalu wszyscy skazuja nas na porazke i jest to dosyc logiczny tok myslenia, patrzac na styl gry jaki prezentuja Kings.

Jednakze osobiscie uwazam, ze mecze z druzyna z przeciwnej konferencji sa niespecjalnie podobne do tych z przeciwnikach z tej samej konfy i licze, ze przyklad tego zobaczymy juz niedlugo ;) Na ten moment wyglada, ze Krolowie maja przewage w kazdym aspekcie gry, ale czy z niej skorzystaja? Pozyjemy, zobaczymy.

Optymistycznie, czy nie - 4:2 dla Devils ;)

WHY?


#15 bury301

bury301

    Advanced Member

  • Forumowicz
  • PipPipPip
  • 286 postów
  • Gender:Male
  • Location:Zator
  • UZ:S.S
  • UD:NJD

Napisano 26 maj 2012 - 07:00

Dobrze ze nie jestesmy faworytem zdecydowanie umiemy tez grac pod presja druzyna ma charakter :banana: Statystycznie to rowno wyglada w oczy slaby PP LAK sie rzuca tylko 8.1% przy 18% naszym ale PK odwrotnie;) ale to zasluga FLO;) Personalnie tez rownowaga to bd rowna walka ale zdaje sie mi ze te nizsze linie lepiej NJD wygladaja wiele wyjasni 1 mecz jak nas nie pojada jak innych wczesniej to raczej nie bd zle i konferencja tez moze miec tu znaczenie i tutaj nie ma juz znaczenia kto kogo pokonal w jakim stylu w ilu meczach choc to moze troche to inna bajka to takie PO PO :devil:

Użytkownik bury301 edytował ten post 26 maj 2012 - 07:03


#16 Bone

Bone

    Newbie

  • Forumowicz
  • Pip
  • 1 postów

Napisano 26 maj 2012 - 07:07

Dokladnie tak jak pisze FIFI PL. Mecze druzyn z roznych konferencji rzadza sie swoimi prawami. Po za tym w NHL co roku mamy tak duzo niespodzianek, ze mowienie, iz ktos jest faworytem finalu ligi jest nieuzasadnione, ale jakbym mial sie pokusic o wskazanie zwyciezcy, to obstawialbym Devils. Nie ma znaczenia, ze Kings ida jak burza, ze sa mniej zmeczeni. W finale to sie nie liczy. W finale nie czuje sie zmeczenia. W finale, oprocz oczywiscie szczescia, duze znaczenie ma doswiadczenie (szczegolnie bramkarzy) i uwazam, ze wlasnie ten aspekt zadecyduje o zwyciestwie NJD.:)

I zeby nie bylo - nie jestem fanem zadnej z tych druzyn:)

Użytkownik Bone edytował ten post 26 maj 2012 - 07:07


#17 Credens

Credens

    Advanced Member

  • Forumowicz
  • PipPipPip
  • 100 postów
  • Location:Pabianice
  • UZ:Parise,Elias
  • UD:Devils,Sharks

Napisano 26 maj 2012 - 07:09

Oba wyniki z RS na otwarcie serii biore w ciemno ;)
Kto wie,moze jednak styl LA bedzie nam lezal,zobaczymy,jak to powiedzial Doc E. przed rozpoczeciem dogrywki finalowego meczu z NYR: okaze sie komu dzisiaj beda sprzyjac hokejowi bogowie :)

Mysle,ze mentalnie nie pekniemy przed Kings,w koncu na co dzien gramy w najsilniejszej dywizji NHL,blisko 1/4 spotkan w RS to boje z najsilniejszymi ekipami tej ligi,wiec presja bardziej powinna ciazyc na LA.
Zatem LGD !!!

Użytkownik Credens edytował ten post 26 maj 2012 - 07:22

Dołączona grafika

#18 MG10

MG10

    Advanced Member

  • Weteran Forum
  • PipPipPip
  • 1165 postów
  • Gender:Male
  • Location:Warszawa
  • Interests:Hokej, pilka nozna, polityka, historia, motoryzacja, jezyki obce.
  • UZ:Gabo, Hossa, Tatar, Jurco, Callahan
  • UD:New York Rangers, Slowacja
  • GG:7354429
  • Liga Typerow: Dywizja Warszawska

Napisano 26 maj 2012 - 07:21

jak to powiedzial Doc E. przed rozpoczeciem dogrywki finalowego meczu z NYR: okaze sie komu dzisiaj beda sprzyjac hokejowi bogowie :)


Mam nadzieje, ze 'hokejowi bogowie' juz wystarczajaco sprzyjali Devilsom, teraz czas na male wsparcie dla Kings, na pewno nie zaszkodzi Krolom... :p

Użytkownik MG10 edytował ten post 26 maj 2012 - 07:21


#19 marek_njd

marek_njd

    Advanced Member

  • Forumowicz
  • PipPipPip
  • 221 postów
  • Gender:Male
  • Location:Slask
  • UZ:Ilja Kowalczuk
  • UD:NJ Devils

Napisano 26 maj 2012 - 08:20

Jak tak przegladam dzisiaj forum, to dochodze do wniosku, ze Devils musza przeprosic za to, ze w ogole do tego finalu doszli i oddac go bez walki.Bo co to jest Floryda, Flyers byli slabi w obronie, a Rangers zmeczeni.

Moze z Floryda sie meczyli, ale Kowalczuk gral (w sumie niewiadomo od kiedy) z kontuzja, a nasz PK lezal. Teraz tych problemow nie ma lub nie sa tak istotne. Tak w ogole to kiedy to bylo? Ktos to jeszcze pamieta? :) Poza tym mysle, ze Panthers mogliby ograc kilka innych zespolow w pierwszej rundzie.

Flyers moze byli slabi w obronie, ale trzeba to umiec wykorzystac (pozdrawiam Pittsburgh :)).

Rangers mogli byc zmeczeni, ale kto w takiej fazie sezonu nie jest? To, ze grali z marszu po serii z Capitals moglo miec wplyw na 2-3 mecze, po ktorych i tak wygrywali… czyli lepiej nie miec dlugiej przerwy :)
Dołączona grafika

#20 Dziobak

Dziobak

    Team Teal member

  • Administrator
  • PipPipPip
  • 3927 postów
  • Gender:Male
  • Location:Stargard
  • UZ:Tomas Hertl #48
  • UD:San Jose Sharks

Napisano 26 maj 2012 - 08:35

Jak tak przegladam dzisiaj forum, to dochodze do wniosku, ze Devils musza przeprosic za to, ze w ogole do tego finalu doszli i oddac go bez walki.Bo co to jest Floryda, Flyers byli slabi w obronie, a Rangers zmeczeni.


Czuje sie wywolany i spiesze Ci wyjasnic, ze jak bys zauwazyl, to wypunktowanie drabinki Devils nastapilo po tym jak jeden z fanow Devils zaczal umniejszac dokonania Kings, ktorzy w ciagu tych playoff dokonali czynow historycznych. To ze Kings wygladaja na zespol lepszy, sa faworytami jest oczywiste. Pytanie tylko jak to bedzie wygladalo w finale. Jesli nie pogorsza jakosci swojej gry, wytrzymaja psychicznie to ewentualna wygrana Devils bedzie niesamowitym wyczynem, na co licze, bo po takich szybkich seriach na Zachodzie zbyt traumatycznym przezyciem bylaby szybka wygrana Kings, ba w ogole ich wygrana :)

Dynasty NHLcompl Fantasy League
Cyclone Taylor Conference


The-Stanley-Cup.jpg
  2014
San Jose Huskies
C: David Krejci, Mikael Granlund, David Backes, Martin Hanzal
LW: Eric Staal [C], Tomas Hertl, Jonathan Drouin, David Perron, Mathieu Perreault
RW: Joe Pavelski [A], Wayne Simmonds, Mats Zuccarello, Patrick Sharp
D: Brent Burns [A], Duncan Keith, Colton Parayko, Matt Dumba, Francois Beauchemin, Alexei Emelin
G: Cory Schneider, Carey Price, Jonathan Bernier
P: Timo Meier, Anthony DeAngelo, Kevin Fiala, Conor Garland, Ilya Samsonov, Alexander Nylander, Olli Juolevi

12/13: RS: 11th PO:-               13/14: RS: 2nd PO: Championship
14/15: RS: 2nd PO: Final         15/16: RS: 7th PO: 1st round

16/17:





Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych