Skocz do zawartości


Najbardziej lubiana zawartość


#279239 Runda 2: Chicago Blackhawks (3CEN) vs Minnesota Wild (1WC)

Napisane przez Pershing w 06 maj 2014 - 09:47

(...)

W ogóle to niewiele już brakuje żeby Finały Konferencji były takie same jak przed rokiem... <dajcie broń> 

 

Łap

 

makeshift7.jpg

 

:D:D




#283894 Yahoo! Fantasy 2014/2015 - keeper

Napisane przez Y.O.C. w 03 wrzesień 2014 - 07:35

Kolejny sezon Ligi z keeperem planowany jest w formacie 8-mio zespołowym. Do kompletu brakuje nam jednej osoby. Zapraszam chętnego do zabawy o kontakt i zgłoszenie przez moje PM na forum. Podam drużyny do przejęcia z puli których można wybierać do keepera.

 

Zasady Ligi można poznać w regulaminie na forum, który będzie jedynie zmieniony w części dopasowującej skład do mniejszej ilości uczestników po skompletowaniu pełnego składu. Draft offline planowany jest od 12 września zatem nie jest zbyt wiele czasu na wszelkie procedury. Sam draft może być bardzo ciekawy, gdyż do wspólnej puli wejdzie duża liczba klasowych zawodników, co może diametralnie zmienić układ sił w Lidze.

 

Drodzy nowi i nieco tylko starsi stażem gracze tej ligi - "keeper", w którym gracie, był swego czasu "okrętem flagowym" fantasy na tym forum (razem z JRHL). Był też, praktycznie od początku, silnie związany z redakcją i samym serwisem NHL.com.pl. Stąd też nazwa: od 2003 roku prym wiodły w niej osoby związane z redakcją PLUS sympatycy serwisu, nierzadko zaangażowani pobocznie, ale nie wprost. Z oryginalnego składu do niedawna grali tu jeszcze Senator, Padamk, Vulcan, Miki, wcześniej także ja. Pierwszy skład polokautowy w 2005 to także ddawwidd, Volume3, a także Miron (którego większość z Was nawet nie kojarzy) i chyba janmit, o ile pamięć mnie nie myli. Potem oczywiście także Casefikis, Waldi... Dość powtórzyć - ekipa serwisowa + sympatycy.

 

Dziś nie tylko nie ma nikogo z tej ekipy, ale poza zdolnym w ogóle chyba nikogo, kto byłby bliżej związany z serwisem (a i to bardziej kiedyś niż teraz, z tego co wiem). Zarazem poza zdolnym (5 lat stażu) i kwietnikiem (4 lata stażu) nie ma nikogo, kto byłby w tej lidze więcej niż 2-3 lata, choć chętnie podnosi się jej długą tradycję. Przy okazji przesyłam uśmiech i żółwika dla Satyra za powrót po tylu latach; nie zmienia on jednak tego, że sumaryczny staż jest dość krótki.

 

W lidze NHL.com.pl nigdy nie chodziło o oficjalny szyld "pod patronatem". Liga została nazwana imieniem serwisu dlatego, że miała służyć redakcji, jej integracji, a nieformalnie także celem "kaptowania" dla redakcji nowych członków. Nie ma wątpliwości, że cel ten osiągała - ale przestała. W lidze są ogromne zawirowania - liczne odejścia, w tym ostatnich poza zdolnym osób związanych realnie z NHL.com.pl. Brakuje chętnych do gry, w wyniku czego pojawia się znacząca zmiana formatu z 12 na 8 drużyn, którą wytłuściłem w cytowanym fragmencie.

 

Wszystko to razem wzięte, ligowe perypetie i perturbacje, a także fakt, iż liga przestała być w jakimkolwiek sensie "redakcyjna", sprawiają, że proszę o zmianę nazwy. W obecnej sytuacji utrzymanie dawnej byłoby równie naturalne, co utrzymanie nazwy NHL, gdyby w lidze z obecnego składu zostało 4-5 klubów, a pozostałe 25-26 mieściłoby się w Wlk. Brytanii, Szwecji, Czechach, Polsce, Chinach czy Kuwejcie. Shenzen Canadiens. Doha Red Wings. "To samo, ale radykalnie co innego".

 

Liczę, że prośba współzałożyciela ligi w 2003 roku, współzałożyciela serwisu NHL.com.pl, wieloletniego motoru napędowego i komisarza TEJ ligi spotka się ze zrozumieniem. Życzę Wam miłej gry - ale pod nowym szyldem.




#295619 San Jose Sharks 2015/2016

Napisane przez Strong w 06 październik 2015 - 12:40

Patrząc na zdobycze karnych minut Torresa w kolejnych sezonach, wydaje się być potulnym jak baranek zawodnikiem:

 

http://www.nhl.com/i....htm?id=8468485

 

A o jego zawieszeniu w sezonie 2011/2012 wspomniałem w moim poście jak wyżej.

Po pierwsze karne minuty niekoniecznie są idealnym wykładnikiem "brutalności". Po drugie, nie mamy już czasów jakie były kilkanaście lat temu, kiedy według Twoich kryteriów zawodnik zbierający nie wiem 200 PIM (strzelam, nie znam aż tak Twoich kryteriów) był uznawany za brutala, a ten poniżej 200 PIM już nie.. to już tak nie działa, czasy się zmieniły.. patrząc na zdobycze Torresa w kategorii PIM i tak nie są one złe..

 

Akurat Torres słynie z brutalności na lodzie i chamskich zagrań, które na celu miały ewidentnie atak na przeciwnika (bardzo często na głowę z wyciągniętym łokciem), a w domyśle spowodowanie jego kontuzji... tak jak ostatni atak na Silfverberga.. wystarczy spojrzeć na jego zawieszenia: illegal check to head (x2), elbowing (x2), late charge to head i charging..  

gdyby nie był brutalem, nie byłby 9 razy zawieszony lub karany finansowo w swojej karierze za wejścia na głowę przeciwnika, nie przesiedziałby za zawieszenia w NHL 72 meczów na trybunach i nie uszczupliłby swojego portfela o 667 tysięcy dolarów kary.. ciekaw jestem co jeszcze Twoim zdaniem musi zrobić by zostać określony mianem gracza brutalnego? jak już cofamy się w przeszłość: zaliczyć "Bertuzziego" aby wszyscy widzieli możliwy efekt ataku na głowę?




#291702 Runda 1: Tampa Bay Lightning (2ATL) vs Detroit Red Wings (3ATL)

Napisane przez raistlin76 w 26 kwiecień 2015 - 09:40

A gdzie tu hejt?

 

Byli tacy co przewidywali 4-0, mnijesza o to kto. Przepraszam ale pisanie o sweepie przeciwko Red Wings to wyglada jak albo brak szacunku albo brak rozeznania nt. sily druzyny itd. Red Wings to nie jest organizacja, ktora odsyla sie do domu w 4 meczach.

Od Finalow w sezonie 94-95 przegranych 0-4 z Devils, Red Wings przez kolejne 20 (!) lat gry w Play-off przegrali dokladniej jedna serie 0-4 (z Anaheim w sezonie 02-03). Od sezonu 95-96 liczac do dzis i serii z Tampa, Red Wings na 44 serie, przegrali jedna 0-4.

 

Irytuje mnie stawianie Red Wings gdzies w kącie, jakby to byl byle jakie zespol, ktory mozna tak po prostu ograc w czerech meczach. Mimo swoich problemow kadrowych (przecietna defensywa) ten zespol ma w sobie wystarczajaco talentu by w serii best-of-seven bic sie z kazdym. Byly serie w ostatnich sezonach gladko przegrane (po 1-4 z NSH i BOS), byly tez takie w ktorych ten mocniejszy mial w serii z Red Wings pelne portki (4-3 z Anaheim, 3-4 z Chicago, teraz 3-2 z Tampa). Widze, ze historia Play-off, nawet ta najnowsza nie do kazdego trafia. 

 

Czytając tę wypowiedź zacząłem się zastanawiać, czy ojciec Rydzyk, Antek Macierewicz albo Małgorzata Gosiewska w wolnej chwili od mielenia katastrofy Smoleńskiej nie wpadli na nasze forum, żeby wyrazić swoją opinię o playoff NHL. Tekst o braku szacunku jakby żywcem wyjęty z ich ust.

 

http://www.radiomary...-brak-szacunku/

 

Wybacz, że w ogóle śmiałem typować 4:0 dla Tampy. Przecież do PO weszliście gładziutko miesiąc przed zakończeniem RS i byliście na takiej fali, że nawet Zapora Hoovera by Was nie zatrzymała.

 

Gdyby decydowała tylko historia, to Sharks i Kings byliby teraz w PO a nie na wakacjach. Nawet Twój forumowy kolega, który teraz zarzuca mi i moim kolegom z redakcji hejterstwo nie dalej jak 20 dni temu produkował takie posty w Waszej zakładce klubowej:

 

Napiszę coś, bo takie czasy nastały, że trzeba łapać się wszelkich możliwych sposobów by odczarować rzeczywistość. Mógłbym w zasadzie skopiować ostatni tekst raistlin76 z zakładki Pens i odnieść to do naszego podwórka.

Zbieramy obecnie plony wieloletniego łatania dziur w przeciekającym kadłubie okrętu. Załoga ewidentnie jest zmęczona tym długim rejsem, a kapitan coraz bardziej wygląda na takiego co to latem poszuka sobie nowego armatora.

Nie "kupuję" tej przebudowy w locie Hollanda. Celem tej organizacji powinna być walka o puchar. Traktowanie samego awansu do play off jako sukces jest zaniżeniem standardów. Wybraliśmy trudniejszą drogę przez wzgląd na dumę, ale w czasach gdy wszyscy postawili na draft and develop zbudowanie silnej ekipy na pickach w środku paczki wydaje się zadaniem karkołomnym. Gdyby w 7 rundzie draftu dalej można by było wyciągnąć kolejnego Dacjuka to zapewne już by u nas do tej pory grał.

 

 

Zadyszka #pit spadła nam niczym manna z nieba. Ich następny mecz z #ott będzie dla nas swoistym buforem bezpieczeństwa. Optymalne rozwiązanie to zwycięstwo Pens w regulaminowym czasie gry, wówczas każde dwa punkty z #car dadzą nam awans.

Pytanie tylko co później? W bramce hula wiatr, obrońcy to banda entów, a w ataku zastępy krasnoludów :rolleyes:. Nie wygląda mi to na zespół budowany z myślą o play off...

Holland z każdym rokiem coraz bardziej przypomina dr Frankensteina, który próbuje reanimować trupa :tongue: .

 

 

jak widać trzy zwycięstwa wymazały z pamięci problemy z grą i wejściem do PO Detroit

 

 

 

Skoro o hejcie mowa to czego innego możemy się tu spodziewać...

 

Podobnie jak te zwycięstwa wymazują z pamięci (albo nie chciało się szukać) na przykład takie komentarze mojego autorstwa

 

http://www.nhl.com.p...erium-ilitchow/

 

Oczywiście jestem największym hejterem, który krytykuje Detroit na każdym kroku i nie potrafi na ich temat na pisać nic pozytywnego.

 

Informacyjnie, żaden z ekspertów ESPN nie postawił na Wasz awans do następnej rundy:

 

http://espn.go.com/n...und-predictions

 

Nikt nie wytypował 4:0 ale to, że choć jeden nie dał Wam awansu pewnie też można podciągnąć pod brak szacunku.

 

 

Proponowałbym trochę więcej dystansu, luzu i radości z prowadzenia swojej ekipy a nie wszczynania wojny ze wszystkimi, którzy mieli/mają zdanie inne od Was. Prowokowanie konfliktów raczej nie jest najlepszym sposobem na świętowanie sukcesów swojej drużyny.




#278515 Runda 1: San Jose Sharks (2PAC) vs Los Angeles Kings (3PAC)

Napisane przez raistlin76 w 28 kwiecień 2014 - 01:32

Hahaha, ładna pomyłka :D to chyba najlepiej pokazuje panikę u mnie...

Dziobak spoko, V3 swoją zachłannością załatwił Wam awans. Jest coś takiego jak Daterjinx, czyli przynoszenie pecha przez reportera Denver Post. U nas jest Hartmanjinx, komu kibicuje Marcin, ten od razu leży i kwiczy :) Kibicował Toronto - przestali wchodzić do PO. zaczął kibicować Kings - nie wchodzili do PO, przesiadł się na Panthers - grali fatalnie, przestał kibicowac Panthers - od razu weszli do PO. Wziął się za St. Louis - Kings wygrali Puchar, Blues pierwszej rundy nie przeszli. Stwierdził, że wraca do Kings - Pucharu już nie zdobyli. W tamtym sezonie zapowiedział, ze łaskawszym okiem będzie spoglądał na AVS - mamy MacKinnona (MARCIN, DZIĘKI, TO TY NAM GO DAŁEŚ!) na szczęście teraz przesiadł się na Minnesotę (oprócz Kings) jest szansa, ze AVS ich wyeliminują już dzis. Kings już też do Pucharu się nie zbliżyli :) Daterjinx to pestka, Hartmanjinx to dopiero MOC :)

 

EDIT: w 2007 roku pod przybranym nickiem kibicował Bruins... jak się domyslacie nie weszli do PO :laugh:

 

EDIT 2: Marcin, taka prośba w przyszłym sezonie kibicuj Detroit a w tym do końca PO "zahacz" znowu o Bruins ;)




#301118 Toronto Maple Leafs 2016/2017

Napisane przez Alex the Great w 13 październik 2016 - 09:55

Druga bramka, co robil Karlsson? Znowu bedzie Norris :laugh:




#292725 Colorado Avalanche 2015/2016

Napisane przez Dziobak w 29 maj 2015 - 04:33

Brakuje u nas odważników powyżej 220lbs, z obecnego składu można ich policzyć na palcach jednej ręki.

Kiedyś w hokej na lodzie grali panowie +240lbs, dziś w większości zostały nam anorektyki, oscylujące dookoła 190lbs.

To niech ci panowie ciężcy zaczną coś prezentować poza hitami, brudnymi zagraniami i laniem się po ryjach to będzie ich więcej.


#286926 Flyers - 2014/2015

Napisane przez Kamtek w 05 grudzień 2014 - 09:07

2/3 tournee po Kalifornii za nami. Bilans 0-1-1. Najpierw porażka z będącym w kryzysie, bezbarwnym San Jose w samej końcówce a dziś nad ranem pokonali nas grający bez obrony Ducks. Rewelacja. Gorzej już być nie może. Jesteśmy w chwili obecnej pośmiewiskiem ligi. Każdy z nami poprawia sobie grę w PK w PP przerywa serie porażek itp. itd. Bycie kibicem Flyers w chwili obecnej to niezłe sado-maso...

Spójrz na Edmonton... A teraz idź i nie grzesz więcej... :)




#286419 San Jose Sharks 2014/2015

Napisane przez Roggi w 23 listopad 2014 - 12:03

Kiedy tu nie zajrzę to u Dziobaka zawsze "festiwal zajebistości" :tongue: , a później wychodzi jak zawsze.




#299276 Toronto Maple Leafs 2014/2015 oraz 2015/2016

Napisane przez Strong w 24 kwiecień 2016 - 07:27

Dopiero się zorientowałem, że Toronto w przyszłym sezonie będzie mieć nowe logo nawiązujące do tego z lat 38-67 ubiegłego wieku. IMO jest ohydne.

Serio? 

Jeśli chodzi o mnie to jestem bardzo zadowolony nawiązaniem do przeszłości i zgrabnym połączeniem tego z lekką nutką nowoczesności.. to logo to jak ikona dla fanów Leafs, kojarzy się z najlepszymi czasami dla klubu i sukcesami.. jak czytałem opinie fanów + dużą liczbę sond (the star, sportsnet, etc) to zdecydowana większość była albo zachwycona albo po prostu zadowolona... dziwi mnie zatem taka opinia.. 

 

jakby co oto nowe logo:

 

logos_b-w_620x350.jpg




#296169 Buffalo Sabres 2015/2016

Napisane przez sab88! w 16 październik 2015 - 02:57

Muszę się pochwalić, że dzisiejszy mecz Sabres na Florydzie zapamiętam do końca życia. Na początku trzeciej tercji dostałem info od żony, że będzie robiona cesarka, także meczu do końca nie obejrzałem, bo byłem w drodze do szpitala.

 

P.S Młody urodził się chwilę po bramce Ennis'a.




#291783 Półfinał Konferencji: New York Rangers (1MET) vs Washington Capitals (2MET)

Napisane przez Valverde w 28 kwiecień 2015 - 04:46

Piąty raz w ciągu ostatnich siedmiu lat. Drzewa kwitną, zapach grilla unosi się nad krajem, Rangers grają z Capitals - tak, ewidentnie zbliża się maj  ;)




#283001 Jak to będzie w nadchodzącym sezonie?

Napisane przez Pershing w 13 lipiec 2014 - 09:23

Chyba mylisz pojęcia. Kuźnia talentów a stan obecny to 2 zupełnie różne sprawy. Jako prospectów mamy pełno dobrze zapowiadających się defensorów. Maatta, Pouliot, Harrington, Samuellson, Depres, itp. itd. A w ataku mamy obecnie posuchę trochę, jednak coś się w tej kwestii w drafcie ruszyło ;]. Zresztą Crosby z Małkinem pograją do pięćdziesiątki, więc masę ludu wydraftujemy do gry przez ten czas :D




#282900 Edmonton Oilers 2014/2015

Napisane przez Volume 3 w 10 lipiec 2014 - 11:37

Taka sytuacja:

 

Czytam sobie ostatni post Kamtka, kończę, nie ma pod nim żadnego nowego, wpisu, przechodzę więc na główną, sprawdzam "nowe posty w wątkach" i widzę, że właśnie w tym samym temacie wypowiedział się przed sekundą (po Kamtku) Dziobak. Pierwsza myśl, jaka mi przychodzi do głowy w ułamku sekundy: jak nic Dziobak zaczął od słów: "Dawać go do San Jose".

 

Klikam, otwiera się post Dziobaka...

 

Reszta jest historią :D




#299390 Detroit Red Wings 2015/2016

Napisane przez Jonga w 29 kwiecień 2016 - 10:02

Rzeczywiście arena małego cezara nie brzmi najlepiej. Zmieńcie nazwę na Detroit Hot Wings.