Skocz do zawartości


Zdjęcie

Pittsburgh Penguins 2016/2017


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
117 odpowiedzi w tym temacie

#101 YWNWA

YWNWA

    Aptenodytes Patagonicus

  • Moderator
  • PipPipPip
  • 4212 postów
  • Gender:Male
  • Location:Tychy
  • UD:Pittsburgh Penguins

Napisano 19 maj 2017 - 07:28

No i będzie podmianka w bramce. Fleury zrobił kapitalną robotę w tych PO, ale wydaje się, że ekipa potrzebuje bodźca. Sam Matt świata nie zwojuje jeśli jego koledzy będą się bez pomysłu snuć po lodzie. Ciekaw jestem jak będzie wyglądała reszta składu. Dosyć ważny mecz, bo wyjścia z sytuacji 1-3 osobiście nie widzę. Do "usłyszenia" o 2-giej

hqdefault.jpg


#102 YWNWA

YWNWA

    Aptenodytes Patagonicus

  • Moderator
  • PipPipPip
  • 4212 postów
  • Gender:Male
  • Location:Tychy
  • UD:Pittsburgh Penguins

Napisano 20 maj 2017 - 03:58

Mamy remis w serii, aczkolwiek niewiele brakowało byśmy do niego nie doprowadzili mając wydawałoby się dosyć pewne prowadzenie 3-0. Kończy się 3-2, a sekundy do końca ratuje nas jeszcze słupek. Byłbym ogromnie zły gdyby Ottawa doprowadziła do remisu. Przez znaczną część meczu byliśmy zespołem dominującym i strata G4 w takich okolicznościach chyba mocno odbiłaby się na psychice.

 

Znowu nie kończymy meczu w komplecie, a tym razem popsuł się Ruhwedel. Sully odpuścił pomysł z 7D, zatem znowu musieli ciągnąć wózek w 5.. Powiem bez ogródek. Rzygać mnie się już chce tymi kontuzjami. Nie ma meczu żeby ktoś nie wypadł. Ludzi nam braknie niedługo.

 

Dziś mecz pod dyktando szczęścia i nieszczęścia z udziałem obrońców. Najpiew bramka Maatty (nie popisał się Andy), później na 3-0 Dumle'a (a właściwie swojaczek Phaneuf). Następnie biedronka Hainsey, która była bodźcem do bramki MacArthura. Wreszcie bramka po 2 rykoszetach (zbicie Hoffmana i łyżwa Pyatta)/ Po prostu cyrk.

 

Plan wykonany, bo trzeba było wyrwać 1 zwycięstwo w Ottawie. Stoimy na najlepszej pozycji by wreszcie objąć prowadzenie w serii. Trzeba naprawdę umiejętnie rozegrać ten mecz. Sztab pokazał już niejednokrotnie, że potrafi należycie przygotować zespół. W bramce Murray, który jest dużo spokojniejszy. Pytanie co z Ruhwedelem. Schultz się nawet nie ślizga, więc jak wypadnie Chad to będzie znowu łatać dziury. Osobiście odpuściłbym puszczanie Streita, a rozważył uaktywnienie kogoś z dwójki Gaunce/Warsofsky. No ale najpierw poczekajmy na wieści czy w ogóle roszady będą potrzebne


  • BART_osz lubi to

hqdefault.jpg


#103 alex88

alex88

    Advanced Member

  • Forumowicz
  • PipPipPip
  • 177 postów
  • Gender:Male
  • Location:Kościerzyna
  • UZ:Jordan Staal
  • UD:Pingwiny

Napisano 21 maj 2017 - 08:44

Ruhwedel jest "wstrząśnięty"...

 

Wydaje mi się, że nie po to był ściągany Mark Streit, żeby teraz, w newralgicznym momencie nie skorzystać z jego doświadczenia.

 

Dobrze, że Matt nam wyzdrowiał, bo MAF to już na spalinach jechał :)



#104 YWNWA

YWNWA

    Aptenodytes Patagonicus

  • Moderator
  • PipPipPip
  • 4212 postów
  • Gender:Male
  • Location:Tychy
  • UD:Pittsburgh Penguins

Napisano 21 maj 2017 - 11:36

Jest szansa, że wróci Schultz i wtedy mielibyśmy temat z głowy. Sullivan przed odlotem do Pittsburgha nie wykluczał, że do jego dyspozycji będzie jeszcze Hornqvist i/lub Rust. Zobaczymy. Liczę na pełną mobilizację, bo jak słusznie zauważył Boucher dotychczas zwyciężały drużyny bardziej zdeterminowane i nikt nie powinien czuć się oszukany przez los. Czas objąć prowadzenie w serii. Go Pens!

hqdefault.jpg


#105 Ostry

Ostry

    THE CHAMPS

  • Weteran Forum
  • PipPipPip
  • 1630 postów
  • Gender:Male
  • Location:Lodz
  • UD:Pittsburgh Penguins

Napisano 21 maj 2017 - 02:36

No może czas wreszcie na powroty do składu bo ileż można. Jak się głębiej zastanowić to aż cud że przy takich stratach personalnych jesteśmy na etapie 2-2 w finale konferencji. Liczę na to, że siła doświadczenia naszych liderów weźmie górę i pozwoli nam wygrać 2 z 3 ostatnich spotkań. Na meczyk jadę do Krakowa na fanclubowe spotkanie, mam nadzieję wracać w dobrym humorze. Oby do 21
lemieux-jagr.jpg?d6d592

#106 Pershing

Pershing

    Advanced Member

  • Forumowicz
  • PipPipPip
  • 1123 postów
  • Gender:Male
  • Location:Tomaszów Maz./Łódź
  • UZ:Evgeni Malkin, Marc-Andre Fleury
  • UD:Pittsburgh Penguins
  • GG:10607861

Napisano 21 maj 2017 - 08:53

Chyba Andy ma już dość na dziś. CO ZA GRA. Dominacja totalna z jednym wyjątkiem bulików. Świetny mecz Rusta póki co, magia Małkina w PP, końska zmiana, która kończy się golem Bonino. Tak trzymać do końca!!


  • BART_osz lubi to

IrIJhg8.gif


#107 BART_osz

BART_osz

    Member

  • Forumowicz
  • PipPip
  • 84 postów

Napisano 21 maj 2017 - 08:56

Powinniśmy mieć zawsze takie pierwsze tercje :).

Wysłane z mojego ONEPLUS A3003 przy użyciu Tapatalka

#108 alex88

alex88

    Advanced Member

  • Forumowicz
  • PipPipPip
  • 177 postów
  • Gender:Male
  • Location:Kościerzyna
  • UZ:Jordan Staal
  • UD:Pingwiny

Napisano 21 maj 2017 - 09:03

Ottawa na łopatkach po pierwszej tercji :banana:



#109 YWNWA

YWNWA

    Aptenodytes Patagonicus

  • Moderator
  • PipPipPip
  • 4212 postów
  • Gender:Male
  • Location:Tychy
  • UD:Pittsburgh Penguins

Napisano 21 maj 2017 - 09:07

Zrobiliśmy im dokładnie to samo co oni nam w G3. Kapitalne 20 minut. Początek niemrawy. Jak słusznie zauważył Pershu - bieda na buliku. Przez to zamiast jeździć z gumą, jeździliśmy za nią. Sygnał dał niespodziewany snajper Olli. Zaskakujące jak ważnym stał się ogniwem ostatnio wobec ubytków kadrowych (skoro już o nich Ruhwedel popsuty nadal, za niego jednak Streit. Miło widzieć z powrotem Rusta, ale w zamian wypadł Sheary na czym skorzystał Archi). Później 3 trafienie w 3 meczu z rzędu Sida. Wszyscy zastanawiają się jaki jest stan jego zdrowia, ale ten mimo, iż nie gra życiowego hokeja daje drużynie bardzo wiele jakości. Bramka Rusta po minutowym młynie, gdzie Sens bładzili jak dzieci we mgle. Krótka zmiana w bramce i powrót Andy'ego zwieńczony bramką z kąta -160 stopni. Teraz pilnować należytego stopnia koncentracji, nie odpuszczać, nie dać pograć Ottawie krążkiem, by nie poczuli, że mogą wrócić i będzie dobrze.


  • BART_osz lubi to

hqdefault.jpg


#110 BART_osz

BART_osz

    Member

  • Forumowicz
  • PipPip
  • 84 postów

Napisano 21 maj 2017 - 09:17

4... Jedziemy grubo 😱😀

Wysłane z mojego ONEPLUS A3003 przy użyciu Tapatalka

#111 YWNWA

YWNWA

    Aptenodytes Patagonicus

  • Moderator
  • PipPipPip
  • 4212 postów
  • Gender:Male
  • Location:Tychy
  • UD:Pittsburgh Penguins

Napisano 21 maj 2017 - 10:00

Bardzo mądrze rozegrana ta tercja. Dał sztukę jeszcze dziadzia Cullen, ale to akurat schodzi na dalszy plan. Przede wszystkim ograniczyliśmy niemalże do zera sytuacje pod swoją bramką. Trzymamy rywala na dystans umiejętnie się ustawiając. To jest (póki co) mecz z tych z gatunku - nam wychodzi wszystko im nic. Zawsze jesteśmy o krok do przodu, górujemy szybkościowo dzisiaj o klasę. Guma chodzi jak po sznurku. Naprawdę trudno się o coś przyczepić. Przed nami najprawdopodobniej ostatnie 20 minut G5. Nie ma już w boksie Karlssona. My też musimy się szanować i oby rywal nie wymyślił jakiegoś message w postaci headhuntingu. Grajmy swoje. Unikajmy głupich starć i na tym etapie nie wsadzajmy głowy tam gdzie zwykle wypadałoby wsadzić. Szkoda zdrowia. P.S. Słusznie chwalona 3 formacja. Ustawienie Rust-Bonino-Rowney dzisiaj miażdży, choć wszystkie nasze formacje robią świetną robotę


hqdefault.jpg


#112 Pershing

Pershing

    Advanced Member

  • Forumowicz
  • PipPipPip
  • 1123 postów
  • Gender:Male
  • Location:Tomaszów Maz./Łódź
  • UZ:Evgeni Malkin, Marc-Andre Fleury
  • UD:Pittsburgh Penguins
  • GG:10607861

Napisano 21 maj 2017 - 10:37

Szczerze mówiąc to na więcej emocji liczyłem. Z 7-0 już raczej nie przegramy, to można pisać i próbie skończenia serii w Ottawie. Oby to zrobić i wracać do Burgha ze świadomością gry w kolejnej serii. Ważne by się chłopaki za bardzo nie podpalali. Czy 7-0 czy 2-1, to dalej tylko 1 mecz i o tym powinni pamiętać. Każdy kolejny to osobna historia, a nam zostanie ten najcięższy czyli robiący serie. Pewnie już w tym roku meczów o fajnych porach nie będzie to i dla mnie sezon live się kończy. Szkoda ;(


IrIJhg8.gif


#113 YWNWA

YWNWA

    Aptenodytes Patagonicus

  • Moderator
  • PipPipPip
  • 4212 postów
  • Gender:Male
  • Location:Tychy
  • UD:Pittsburgh Penguins

Napisano 21 maj 2017 - 10:51

Dokładnie. Nadal trzeba ugrać jeszcze jeden mecz i trzeba się należycie do tego przygotować. Również nie dla mnie mecz nr 6 (i ewentualnie) 7 => nocki. O finałach pisać jeszcze nie wypada, bo nas tam nie ma, ale początkiem czerwca lecę do Grecji, więc może być słabiutko w końcówce PO z moją aktywnością (LIVE) w zakładce. No ale zostawmy to gdybanie na później. Najpierw musimy rozegrać G6 i spróbować zrobić wszystko by nie musieć zagrać w rosyjską ruletkę G7. Zobaczymy jak będzie z głowami  Senatorów po takiej klęsce. Dobrze byłoby znowu zacząć mecz od kilku trafień, które okazałyby się solą na niedoleczone (po dzisiejszym wieczorze) rany.

 

P.S. Murrayowi i przetrzebionej kontuzjami defensywie* gratulujemy (kolejnego*) meczu na zero z tyłu. Matt niby bezrobotny, ale SO zawsze miło odnotować. Ogromny ukłon w stronę Rutherforda, który należycie odrobił lekcję sprowadzając Hainsey i Streita. Strach pomyśleć któż grałby teraz w naszej formacji defensywnej gdyby nie było ich w obwodzie.


hqdefault.jpg


#114 Ostry

Ostry

    THE CHAMPS

  • Weteran Forum
  • PipPipPip
  • 1630 postów
  • Gender:Male
  • Location:Lodz
  • UD:Pittsburgh Penguins

Napisano 21 maj 2017 - 11:40

WOW. Takiego lańska w playoffach to nie pamiętam, że o poziomie finału konferencji nie wspomnę. 60 minut miazgi w połączeniu z praktycznie zerowym oporem ze strony bramkarzy daje bardzo efektowne 7-0. Trzeba jednak pamiętać (o czym wspomniano wyżej) że ile byśmy nie strzelili bramek to nadal jeden mecz. Było by świetnie iść za ciosem i skończyć to w Ottawie. Tak baliśmy się Streita a tu 17:32 TOI i bardzo pewny występ - może nie należy wyciągać zbyt daleko idących wniosków po TAKIM meczu, ale wygląda na to, że Sullivan znów pociągnął za odpowiedni sznureczek. Shultz skreślony ze składu w ostatniej chwili, ale myślę, że skoro dzisiaj było na tyle blisko powrotu to zobaczymy go w G6. Wykręcić finał po takich przejściach? To byłoby coś. Szykują się ogromne emocje w Ottawie
lemieux-jagr.jpg?d6d592

#115 Charlie

Charlie

    Member

  • Forumowicz
  • PipPip
  • 94 postów
  • Gender:Male
  • UZ:Evgeni Malkin
  • UD:Pittsburgh Penguins

Napisano 22 maj 2017 - 12:03

Ważne, że w końcu przełamaliśmy Andersona. Drugi kolejny mecz nie wpędza nas w depresje. Jeśli nie wróci do kradnięcia, to OTT wiele już tu nie ugra. Special teams zdecydowanie po naszej stronie, ustawienia formacji jakby zaczęły się zazębiać, szczególnie linia Bonino, która wczoraj robiła co chciała. Teraz czekać na powrót Schultza (na 99% już jutro), no i Hornqvista. Całe szczęście mamy wydaje się nieograniczoną głębię w ataku :D (możemy sobie pozwolić na posadzenie słabego/nie w pełni zdrowego Sheary'ego). W defensywie też jakoś to funkcjonuje mimo ciągłych rotacji, braku Letanga, Daleya, Schultza. 3 SO w ostatnich 6 meczach, kluczowych meczach (G7 z Caps, G2 z Sens przy 0-1 i G5 wczoraj). Dodatkowo mamy dwóch kapitalnych G, do wyboru, do koloru.



#116 YWNWA

YWNWA

    Aptenodytes Patagonicus

  • Moderator
  • PipPipPip
  • 4212 postów
  • Gender:Male
  • Location:Tychy
  • UD:Pittsburgh Penguins

Napisano wczoraj, 11:26

Effort was there - jak to mówią, Gramy jednak dalej i może wydarzyć się tak naprawdę wszystko. Tight one goal game? Why not. 7-0? Why not. 1-5? Why not. Właśnie. Niby G7 i powinny być ekipy ostrożniejsze, ale strzelona bramka może naprawdę wywrócić przebieg tego meczu. Szkoda G6, bo zagraliśmy (z tego co czytam) dobre zawody. Szkoda tej kary, która przyniosła im bramkę 5-on-3. Powstał z popiołu Andy, ale tego można było się spodziewać. Mamy mecz u siebie, co w jakimś tam niewielkim stopniu stawia nas w bardziej komfortowej sytuacji. Doping, możliwość desygnowania innych linii, etc, etc. Wszystko jednak rozstrzygnie tafla i wierzę, że będziemy gotowi na ten bój w 100%, tak taktycznie jak i mentalnie. Liczę na liderów, liczę na tych takich nagłych performerów w takich chwilach (Bonino, Rust). Oby wszystko dobrze się skończyło, bo choć wynik jak na przeciwności losu jakie nas spotkały już teraz można uzna za satysfakcjonujący, to mając na uwadze to jak blisko jesteśmy wielkiego finału, aż chce się tą przygodę pociągnąć dalej. Wielka szkoda, że ten mecz nie jest rozgrywany w piątek kiedy mam wolne. W czwartek jedyne co mogę zrobić to zerkać w scorebox, a to często kosztuje mnie więcej nerwów niż śledzenie transmisji.


hqdefault.jpg


#117 Ostry

Ostry

    THE CHAMPS

  • Weteran Forum
  • PipPipPip
  • 1630 postów
  • Gender:Male
  • Location:Lodz
  • UD:Pittsburgh Penguins

Napisano wczoraj, 15:10

Jestem wściekły, że przegraliśmy ten mecz. Ottawa miała mało do powiedzenia do momentu, gdy zaczęliśmy rozdawać prezenty. Najpierw Maata odwinął jakąś dziwną akcję przed własną bramką, z której Ottawa nie skorzystała, a potem... no cóż, o ile kara dla Hainsey dyskusyjna IMHO, to kara dla Cole z gatunku takich, które po prostu nie mogą się przytrafiać w takim momencie. Trzecią tercję zaczęliśmy jak zaczęliśmy a resztę roboty Ottawie zrobił Anderson. Bardzo przydałby nam się powrót Hornquista, bo Andy zdecydowanie za łatwe życie miał wczoraj w bramce, bardzo marny net front presence. No cóż, trzeba to przełknąć i dopiąć swego w G7.


lemieux-jagr.jpg?d6d592

#118 Charlie

Charlie

    Member

  • Forumowicz
  • PipPip
  • 94 postów
  • Gender:Male
  • UZ:Evgeni Malkin
  • UD:Pittsburgh Penguins

Napisano wczoraj, 18:17

Też nie mogą przeboleć tego meczu. O ile jeszcze zdołamy to zamknąć jutro, to pół biedy, ale odpadnięcie w takich okolicznościach będzie mocno bolało. Wczoraj przegraliśmy nie z Ottawą, a z Andersonem i własną nieskutecznością. Teraz wiemy, jak czuli się fani Caps, kiedy przegrywali z Flowerem ;) Strasznie irytujące. Ten nieuznany gol Trevora jak dla mnie mocno pod gospodarzy. To niebywałe, że liga pozwala na umyślne uderzenia w głowę (Wilson w G5, wczoraj Sid), a potem wymyśla takie gówniane interference na bramkarzu. 

Sami też robimy sobie kłopoty. Pół mecz bez kar, a potem od razu 90 s w 3na5. Nóż się w kieszeni otwiera. Jak na złość nasz PP też daleki od ideału i urodziła się z tego idealna mieszanka na porażkę. 

Teraz G7 i wojna nerwów. Niby mamy większe szanse, ale wiele tu zależy od dyspozycji Andersona. Zgadzam się, że koniec końców ten sezon jest i tak mocno na plus, ale skoro już tu jesteśmy i gramy z tą Ottawą, to wypadałoby tego nie zmarnować. Taka szansa na repeat długoooooo może się nie powtórzyć. 






Użytkownicy przeglądający ten temat: 2

1 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych


    patiw