Skocz do zawartości


Zdjęcie

Anaheim Ducks 2016/2017


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
58 odpowiedzi w tym temacie

#41 miguel17

miguel17

    Advanced Member

  • Redaktor
  • PipPipPip
  • 3312 postów
  • Gender:Male
  • Location:Warszawa
  • UZ:Teemu Selanne, Sami Vatanen, Perry
  • UD:Anaheim Ducks, Suomi

Napisano 27 październik 2016 - 05:47

Migu a mi jeszcze jeden ruch chodzi po głowie. Być może wydaje się najbardziej najmniej prawdopodobny ale mający sens. Gibson gra świetny sezon i oddajemy Berniera. Koleś miał zawsze papiery na nr 1 w bramce. Tylko pech chciał że pierw trafił na swojej drodze Quicka a później Toronto ;). Było by nie było, zwolnienie jego kontraktu, wartego 4.150 mln rozwiązało by naszą sprawę szybciej niż w przyszłym sezonie. Tylko pytanie kto i gdzie ? Arizona, Jets ? Może ktoś ze Wschodu ??

Jedno jest pewne, szybciej chyba znajdzie się chętny na Berniera niż Stonera ;) Bo Fowlera nie chciałbym oddawać.

 

Dla mnie mogłoby być, jeśli Johny ma być zdrowy, to jakiś tani backup się znajdzie, ale czy ten Bernier, to rzeczywiście jest taki atrakcyjny kąsek? Cap hit niemały, tylko ten jeden rok kontraktu. Dla nas ważne było, że Leafs zapłacili bonusy, więc relatywna pensja o połowę mniejsza, ale teraz nagle się okazuje, że trzeba się zmieścić pod czapką. Dla mnie jednak Stoner + dopłata, ale bez przesady. Uważam, że moglibyśmy np dołożyć Petterssona, który przy naszej kolejce młodych D do grania, nie ma żadnych szansa na zaistnienie, a dla kogoś mógłby być niezłym wzmocnieniem puli z tyłu. Stoner mogłaby przygarnąć jakaś ekipa, która nie ma za dużo D, łapiących się w kryteria na wystawienie do draftu dla Las Vegas. Np tacy Hurricanes na ten moment mogliby wystawić tylko Faulka...no ale Hurricanes sami mają bogate zaplecze młodych D. Musi Bob pokombinować, ale tak jak pisałem - nie wierzę, że teraz odda Cama, skoro wcześniej tego nie zrobił. Chcemy grac o wynik w tym sezonie, więc nie możemy się osłabiać. A niezależnie od powrotu Lindholma, oddanie Cama byłoby osłabieniem. Btw fajną chemię złapał Fowler z Samim, na razie w PP, ale może z czasem i 5 na 5 mogliby grać...

 

W sumie to deal z Bernierem, tak samo jak ze Stonerem, też musiałby być dosłodzony np. tym Petterssonem, albo pickiem, tak sądzę...

 

 

Podobnie się to zakończyło z Lindholmem jak u nas z Gaudreau.

 

Długie przeciąganie liny, przerwy w rozmowach a na koniec GM górą ;)

 

Bo tak po prawdzie młody gracz w takiej sytuacji, jeszcze bez praw arbitrażowych, za dużo do gadania nie ma. Może tylko czekać i próbować przeciągać linę, ale koniec końców, to i tak on bardziej traci, zwłaszcza jak w tych dwóch przypadkach jasno wiadomo, że chce grać tu gdzie gra. Zobaczymy co będzie z Troubą, jak zacznie się zbliżać te grudzień, bo jednak niegranie cały sezon, to katastrofa. Może będzie jak z Tuurisem, w końcu podpisał, ale po to by być wkrótce wymienionym...



#42 miguel17

miguel17

    Advanced Member

  • Redaktor
  • PipPipPip
  • 3312 postów
  • Gender:Male
  • Location:Warszawa
  • UZ:Teemu Selanne, Sami Vatanen, Perry
  • UD:Anaheim Ducks, Suomi

Napisano 05 listopad 2016 - 11:05

Ricky Rakell wraca do składu Ducks w wielkim stylu, trochę się już zapomniało jakie ten chłopak ma świetne ręce i jaki jest kreatywny. Wygląda na to, że przygotowania do sezonu w gronie 14-letnich dzieciaków w Szwecji mu posłużyły ;)

 

Gramy strasznie nierówno, po wysokim zwycięstwie z Nashville, dostajemy baty od Columbus u siebie, po to, żeby po świetnej fizycznej walce ograć pewnie Kings, wrócić do siebie i dostać łomot od Penguins i no i znowu odbić się dominując od początku nad Arizoną. Ze skrajności w skrajność. Choć tak naprawdę to nie tylko nasza przypadłość, kalendarz w najbliższym czasie jest bardzo wymagający dla wszystkich ekip, nie będzie kiedy złapać oddechu w tym listopadzie i takie rzeczy będą się pewnie zdarzać każdemu (nawet 0:10 najlepszemu się przytrafiło ;)). Nawet patrząc na Coyotes, którzy po dobrej walce z Nashville przyjechali do nas zupełnie nieprzygotowani do gry od początku. Nie wydaje mi się, żeby ten Domingue to był materiał na jakiegoś super bramkarza, ale to jak koledzy zostawili go samemu sobie w tej premierowej odsłonie, to zupełnie niesłychane, żaden bramkarza nie dałby sobie z tym rady. W poprzedniej kampanii młodzi Coyotes w naszej hali napsuli nam całą masę krwi, więc dobrze ich trochę odczarować, nasz kat Duclair zupełnie niewidoczny w tym spotkaniu. Do tego w tym sezonie mnóstwo razy drużyny wracały nawet ze stanu 0:3, więc dobrze, że tu nadziei na powrót nie było ani przez moment...

 

Martwi nieobecność naszego capitano, jak Kesler zjechał do szatni po wymianie uprzejmości z młodym Domim, to zrobiło się bardzo nieciekawie. Dobrze, że elegancko do ekipy wprowadził się Vermette, który jest nadal maszyną do wygrywania wznowień, ale i wciąż ma coś do zaproponowania w ofensywie. Do tego pojawia się szansa, żeby solidnie wypróbować graczy z zaplecza. Sgarbossa dostał okazję gry w top line, Cramarossa zapisał swojego premierowego gola w NHL w hali LA, a teraz dwa pierwsze mecze rozegrał Czech Kase, który pokazał intrygującą szybkość. Trochę taki jeździec bez głowy, brakuje mu spokoju i podjęcia dobrej decyzji jak już dochodzi do tych potencjalnie dobrych sytuacji, ale wpadła mu na konto premierowa asysta i może coś z niego będzie w dalszej perspektywie. W każdym razie nie zaszkodzi jak Randy przejrzy sobie to zaplecze, żeby potem wybrać najlepszych na uzupełnienie linii ataku na dalszą część sezonu, choć oczywiście i Getzlafa i zaatakowanego przez Gilberta Ritchie'go chciałoby się mieć w składzie jak najszybciej...

 

Wiecie, że Sam Steel ma najwięcej goli i punktów w całej WHL, kto by się tego spodziewał, nasz pick z końcówki ostatniej pierwszej rundy zaczyna sezon z wysokiego C...

 

Teraz Calgary, ciekawe jak to będzie, biorąc pod uwagę ich legendarną już niemoc w naszej hali, ale i to, że dobry mecz przeplatamy słabym...

 

Jeszcze jedno, droga z Anaheim do San Diego niedługo będzie nosić imię Shea Theodore'a ;), Nasz młody obrońca co chwila jest zsyłany i przywoływany z powrotem, taki biznes, a każdy oszczędzony dolar ma znaczenie dla czapki płac. Dobrze, że mamy tą afiliację tak blisko...



#43 miguel17

miguel17

    Advanced Member

  • Redaktor
  • PipPipPip
  • 3312 postów
  • Gender:Male
  • Location:Warszawa
  • UZ:Teemu Selanne, Sami Vatanen, Perry
  • UD:Anaheim Ducks, Suomi

Napisano 11 listopad 2016 - 01:04

Kroi nam się rekordowy ofensywny rok Silfverberga, w ostatnich dwóch latach swoją piątą bramkę zdobywał dopiero w połowie stycznia. Strasznie przyjemnie ogląda się tego zawodnika, niby nie jest jakiś bardzo flashy, ale z tym jego strzałem zawsze jak ma krążek na łopatce może się coś zadziać. Poza tym to jeden z tych zawodników, któremu trener może w pełni ufać, niesamowicie tropi ten krążek, a jego kij zawsze wydaje się być we właściwej pozycji (jakkolwiek to brzmi ;) ). Jakob nie lubi ułatwiać sobie zadania, wzgardził hattrickiem, nie trafiając z pod samego do pustej, ale jestem pewien, że doczekamy się jego trzech trafień w jednym meczu w którymś momencie sezonu. To gracz, który wolno się rozkręca, a zazwyczaj był dużo lepszy w drugiej części sezonu, a ten zaczął naprawdę z wysokiego C. Cała jego linia robi dobrą robotę po obu stronach lodu, niektórzy chyba za szybko skreślili Keslera, a Ryan w większość tegorocznych spotkań jest prawdziwym bossem i znów zaczął regularnie strzelać...

 

Zaskoczeniem na plus w ataku to na pewno Cramarossa. Długo czekał na swoją szansę, ponoć latem na każdym treningu powtarzał sobie: albo teraz dostanę się do NHL, albo pewnie już nigdy. Gracz w typie Randy'ego, zdecydowanie. Pamiętacie McMillana? Wtedy Carlyle wykreował nam jego w trzeciej linii, może w tym sezonie kimś takim będzie Cramarossa?

 

Dużo łatwiej gra się, kiedy wygrywa się seryjnie wznowienia, a my w tym elemencie nie mamy sobie równych w całej lidze...

 

W obronie najsłabszym ogniwem jest Bieksa, ech, co daje nam spory problem, bo bardzo ładnie skleiły nam się dwie pary - Manson-Fowler, Vatanen-Stoner (super gra ostatnio Clayton), tylko w takim układzie Hampusowi za partnera zostaje Bieksa. Wystawiłbym w następnym meczu zamiast niego Holzera, ale nie wiem czy Randy tak zrobi...

 

Podoba mi się to jak aktywnie w bramce gra Bernier, dobrze wyglądał w tych dwóch swoich ostatnich startach...


  • YWNWA lubi to

#44 Tymg

Tymg

    Member

  • Forumowicz
  • PipPip
  • 77 postów
  • Gender:Male
  • Location:Poznan
  • UD:Mighty Ducks of Anaheim

Napisano 15 luty 2017 - 02:39

No to Vermette pewnie troszkę odpocznie od grania.



#45 miguel17

miguel17

    Advanced Member

  • Redaktor
  • PipPipPip
  • 3312 postów
  • Gender:Male
  • Location:Warszawa
  • UZ:Teemu Selanne, Sami Vatanen, Perry
  • UD:Anaheim Ducks, Suomi

Napisano 18 luty 2017 - 10:59

No i jak tam nastroje przed TD i najważniejszą częścią sezonu?

 

Niestety nie gramy ostatnimi czasy dobrze, przydarzył się slump i bardzo ciężko się to ogląda. Wielka szkoda świetnej postawy Gibsona, który ładnie nam się ustabilizował, tylko że jego wysiłki nie wystarczają do zdobywania punktów, bo nie ma komu strzelać. Aż się prosi sprowadzić porządnego strzelca, ale wiemy jak będzie to trudne, biorąc pod uwagę nasze miejsce, a raczej jego brak, pod czapką płac. No i te wszystkie łamigłówki odnośnie draftu dla Las Vegas. Jestem bardzo ciekawy jak rozegra to Bob, bo trochę wiara w niego została zachwiana, podobnie jak w Randy'ego i jego system. W tabeli wytworzyliśmy sobie pewien komfort, ale dla mnie osobiście to ważne, żeby tą ekipę fajnie się oglądało, a ostatnio bywają te nasze mecze naprawdę nudne i nie ma co tu ściemniać. Jeśli teraz pocierpimy, a w playoff będzie dobrze, to pół biedy, ale nie wiem...dla mnie bez wyraźnego wzmocnienia w ataku skończy się góra na drugiej rundzie, popatrzcie na nasz bilans z drużynami z playoff w ostatnim czasie...nie ma się czym chwalić. Będzie to trudne, ale idealnie byłoby chyba jednak zrobić deal Vatanen za napastnika o podobnym talencie i podobnym wieku. Zna ktoś takiego? Niby zrobi się wtedy dziura w D, ale można by nawet jakiegoś rentala znaleźć do gry z Camem. Nie sądzę, by jednak nasz GM to zrobił, raczej takie decyzje po sezonie, a teraz szansa dla tej grupy i to co wyciśnie z nich Carlyle, może jakiś rental (chyba Hansen z Canucks nie byłby tu głupi), ale czy to aż tak wiele zmieni. Picków też szkoda, nie ze względu na draft, ale być może opłacenie Vegas, by nie brali np. Mansona, który jest nam potrzebny. W każdym razie Ducks to jedna z ciekawszych ekip do obserwowania, odnośnie tych wszystkich personalnych decyzji na teraz i po sezonie...szkoda, że nie jedna z ciekawszych do oglądania...



#46 miguel17

miguel17

    Advanced Member

  • Redaktor
  • PipPipPip
  • 3312 postów
  • Gender:Male
  • Location:Warszawa
  • UZ:Teemu Selanne, Sami Vatanen, Perry
  • UD:Anaheim Ducks, Suomi

Napisano 24 luty 2017 - 11:07

No proszę, Bob w tym roku szybko wyszedł spod taśmy i ustrzelił Patricka Eavesa, czyli jedną z najciekawszych opcji na tegorocznym rynku graczy z kończącymi się kontraktami. Jedno poważne nazwisko do szeroko pojętego top9 było nam niezbędne, no i dodaliśmy sobie gościa, który ma już 20 goli w dorobku, w tym bodaj 11 w PP, co nie jest bez znaczenia. Cena powiedziałbym dosyć bezpieczna, albo środkowy pick Toronto z drugiej rundy, który należy nam się za Andersena, albo pierwsza jeśli przejdziemy dwie rundy i Eaves zagra w połowie tych meczów dwóch pierwszych rund. Lubię takie wymiany przed TD z ambitnymi warunkami, draft nie powala na kolana, więc za szanse gry w finale zachodu chętnie oddałbym ten wybór 26-30, w drugiej rundzie będą spokojnie gracze podobnego talentu, natomiast za Andersena i tak wykopaliśmy już sobie Steela, który jest najlepszym punktującym całej WHL i mamy jeszcze jedną drugą rundę, więc gra jak najbardziej warta świeczki. Eaves daje nam sporo możliwości, a skarżyłem się na ich brak. Zobaczymy, ale skoro tak fajnie grał w Stars u boku ich gwiazd, to w pierwszym momencie widzę go u boku Getzlafa. Nasz nowy nabytek ma dobry, szybki strzał, więc nasz kapitan na pewno będzie wiedział jak mu dograć. Do tego wedle uznania albo Rakell, albo zostawić go z Perry'm i wtedy chyba bardzo dobry ostatnimi czasy Ritchie, do czarnej roboty. Szkoda trochę Kase, ale mam nadzieję, że Randy nie zrezygnuje z Czecha i nawet da go do czwartej linii. Myślę, że więcej ruchów nie ma co już robić, mamy to co chcemy i atakujemy z tą grupą, więc żadnych dużych transferów do odpadnięcia albo wygrania nie ma co już się spodziewać, może jeszcze coś małego, ale zostawiłbym już te kilka picków. Do bottom six przecież ciągle mamy jeszcze zapomnianego Garbutta w AHL, czy nawet Wagnera...

 

Ciekawe czy Eaves zagra jutro w LA, czy dopiero po 5 dniowej przerwie, na spokojnie. Nie zagra na pewno Gibson, który niestety złapał jakiś uraz, ale chyba nic poważnego, trzeba chuchać na zimne...



#47 Hellraiser

Hellraiser

    Advanced Member

  • Forumowicz
  • PipPipPip
  • 136 postów
  • Gender:Male
  • Location:Zmyślona/W-wa
  • UZ:Jagr, Iginla
  • UD:Calgary Flames

Napisano 24 luty 2017 - 11:19

Bardzo fajny ruch Kaczek. Dobry strzelec będący w formie za stosunkowo niewielką cenę. Stars już wyprzedają...bez jaj uważałem ich przed sezonem za pewniaka do awansu...


untitl17.png

 

 

"If you think you are too old to rock'n'roll then you are"

 

"Born to lose. Live to win"

 

Lemmy Kilmister  - The Legend

 

 


#48 Tymg

Tymg

    Member

  • Forumowicz
  • PipPip
  • 77 postów
  • Gender:Male
  • Location:Poznan
  • UD:Mighty Ducks of Anaheim

Napisano 25 luty 2017 - 11:02

Również jestem bardzo zadowolony z tej wymiany. Ciekawy strzelec, do tego przy obecnej klasie draftowej, te straty picków nie bolą. Także atakujemy. :)



#49 Tostu

Tostu

    Advanced Member

  • Forumowicz
  • PipPipPip
  • 430 postów
  • Gender:Male
  • Location:Warszawa/Białystok
  • UZ:Teemu Selanne,Saku Koivu,Bo Horvat
  • UD:Suomi, Vancouver Canucks

Napisano 25 luty 2017 - 11:03

Czyli rozumiem że transfer Hansena już nieaktualny...



#50 miguel17

miguel17

    Advanced Member

  • Redaktor
  • PipPipPip
  • 3312 postów
  • Gender:Male
  • Location:Warszawa
  • UZ:Teemu Selanne, Sami Vatanen, Perry
  • UD:Anaheim Ducks, Suomi

Napisano 25 luty 2017 - 11:40

Czyli rozumiem że transfer Hansena już nieaktualny...

 

Nieaktualny. Myślałem o Duńczyku, bo powiem szczerze, że znając Boba nie spodziewałem się, że zdystansujemy konkurencje po Eavesa, który wywoływał ponoć bardzo duże zainteresowanie, ale chyba jednak posiadanie trzech podobnych picków co do wartości (końcówka pierwszej i dwie drugie) ośmieliły naszego GM-a, żeby trochę wydać i jednak zaatakować, a to oczywiste, że ktoś kto umie kończyć był nam bardzo potrzebny...

 

Ktoś powie, że pierwsza runda to nie tanio, ale pamiętajmy, że jeśli będzie to pierwsza runa, to tylko w przedziale 28-31 (zapominam znów o Vegas) i wtedy na pewno będziemy w finale konferencji, więc chyba każdy chciałby żeby tak było. Jak się nie uda, to stać nas na oddanie jednej drugiej rundy akurat w tym roku. Bob naprawdę zrobił swoje umawiając się na akurat taki warunek...

 

Ciekawe, że licząc Eavesa mamy już czterech ludzi w składzie z pierwszej słynnej rundy draftu 2003, uważanej za najmocniejszą w ogóle. Poza Eavesem też Perry, Getzlaf i Kesler, wszystko chłopaki po trzydziestce już, więc jak najbardziej mamy drużynę, która musi walczyć o wynik teraz. Sytuacja na zachodzie wydaje się w tym roku naprawdę otwarta, wschód bardzo mocny, ale tym na razie nie ma co się martwić. Oby Eaves dał nam potrzebną iskierkę z przodu i może będzie dobrze...

 

Jeszcze jedno o Eavesie, Dallas wrócili dopiero co z wolnego tygodnia, facet został wyrwany z przedmeczowej drzemki wiadomością, że jest wymieniony. Ponoć jest w drodze i prawdopodobnie zagra dziś wieczorem (22:00 u nas) w Los Angeles. Ten jeden mecz i Ducks zaczynają pięciodniową przerwę, także nasz nowy nabytek powinien być dobrze wypoczęty na najważniejszy kawałek sezonu. Trafiły mu się te dwie przerwy pod rząd ;)

 

Innych "wypożyczeń" się już nie spodziewam, Bob na pewno trochę picków chciałby sobie zostawić, zwłaszcza że mogą się przydać na opłacenie Vegas, żeby nie wybierali np. Josha Mansona. Nasz GM powiedział, że jest otwarty na hokejowe wymiany, ale takowej spodziewajmy się już raczej po sezonie. To ta grupa pod wodzą Carlye'a ma zaatakować . Bob nie wskazując nazwisk zaapelował do niektórych o lepszą postawę (wiadomo, że chodzi o Perry'ego i Vatanena m.in.) także teraz gramy, a decyzje co do obrony zwłaszcza, po sezonie...

 

Z ciekawych wiadomości, Sam Steel dalej niszczy WHL, ma już grubo ponad 100 pkt, właśnie strzelił 4 gole i 5pkt w meczu, jest na czele ligi w punktach i bodaj drugi minimalnie za i w golach i w asystach, grubo. Świetnie w AHL radzą sobie San Diego Gulls, coach Eakins po ostatnim zwycięstwie chwalił Welinskiego (3A). Jakbyśmy mieli mało ciekawych, młodych D ;)...

 

Akurat Ducks są przykładem, że te picki z końcówki pierwszej rundy mają wartość, tylko trzeba dobrze wybierać. Najlepszy strzelec drużyny Rakell to numer 30 bodaj z 2011, Sam Steel trzydziestka sprzed roku, Larsson 27 z 2015, Theodore 26 z 2013 itd...



#51 wqjtek

wqjtek

    Advanced Member

  • Weteran Forum
  • PipPipPip
  • 862 postów
  • Gender:Male
  • Location:Rybnik
  • Interests:NHL i GnR
  • UZ:LECAVALIER || P.ROY || SELANNE
  • UD:Ducks
  • GG:4436966
  • Liga Typerow: retired

Napisano 25 luty 2017 - 12:17

I czwarty zawodnik po Heatley'u, Emery'm, Vermette który 10 lat temu przegrał z nami puchar ;)


www.kartyussports.pl

Ice Hockey Rybnik 16/17:

LW: Hoffman, M.Granlund, Lowry, Burakovsky

C: Johansen, Forsberg, Krejci, Bennett
RW: P.Kane, Perry, Okposo, Jagr

D: Vatanen, Krug, Skjeli, Trouba, Phaenuf, Pietrangelo, Girardi
G: Quick, Vasilevskiy, Mason, Budaj

Undertakers of Anaheim 16/17:

LW: Huberdeau, Drouin, Perron, Dzingel, Ritchie
C: Getzlaf, N.Backstrom, Kuznetsov, Wennberg, V.Rask,
RW: Zuccarello, Silfverberg, Ryan, Mackinnon
D: Girardi, Suter, Josi, Russell, Manning, Brodie
G: Rinne, Holtby, Andersen, Lehner
Y: Brown, Kunin, Rantanen, Konecny, Deangelo, Sorokin

 


#52 Szklarzu

Szklarzu

    Advanced Member

  • Moderator
  • PipPipPip
  • 2010 postów
  • Gender:Male
  • UZ:Getzlaf, Giguere, Perry, Pronger
  • UD:Ducks

Napisano 08 kwiecień 2017 - 12:29

https://twitter.com/...8302592/photo/1

 

Seria z Flames zapowiada się ciekawie (o ile na nich trafimy).


The-Stanley-Cup.jpg The-Stanley-Cup.jpg The-Stanley-Cup.jpg

  2010       2014       2017

 

Anaheim Glaziers (JRHL)

16/17: RS: 1st, PO: 1st15/16: RS: 8th, PO: 4th; 14/15: RS: 2nd, PO: 7th;

13/14: RS: 1st, PO: 1st; 12/13: RS: 9th, PO: ----; 11/12: RS: 3rd, PO: 4th;

10/11: RS: 5th, PO: 2nd09/10: RS: 1st, PO: 1st08/09: RS: 3rd, PO: 6th;

07/08: RS: 5th, PO: 5th; 06/07: RS: 4th, PO: 5th; 05/06: RS: 1st, PO: 3rd.

 

Anaheim Owls (Dynasty)

16/17: RS: 4th; PO: 3rd15/16: RS: 6th; PO: 6th; 14/15: RS: 8th; PO: 8th;

13/14: RS: 9th; PO: ----; 12/13: RS: 2nd, PO: 4th.


#53 Hellraiser

Hellraiser

    Advanced Member

  • Forumowicz
  • PipPipPip
  • 136 postów
  • Gender:Male
  • Location:Zmyślona/W-wa
  • UZ:Jagr, Iginla
  • UD:Calgary Flames

Napisano 09 kwiecień 2017 - 09:17

https://twitter.com/...8302592/photo/1

 

Seria z Flames zapowiada się ciekawie (o ile na nich trafimy).

 

Oby nie ;)


untitl17.png

 

 

"If you think you are too old to rock'n'roll then you are"

 

"Born to lose. Live to win"

 

Lemmy Kilmister  - The Legend

 

 


#54 Szklarzu

Szklarzu

    Advanced Member

  • Moderator
  • PipPipPip
  • 2010 postów
  • Gender:Male
  • UZ:Getzlaf, Giguere, Perry, Pronger
  • UD:Ducks

Napisano 09 kwiecień 2017 - 09:29

Oby nie ;)

 

Jedyna nierozstrzygnięta kwestia na zachodzie to 1 miejsce w dywizji (Oilers mają szanse na 1 miejsce jeżeli dzisiaj wygrają, a Ducks zdobędą 0 pkt). Ale spodziewałbym się jednak par Ducks-Flames i Oilers-Sharks ;).


The-Stanley-Cup.jpg The-Stanley-Cup.jpg The-Stanley-Cup.jpg

  2010       2014       2017

 

Anaheim Glaziers (JRHL)

16/17: RS: 1st, PO: 1st15/16: RS: 8th, PO: 4th; 14/15: RS: 2nd, PO: 7th;

13/14: RS: 1st, PO: 1st; 12/13: RS: 9th, PO: ----; 11/12: RS: 3rd, PO: 4th;

10/11: RS: 5th, PO: 2nd09/10: RS: 1st, PO: 1st08/09: RS: 3rd, PO: 6th;

07/08: RS: 5th, PO: 5th; 06/07: RS: 4th, PO: 5th; 05/06: RS: 1st, PO: 3rd.

 

Anaheim Owls (Dynasty)

16/17: RS: 4th; PO: 3rd15/16: RS: 6th; PO: 6th; 14/15: RS: 8th; PO: 8th;

13/14: RS: 9th; PO: ----; 12/13: RS: 2nd, PO: 4th.


#55 Hellraiser

Hellraiser

    Advanced Member

  • Forumowicz
  • PipPipPip
  • 136 postów
  • Gender:Male
  • Location:Zmyślona/W-wa
  • UZ:Jagr, Iginla
  • UD:Calgary Flames

Napisano 09 kwiecień 2017 - 09:48

Walczyć trzeba z każdym ale jak sobie pomyślę że Flames mieli by znowu grać w Hondzie to jednak optuje za "Battle of Alberta" ;)

 

A tak na poważnie to dwie konfrontacje California vs Alberta też będą ciekawe. Obojętnie z kim by Flames nie grali będą underdogiem.


untitl17.png

 

 

"If you think you are too old to rock'n'roll then you are"

 

"Born to lose. Live to win"

 

Lemmy Kilmister  - The Legend

 

 


#56 miguel17

miguel17

    Advanced Member

  • Redaktor
  • PipPipPip
  • 3312 postów
  • Gender:Male
  • Location:Warszawa
  • UZ:Teemu Selanne, Sami Vatanen, Perry
  • UD:Anaheim Ducks, Suomi

Napisano 09 kwiecień 2017 - 12:20

Zdecydowanie chcę trafić na Flames i myślę, że dziś zapewnimy sobie ten jeden punkcik, który da nam też ten dywizyjny tytuł...każda seria się kiedyś kończy, ale tutaj ta przewaga własnego lodu, w połączeniu przede wszystkim z naszą bardzo dobrą, pewną, ostatnio grą powinna być na wagę awansu. Co prawda Flames będą groźni, bo są trochę nieprzewidywalni i chyba dobrze się czują w takiej sytuacji, gdy się ich skreśla, ale wiemy o co gramy i taką przeszkodę po prostu musimy przejść, nieważne w ilu grach...

 

A że między obydwiema ekipami iskrzy i żadnej miłości nie ma, to wcale nie gorzej dla nas. Fizycznie na pewno damy radę, pewnie wróci Stoner, a warto zwrócić uwagę, że w tej jatce w trzecie tercji ostatniego meczu, to trener Flames musiał trzymać z dala od lodu Gaudreau, który do takiej gry nie nadaje się w ogóle. Ciekawy jestem tego jak spisze się Giordano, który od początku pierwszego meczu będzie miał wielki cel na plecach i musi być na to gotowy ;). W głupi sposób z pierwszego meczu wyeliminował się Ritchie, ale pewnie jego miejsce zajmie Kase, który naprawdę mi się podoba (widzieliście tą asystę w ostatnim meczu z Hawks B)...

 

Co martwi, to nasza obrona, mamy warianty, ale zaczniemy serię bez Cama, a też nie wiemy czy na 100% gotowy jest Lindholm, co może być bardzo ważne...

 

W każdym razie czas, by Randy pokazał swą moc, jak będziemy mieli własny lód przez dwie rundy, to będzie miał pełne pole do popisu w matchowaniu liniami i niech zamula tą grę jak chce, byle tylko były wyniki...

 

Przy okazji nasz Troy Terry po tym jak został bohaterem WJC, wygrał w nocy mistrzostwo NCAA ze swoja ekipą. Nie wiem czy powinniśmy się martwić, ale raczej od razu z nami się nie zwiąże.Chłopak czuje się mocno związany z Denver i może wrócić za rok, a potem już furtka FA blisko, oby nie tfu tfu...póki co Soy i Siederoff przeskoczyli z juniorów, by wzmocnić San Diego Gulls, którzy są już pewni playoff w AHL...



#57 Tymg

Tymg

    Member

  • Forumowicz
  • PipPip
  • 77 postów
  • Gender:Male
  • Location:Poznan
  • UD:Mighty Ducks of Anaheim

Napisano 16 kwiecień 2017 - 01:46

Łatwo nie było, ale dwa zwycięstwa mamy, także jedziemy do Calgary w dobrych nastrojach. Fajnie nasze główne linie się prezentują. Uszczelnić troszkę obronę i naprzód po puchar. :)



#58 miguel17

miguel17

    Advanced Member

  • Redaktor
  • PipPipPip
  • 3312 postów
  • Gender:Male
  • Location:Warszawa
  • UZ:Teemu Selanne, Sami Vatanen, Perry
  • UD:Anaheim Ducks, Suomi

Napisano 16 kwiecień 2017 - 01:55

Łatwo nie jest, Flames stawiają się jak mogą, podnieśli mi mocno ciśnienie polując dzisiaj wyraźnie na Lindholma. Boję się co będzie dalej z Hampusem, bo są podejrzenia, że nie jest zdrowy na 100%, a nasza obrona i tak mocno przetrzebiona. Bez Cama i w drugim meczu też bez poobijanego Samiego. Niegłupia strategia, Flames czują tu swoją szansę, a my testujemy naszą głębię, Montour i Theodore rzuceni na głęboką wodę, na razie pływają, choć łatwo nie jest...

 

Na nasze pocieszenie Honda Center chyba naprawdę jest dla nich zaklęta, grali dobrze, a i tak dwa razy przegrali, trochę przypomina mi to serię z Jets dwa lata temu, gdzie też nie było wcale tak, że my byliśmy od początku do końca lepsi, ale na koniec na tablicy wyników zawsze było jeden więcej dla nas, a przecież tylko o to chodzi...

 

Cieszmy się z tego, że mamy lidera, Getzlaf najlepszym naszym graczem w obydwu potyczkach, czyżby wreszcie w tym roku miał się spełnić jako lider? Wygląda na gościa w pełni skupionego na celu i cholernie zmotywowanego...oby...oby...



#59 miguel17

miguel17

    Advanced Member

  • Redaktor
  • PipPipPip
  • 3312 postów
  • Gender:Male
  • Location:Warszawa
  • UZ:Teemu Selanne, Sami Vatanen, Perry
  • UD:Anaheim Ducks, Suomi

Napisano 21 kwiecień 2017 - 09:18

No to co, robota zrobiona nawet szybciej niż można było się spodziewać i spokojnie czekamy na kolejnego rywala...Flames trochę pokąsali, trochę popłakali, ale póki co są za ciency w uszach. Co z tego, że grali dobrze, jak nie byli w stanie wygrać ani jednego meczu? Jednak dobrze czułem, że Elliott nie będzie dla nas żadną przeszkodą w tej serii. Tak w ogóle to on nie miał prawa zacząć tego czwartego meczu, ale dobra, zostawmy to już...Właśnie, kogo wolicie? Ja chyba jednak Sharks, z którymi znamy się jak łyse konie i z którymi generalnie ostatnio grało nam się dobrze. Wszystkie te mecze na styku, ale to my byliśmy w stanie dokładać coś ekstra, a widać, że koncentracja jest na bardzo wysokim poziomie. Chcę wierzyć, że to jednak zasługa Carlyle'a, że nie ma folgowania sobie. Nawet przy 3:0 w serii, to my zaczęliśmy ten czwarty mecz o wiele lepiej. Oilers trochę bardziej się obawiam, bo oni są to nową siłą, która nie ma nic do stracenia i stać ich bardziej na coś nieprzewidywalnego. Jak pamiętam nasze ostatnie mecze z nimi, to oni zawsze na początku mocno na nas siadali. Co prawda potem prawie zawsze mieliśmy na to odpowiedź, ale teraz martwić musimy się stanem naszej obrony. Nie wiadomo czy od początku drugiej rundy zagrają Sami i Cam, a ta ich mobilność będzie w przypadku starcia z Oilers szalenie ważna. Montour i Theodore zebrali pierwsze poważne szlify, ale wolałbym mieć zdrową naszą podstawową dwójkę. Na pocieszenie super w meczach w Calgary wykreowała nam się trzecia groźna z przodu linia, a wszystko za sprawą Nate'a Thompsona. Facet niesamowicie podniósł poziom swojej gry, jakby całą siłę kumulował na ten właśnie czas sezonu. Świetna wiadomość, bo taka kombinacja w głębi z udziałem jego, Rakella i Perry'ego zwłaszcza w meczach wyjazdowych, to skarb....Dobra, najpierw niech będzie ten mecz numer siedem pomiędzy Edmonton a San Jose, a w nim niech wygra lepszy ;)






Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych