Skocz do zawartości


Zdjęcie

Runda 2: Chicago Blackhawks (1) - Detroit Red Wings (7)


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
93 odpowiedzi w tym temacie

#41 Adrian5

Adrian5

    Advanced Member

  • Wspolpracownik
  • PipPipPip
  • 2755 postów
  • Gender:Male
  • Location:Rzeszow
  • UZ:Jonathan Toews
  • UD:Chicago Blackhawks
  • Liga Typerow: Polfinal Konferencji w sezonie 2011/12

Napisano 21 maj 2013 - 04:05

Pierwszy mecz w Joe Louis Arena dla Detroit. Typowe spotkanie dla dwóch drużyn, które rywalizują ze sobą od lat, a więc dużo przepychanek, wymian uprzejmości pomiędzy zawodnikami oraz kilka porządnych starć na bandach. Niestety szkoda, że mecz przegrany.

 

Jeśli chodzi o pierwszą formację Hawks, to Quenneville postanowił zamienić Brandona Saada na Patricka Sharpa, co chyba wyszło w miarę przyzwoicie, bo uważam, że mimo wszystko nasza pierwsza linia zagrała lepiej niż w meczu numer dwa. Wprawdzie dalej bez bramki w PO pozostaje Jonathan Toews, ale dziś miał bardziej efektywne zmiany niż w poprzednim spotkaniu. Był także bliski przełamania, bo oddał 7 celnych strzałów na bramkę Jimmyego Howarda, a także w jednej z pierwszych zmian w meczu jego strzał zatrzymał się na słupku bramki Red Wings. Ogólnie nasza top line oddała dziś 14 strzałów. Niestety znów słabo na faceoff, także Toews, który ponownie na wznowieniach poniżej 50%. Znów dobrze przeciwko Jonathanowi na wznowieniach spisał się Henrik Zetterberg, który wygrał 7 z 12 bulików przeciwko #19. Wywołałem wcześniej temat słupków, to dodam, że oprócz tego słupka po strzale naszego kapitana, mieliśmy jeszcze słupek po strzale Niklasa Hjalmarssona tuż po czasie, który wziął Q po stracie drugiej bramki, tak więc mogliśmy dość szybko odpowiedzieć kontaktowym golem na trafienia Gustava Nyquista oraz Drewa Millera. Inna sprawa, że chwilę przed oraz kilka minut po dwóch bramkach Detroit nieźle nas cisnęło w naszej tercji obronnej, co również mogło skończyć się kolejną bramką dla gospodarzy. Później w trzeciej tercji mieliśmy jeszcze poprzeczkę po strzale Viktora Stalberga, tak więc trochę pechowo, bo ogólnie zaliczyliśmy dwa słupki oraz poprzeczkę. Ogólnie nasza liczba strzałów była dziś podobnie jak w G1 wysoka oraz większa od przeciwników, ale niestety wynik zupełnie inny niż w pierwszym meczu serii. Dlatego pochwalić należy bramkarza Wings, Howarda, który bronił dziś naprawdę bardzo dobrze. Więcej o Skrzydłach napisze pewnie, któryś z fanów Wings, ale według mnie poza bramkarzem czy zawodnikami z top six na plus po stronie Wings, także znów trzecia formacja. Jeśli chodzi o nasze power play, to nie wiem czy w ogóle coś zaczynać pisać? Ogólnie to żenada. Jest taki zawodnik w Detroit jak Brendan Smith, który praktycznie co mecz wyciąga do nas rękę. Jak nie przez słabą grę ogólnie, to przez błędy, albo jak dziś poprzez kary, ale co z tego skoro nasze PP to żenada? Aż się prosiło dziś o jakaś bramkę w przewadze, a szczególnie pod koniec drugiej tercji, kiedy kolejną  dwuminutową kare musiał odsiedzieć Smith. No, ale niestety mecz kończymy na PP 0/4. Dobrze, że równie źle na przewadze grają Red Wings, a może to jednak my konsekwentnie dobrze na PK? Mniejsza oto, ważne, że dalej w osłabieniu bronimy ze 100% skutecznością w playoff. Pisałem o tych bramkach, które traciliśmy w krótkim odstępie czasowym, że były one poprzedzone okresem dominacji Skrzydeł. Tak, ale tylko kilkuminutowej, a więc trochę mimo wszystko znienacka dostaliśmy aż dwa ciosy, które w dużym stopniu ustawiły mecz, no a jeszcze Michal Rozsival grał taki piach w defensywie...Fajnie, że kolejną bramkę strzelił Patrick Kane, bo wydaje się, że Kane się przełamał na dobre, no ale jeśli dalej nie będzie bramkowego wsparcia od kolegów z pierwszej linii, to dalej trzeba będzie liczyć na bottom six, a ci ostatnio nie strzelają tak jak w pierwszej rundzie czy w G1 tej serii.

 

Mamy dwa dni wolnego, a później drugi mecz w JLA, w którym trzeba wygrać. Póki, co paniki nie ma, bo cały czas możemy wypełnić nasz plan minimum na dwumecz w Detroit, ale aby uniknąć "trybu panika" należy wygrać Game 4. Miejmy nadzieję, że tak będzie. Ciekawe co przygotuje Q, choć chyba niewiele się zmieni. Dziś wprawdzie było kilka roszad, bo poza Sharpem w pierwszej linii mieliśmy powrót do Bollanda w drugiej, Stalberga to trzeciej, Shaw na centrze, a Handzus w czwartej.


Użytkownik Adrian5 edytował ten post 21 maj 2013 - 04:10

2u7uomo.jpg


#42 Jonga

Jonga

    Advanced Member

  • Weteran Forum
  • PipPipPip
  • 1229 postów
  • Gender:Female
  • Location:Rybnik/Krakow
  • UZ:S. Koivu, J. Toews, A. Shaw
  • UD:CHI, DAL, CAR

Napisano 21 maj 2013 - 08:34

Wyłączyłam to po szybkich dwóch bramkach Detroit, bo i śpiąca byłam, a i średnio się to oglądało. No szkoda tego meczu, ale pora się wziąć za siebie i wygrać kolejny mecz.

 

GO #chi GO!


ncf6dv.jpg

 

ONE GOAL

 

Chicago Spitfires - A(D)FL - 2016/2017

C: J. Toews, S. Monahan, P. Stastny, F. Nielsen, J. Carter

LW: Z. Parise, M. Lucic, T. Teravainen, M. Cammalleri *S. Aho

RW: P. Kessel, B. Ryan, B. Gallagher, A. Shaw, *A. DeBrincat

D: D. Keith, S. Weber, A. Goligoski, N. Leddy, B. Skjei, A. Sekera, J. Spurgeon, *J. Honka, *N. Hanifin, *O. Juolevi

G: B. Bishop, P. Mrazek, C. Johnson, M. Smith, *E. Fitzpatrick


#43 VanDyken

VanDyken

    Advanced Member

  • Forumowicz
  • PipPipPip
  • 335 postów
  • Gender:Male
  • Location:Warszawa
  • UZ:Couture, Datsyuk
  • UD:Sharks, Red Wings

Napisano 21 maj 2013 - 10:43

Paczę na to, co dzieje się w tej parze i przecieram oczy - ja wiem, że to PO i nic co wcześniej to się nie liczy, ale żeby aż tak Chicago przestało grać? Typowałem sweepa dla Hawks, a tu za chwilę może sie okazać, że to im przedwczesny urlop mogą Skrzydlaci zafundować. Piszesz Adrian o Rozsivalu, ale co próbował wykombinować Oduya przy bramce Millera, to chyba tylko on sam wie.

Mnie to oczywiście cieszy, że dłużej będę mógł oglądać jedną ze swoich ulubionych drużyn (a moje szczęście byłoby nie do opisania gdyby doszło do Finału WC - #det vs #sjs ) i szczyptę magii Dacjuka (ależ to była bomba dzis w nocy). Nic oczywiście jeszcze nie jest przesądzone - potencjał graczy z Wietrznego Miasta jest ogromny i w koncu pewnie sie przebudzą, bo ich kibice chyba łatwo im nie wybaczą takiej gry z sąsiadem zza miedzy


Użytkownik VanDyken edytował ten post 21 maj 2013 - 10:54


#44 River

River

    Advanced Member

  • Forumowicz
  • PipPipPip
  • 800 postów
  • Gender:Male
  • UZ:Pavel Datsyuk
  • UD:Detroit Red Wings

Napisano 21 maj 2013 - 11:49

"Nie taki diabel straszny jak go maluja". Tak mozna okreslic Chicago w tej serii. O ile Wild wyszli na Blackhawks na miekkich nogach to my postanowilismy sie postawic. Juz w niepamiec mozna puscic sweepa w RS i PT dla Hawks, bo tak jak pisalem przed startem tej serii, to zupelnie nic nie znaczy. PO to zupelnie inna para kaloszy i kolejny raz to sie potwierdza.

Troche nie poznaje naszej druzyny w stosunku do tego co gralismy w PO w zeszlym roku z NSH.  W tegorocznych rozgrywkach posezonowych bylismy stawiani raczej na straconej pozycji (i chyba slusznie), rok temu nasza pozycja wygladala troche inaczej a skonczylo sie na G5 w I rundzie. Na dzis wyrzucilismy za burte nr2 na Zachodzie i prowadzimy w serii 2-1 z nr1 (dla niektorych takze nr1 do Staska). Nie powiem, ze idziemy droga LA z zeszlego sezonu bo do tego jeszcze strasznie daleko ale nie da sie ukryc, ze w PO prezentujemy sie inaczej niz w RS i widac w druzynie wieksza determinacje i checi.

 

Po dzisiejszym zwyciestwie stawiamy Chicago pod sciana. Oni MUSZA wygrac w czwartek bo jesli tak sie nie stanie to wg mnie prowadzenia 3-1 juz nie wypuscimy. Na te chwile i tak jestesmy w mocno korzystnej sytuacji bo w tej serii zostaly dwa mecze w JLA i wygranie ich daje final konferencji. Wystarczy obronic przewage wlasnego lodu jaka teraz mamy i wysylamy przyjaciol z Chicago na wakacje :smile:

 

Co do naszej gry. Howard zatrzymal Chicago. Trudno nie docenic jego postwy w tej serii, zwlaszcza w G2 i G3. Pierwsze dwie linie mimo, ze nie zanotowaly jakiegos spektakularnego wystepu to jednak swoje zrobily i znow ograniczyly poczynania najwiekszych gwiazd w Hawks. Dobrze wyglada nasz bottom six bo przeciez dzis pierwsze dwa gole to wlasnie zasluga nizszych linii. Dobrze wiec wiedziec, ze gdy nie punktuje czy to Zetterberg, Datsyuk czy Franzen to pojawiaja sie Nyquist (2G, 2A, +2), Brunner (4G, 4A), Andersson (4A) itd.

 

Jeszcze co do Chicago. Mam wrazenie, ze zaczynaja sie pojawiac u nich pierwsze oznaki frustracji. To samo pokazywali zawodnicy Ducks w I rundzie. Okazuje sie, ze dla Chicago Detroit w tych PO sa wymagajacym rywalem, choc wielu tak nie uwazalo. Blackhawks maja problemy w tej serii i zaczyna sie robic u nich troche nerwowo. Dla nas to woda na mlyn bo my staramy sie robic swoje i faworytowi maksymalnie uprzykrzyc zycie :wink: Nie bede ukrywal, ze cieszy mnie taki obrot sprawy bo przy nerwowosci jaka pojawia sie w szeregach Blackhawks bedzie im ciezej wygrywac :smile:

W czwartek bardzo wazne spotkanie dla obu stron. Albo wygrywamy i robimy milowy krok w strone awansu albo przegrywamy, robi sie 2-2 i cala zabawa zaczyna sie od nowa, przy czym wowczas w korzystniejszej sytuacji beda nasi rywale.

Typowalem nasz awans w G7 (wygrana w Chicago i awans :tongue: ). Jak w czwartek dobrze pojdzie to sie okaze ze o awans bedziemy sie byc w Chicago ale w G5 :wink:  To by byla piekna sprawa :smile:  No ale moze za daleko wybiegam w przyszlosc, najwazniejsza gra jest w czwartek.

 

 

edit.

Zwrocilbym uwage jeszcze na gre naszych żółtodziobow w PO. Tacy zawodnicy jak Brunner, Smith, Andersson w tym roku debiutuja w PO w NHL. Z kolei Nyquist i Emmerton zaliczyli tylko kilka meczow w PO rok temu. Mamy wiec w skladzie piatke graczy niemal z zerowym doswiadczeniem w PO. I tak naprawde chyba tylko po Smith'ie to widac bo robi regularne klopsy. Do reszty wiekszych zastrzezen miec nie mozna a nawet wypadaloby ich pochwalic za dobra postawe, zwlaszcza Brunnera, ktory jest drugim punktujacym w PO w druzynie i Nyquista, ktory wszedl do zespolu w trakcie RS i swoja dobra postawa wywalczyl sobie miejsce w skladzie.

Bylby jeszcze DeKeyser ale niestety kontuzja wyeliminowala go z gry juz dokonca sezonu. Tak wiec nasi Rookie w PO daja rade :smile:


Użytkownik River edytował ten post 21 maj 2013 - 11:59

  • Sirius_Black lubi to

#45 Adrian5

Adrian5

    Advanced Member

  • Wspolpracownik
  • PipPipPip
  • 2755 postów
  • Gender:Male
  • Location:Rzeszow
  • UZ:Jonathan Toews
  • UD:Chicago Blackhawks
  • Liga Typerow: Polfinal Konferencji w sezonie 2011/12

Napisano 21 maj 2013 - 12:48

 Piszesz Adrian o Rozsivalu, ale co próbował wykombinować Oduya przy bramce Millera, to chyba tylko on sam wie.

 

Ogólnie trzeba napisać, że w pewnym momencie spotkania nasza obrona się posypała, ale Michal Rozsival mnie irytował najbardziej w tym spotkaniu z pośród graczy defensywnych. Miał kilka start, w tym taką, która kosztowała nas utratę bramki, także zapędzał się w ofensywie, często nie nadążał za przeciwnikiem czy źle się ustawiał. Ogólnie bardzo słabo. Trzeba też napisać, że w pewnym momencie nie tylko Czech zaczął popełniać starty, bo był taki moment, że notowaliśmy stare za stratą w naszej tercji obronnej.

 

Trzeba też pochwalić Mike Babcocka, który bardzo ładnie przygotował Wings pod względem taktycznym do Game 2 oraz Game 3. W drugim spotkaniu poza tym, że udało się wyłączyć Red Wings naszą pierwszą formację, to ogólnie bardzo dobrze Detroit radziło sobie w tercji neutralnej, a trzeba napisać, że jeśli poczynania Blackhawks zostaną sprowadzone do minimum w strefie środkowej, to zazwyczaj mamy spore problemy, które charakteryzują się brakiem pomysłu na kreowanie akcji ofensywnych. Dziś Skrzydła także nieźle w tym elemencie szczególnie w pierwszej tercji na początku, kiedy to rozbijali nasze ataki właśnie już w tercji neutralnej. Później jakoś udało się nam przedzierać, bo jednak mimo wszystko te nasze strzały znikąd się nie biorą.  

 

Chyba wszyscy zastanawiamy się, kiedy wreszcie strzeli Jonathan Toews, bo z pośród zawodników, którzy w RS zdobyli 20+ bramek bez gola w PO pozostaje właśnie Toews, ale jak tak spojrzymy na ostatnie trzy sezony, w których gramy w playoff, to zobaczymy, że Jonathan zazwyczaj ogólnie ciężko. Od sezonu 2011/12 do dziś nasz kapitan ma rozegranych 21 spotkań, w których strzelił zaledwie 3 bramki, a wcześniej w sezonie 2008/09 oraz mistrzowskim 2009/10 Toews strzelił wtedy 14 goli. Było też tam łącznie 10 PPG. Mimo wszystko dalej czekamy na przełamanie, bo trzeba zacząć pomagać drużynie jeśli chcemy coś ugrać.

 

Zrobiło się ciężko, ale tak jak pisałem po meczu, dalej możemy wykonać plan minimum na mecze w Detroit, a więc wygrać jedno spotkanie, które doprowadzi do 2-2 w serii przed meczem w United Center, gdzie znów walczylibyśmy o prowadzenie. W sezonie 2010, kiedy zdobyliśmy Stanleya też mieliśmy taką serie z Nashville Predators, gdzie po trzech meczach przegrywaliśmy 2-1, a później ostatecznie wygraliśmy 4-2. Ja na sweepa nie liczyłem, na jakoś mega łatową serie też chyba żaden kibic Hawks nie liczył, a ogólnie jeśli mamy przejść dalej to nawet można nastąpić to po 7 spotkaniach i trzech dogrywkach w 7 meczu.  


2u7uomo.jpg


#46 bukaj22

bukaj22

    Advanced Member

  • Forumowicz
  • PipPipPip
  • 934 postów

Napisano 21 maj 2013 - 08:09

Miałem wrażenie , że  Chicago  przyjechało jak po swoje do  JLA  i  nie spodziewali się takiej  gry fizycznej ze strony  Skrzydeł.  Od początku meczu zagraliśmy  bardzo twardo i zniechęciliśmy  gości do grania.  Zwłaszcza  Toews  dostał solidna  opiekę w  Postaci  Zetterberga i  Ericssona  co skutkowało  , tym , że  Kapitan Chicago sobie nie pograł.  Wielkie słowa  uznania dla naszego PK  , które było wczoraj kapitalne.  Tytaniczna praca  Emmertona , Eavesa  i  Millera  przyniosła skutek nie tylko w  PK  , ale również udało się  wypracować  bramkę  na  2-0. Przy  okazji  Dats z  Zettą  mogli  odpocząć.  Po raz kolejny świetna  partię rozgrywa  formacja  Nyquist  -  Brrunner  -  Andersson.  Widać  , ze  Ci gracze   chwycili  świetna  chemię  i są  chyba obecnie nasza  najrówniej  grającą  formacją.  Taka mieszanka  inteligencji , szybkości a zarazem  dużych umiejętności technicznych w tej  formacji  pozwala nam na bardziej urozmaiconą  grę  i odciążenie naszych największych  gwiazd.  Jednak  dużo ciężej , było  , by ten mecz wygrać gdyby nie kapitalny  gol  Datsyuka  !  Co za pocisk  !  Nieziemskie  uderzenie  Rosjanina.  

 

W defensywie jestem pod  wrażeniem gry Ericssona , który  nie siedział jeszcze na ławce  kar w tych PO i jest nieoceniony w  PK.  Może nie jest obrońcą  , który robi niezliczoną  ilość  hitów  , ale  potrafi grać  inteligentnie  w swojej strefie obronnej i  w tym sezonie  przechodzi sam siebie , bo wszyscy pamiętamy jakie babole potrafił robić  jeszcze nie tak dawno temu..Podoba mi się  także gra  Kindla.  Gra bardzo bezpiecznie  i uważnie a  zarazem ostatnio rozochocił się w ofensywie  i również  zrobił kolejny krok w przód  porównaniu z poprzednimi latami.   Na pewno  seria z Chicago bardzo  doświadcza  Smitha  , ale w jego przypadku  przeskok z AHL do  top  4   w  PO  , to jednak duży  przeskok i mam nadzieję , że te mecze  zaprocentują  w jego dalszym rozwoju , bo talent ma duży trzeba mu nabrać  doświadczenia i pewności siebie.  

 

Wielkie słowa uznania dla  Howarda za , to co robi w tej serii  i całych PO.  Wczoraj  Jimmy był  kapitalny  broniąc  39 strzałów i praktycznie nie dając szansy na  dobitkę    strzału.  Wczoraj  Jimmy  był bardzo pewnym punktem Skrzydeł  i zawdzięczamy  mu w sporej  części  , to zwycięstwo.

 

Niesamowita  praca  Babsa.   Świetnie układa te  klocki dzięki czemu  przeżywamy wielkie emocje  a przecież  awans do  PO wisiał na włosku i ważył się do ostatniego  meczu  RS.  Jestem mocno zdziwiony , że    Babs  nie dostał nominacji  na trenera roku  zwłaszcza po tym , jak ubyli nam ze  składu  Lidstrom i  Stuart  a   przecież  żadnego wielkiego  ruchu nie  zrobiliśmy na rynku.  Sporo debiutantów  w  składzie  i  taka gra   :smile:   No , ale cóż...   mądre głowy wiedzą  lepiej...

 

Do końca serii  daleko  , ale prowadzimy  2-1  i z nie cierpliwością czekam na game  4   :smile:



#47 Adrian5

Adrian5

    Advanced Member

  • Wspolpracownik
  • PipPipPip
  • 2755 postów
  • Gender:Male
  • Location:Rzeszow
  • UZ:Jonathan Toews
  • UD:Chicago Blackhawks
  • Liga Typerow: Polfinal Konferencji w sezonie 2011/12

Napisano 21 maj 2013 - 08:20

A jak oceniacie sytuacje z nieuznaną bramką Andrew Shawa? Moim zdaniem nie było tam interference goalie... :hardass:


2u7uomo.jpg


#48 Lurtzek

Lurtzek

    Member

  • Forumowicz
  • PipPip
  • 19 postów
  • Gender:Male
  • UZ:Henrik Zetterberg
  • UD:Detroit Red Wings
  • GG:8832954

Napisano 21 maj 2013 - 09:18

Goalie Interference to interpretacja sędziego - Shaw stał niemal pod nosem Jimmaha i tak zebra zadecydowała. Holmstromowi starczyło piętą wjechać w crease i nawet karę dostawał. I tak znamy to uczucie, wielokrotnie je przerabialiśmy i takie są zasady. Ot taka sprawiedliwość dziejowa :wink: Pytanie czy to był wystarczający pretekst, żeby Shaw i Bickell zaczęli zachowywać się jak troglodyci.

Inna sprawa, że bramka Kane'a nie powinna być uznana - cała akcja zaczęła się od boardinga Hjalmarsona na Franzenie. Co zebra dała, potem zabrała



#49 Toficjusz

Toficjusz

    Member

  • Na Cenzurowanym
  • PipPip
  • 63 postów
  • Gender:Male
  • UZ:Patrik Elias, Sid
  • UD:Pittsburgh Penguins

Napisano 23 maj 2013 - 11:02

Dzień sądu dla Chicago, po tak fantastycznym sezonie, każdy pewnie liczył na coś więcej niż niespodziewana porażka z Red Wings w PO, liczę na Blackhawks, gwiazdy muszą pociągnąć zespół do viktorii.


Dołączona grafika

#50 Toficjusz

Toficjusz

    Member

  • Na Cenzurowanym
  • PipPip
  • 63 postów
  • Gender:Male
  • UZ:Patrik Elias, Sid
  • UD:Pittsburgh Penguins

Napisano 24 maj 2013 - 02:39

Detroit prowadzi, ale to musiało się tak skończyć, ledwo co się jedna kara skończyła, a Chicago łapie kolejną  :sleep2:

 

@up

 

No i znowu kara. Kara goni Kare  :tongue:


Użytkownik Toficjusz edytował ten post 24 maj 2013 - 02:41

Dołączona grafika

#51 River

River

    Advanced Member

  • Forumowicz
  • PipPipPip
  • 800 postów
  • Gender:Male
  • UZ:Pavel Datsyuk
  • UD:Detroit Red Wings

Napisano 24 maj 2013 - 08:55

Red Wings o krok od Finalu Konferencji :smile:  To co jeszcze kilka tygodni temu moglo wydawac sie wrecz nierealne moze stac sie faktem juz w sobote. Po dzisiejszym zwyciestwie prowadzimy z Hawks 3-1 i w sobote jedziemy do Chicago walczyc o awans do WCF :smile:  Beda trzy szanse by ten awans przyklepac, jednak z naszego punktu widzenia trzeba zrobic to jak najszybciej by Blackhawks niemieli powodu ani szans by znow uwierzyc we wlasne mozliwosci. Bo na te chwile to Chicago jest cieniem zespolu z RS, ktory na dodatek gra jakos tak bez wiary, zwlaszcza w momencie, kiedy im w meczu nie idzie. Dlatego trzeba ta serie zakonczyc jak najszybciej. My jestesmy w gazie, Chicago wrecz przeciwnie. TO co pisalem wczesniej widac bylo chocby w dzisiejszym meczu. Frustracja. Kapitan lapie trzy kary w jednej tercji w krotkim odstepie czasu co konczy sie bramka Kindla, ktora okazala sie kluczowa w tym spotkaniu.

Znow w bramce swietny Howard, ktory konczy z czystym kontem. Bilans tych trzech zwycieskich meczow z Chicago ma imponujacy: 86/88, GAA 0.66, SV% .977, 1SO. Dla nas kluczowy zawodnik tej serii. Jesli utrzyma ta forme to moze byc i kluczowym w Finale Konferencji (przyjmujac ze tam sie znajdziemy).

 

 

Ciezko tak naprawde powiedziec co Babcock zrobil z tym zespolem :tongue:  Przeciez jak sobie przypomne niektore mecze z RS (jak chocby to 1-7 z Chicago w JLA gdzie widzielismy parodie druzyny hokejowej) i spojrzy sie na obecny zespol z PO to to sa dwie rozne druzyny choc zawodnicy wciaz ci sami. Zespol zlapal forme, zrobil wyrazny postep w grze i nie widac tak naprawde braku kilku doswiadczonych zawodnikow (Bertuzzi, Samuelsson, White). W ich miejsce wskoczyli mlodsi i nie widac by odbilo sie to negatywnie w PO. Wrecz przeciwnie. Mozna powiedziec, ze te kontuzje wyszly nam na dobre, bo kilku mlodych trzeba bylo rzucic na glebsza wode i okazalo sie, ze oni daja rade. A przeciez Babs na poczatku sezonu nie za chetnie stawial na mlodych przez co m.in. do dzis Tatar kisi sie w AHL. Dopiero liczne kontuzje niejako wymusily siegniecie po mlodych z zaplecza.

 

W sobote w Chiicago stajemy przed perspektywa wywalczenia awansu do Finalu Konferencji.... w Game 5! Poprosze o liscia na twarz bo nie wierze :laugh:



#52 Jonga

Jonga

    Advanced Member

  • Weteran Forum
  • PipPipPip
  • 1229 postów
  • Gender:Female
  • Location:Rybnik/Krakow
  • UZ:S. Koivu, J. Toews, A. Shaw
  • UD:CHI, DAL, CAR

Napisano 24 maj 2013 - 08:59

Cóż można powiedzieć - to nie wygląda, jak ta sama ekipa, która grała podczas sezonu regularnego. Na playoffy trzeba być jeszcze mocniejszym, silniejszym i szybszym, a my robimy coś wręcz przeciwnego. Szkoda, że mamy tak słabą dyspozycję w tej serii, bo to ostatni raz, kiedy widzimy się z Detroit, naszym odwiecznym rywalem, w tej Konferencji. Nie dajemy z siebie wszystkiego, coś po prostu nie pykło.

Inna sprawa, że nasza pierwsza linia odbija się, jak od ściany, bo jest świetnie blokowana przed zrobieniem czegokolwiek. Inna sprawa, że łapiemy pełno kar, a w 4 nie gra się tak świetnie. Inna sprawa, że Howard jest świetny w tej serii i łapie naprawdę dużo krążków, które miały szanse wpaść do siaty. Inna sprawa, że jesteśmy bezsilni i chyba nie do końca przygotowani na Wings. Może za dużo mówiło się, że jakoś to wygramy, tak że chłopaki się aż zdziwiły, że napotkały opór.

Nic, dalej nie przegraliśmy, ale po wczorajszym meczu stwierdzam, że jeśli tak będziemy tak grali to nigdy nie wygramy. Mimo wszystko kibicuje do końca:

GO #chi GO!


ncf6dv.jpg

 

ONE GOAL

 

Chicago Spitfires - A(D)FL - 2016/2017

C: J. Toews, S. Monahan, P. Stastny, F. Nielsen, J. Carter

LW: Z. Parise, M. Lucic, T. Teravainen, M. Cammalleri *S. Aho

RW: P. Kessel, B. Ryan, B. Gallagher, A. Shaw, *A. DeBrincat

D: D. Keith, S. Weber, A. Goligoski, N. Leddy, B. Skjei, A. Sekera, J. Spurgeon, *J. Honka, *N. Hanifin, *O. Juolevi

G: B. Bishop, P. Mrazek, C. Johnson, M. Smith, *E. Fitzpatrick


#53 Adrian5

Adrian5

    Advanced Member

  • Wspolpracownik
  • PipPipPip
  • 2755 postów
  • Gender:Male
  • Location:Rzeszow
  • UZ:Jonathan Toews
  • UD:Chicago Blackhawks
  • Liga Typerow: Polfinal Konferencji w sezonie 2011/12

Napisano 24 maj 2013 - 02:15

Nie wygląda to dobrze, ale dalej będę upierał się, że duża w tym zasługa zawodników Detroit, a także trenera Red Wings. Znów Henrik Zetterberg większość swoich zmian zagrał przeciwko naszemu kapitanowi, a to że Jonathan Toews ma już dość Szweda doskonale widzieliśmy w tym spotkaniu. Jedynie, co na plus dziś w rywalizacji Zetterberg vs. Toews, to wygrywane wznowienia przez Jonathana (7/9, 78%). No, ale ogólnie było to jedno z gorszych spotkań #19 od dawien, dawna. Kiedy Toews ostatni raz złapał trzy kary i to z rzędu w niewielkim odstępie czasowym? Ja nie pamiętam. 

 

Game 4 rozpoczęliśmy w przemeblowanych formacjach, bowiem Joel Quenneville postanowił nieco pomieszać. W pierwszej linii zagrał Bryan Bickell, Jonathan Toews oraz Patrick Kane. W drugiej formacji jako center Michal Handzus, a na skrzydłach Marian Hossa oraz Patrick Sharp. Zmiany także w bottom six, gdzie w trzeciej linii grali, Andrew Shaw, Viktor Stalberg oraz Brandon Saad, a w czwartej pomiędzy Marcusem Krugerem oraz Michaelem Frolikiem zagrał Dave Bolland. Czy zmiany przyniosły, no właśnie zmiany? W pewnym sensie pewnie tak, ale niestety dalej bez bramki Toews czy Saad. Mieliśmy swoje okazje, a szczególnie kilka dobrych w pierwszej tercji,  kiedy to bliscy strzelenia bramki byli Toews, Kane, Handzus czy Sharp, ale niestety dalej świetnie w bramce Skrzydeł dysponowany jest Jimmy Howard. Dalej możemy też mówić o (w pewnym sensie) pechu dlatego, że dziś w słupki strzelali Michal Handzus oraz Nick Leddy, a łącznie z G3 w dwóch spotkaniach granych w JLA mamy 5 słupków/poprzeczek. W bramce Hawks dobrze zagrał Corey Crawford, lecz gospodarzom udało się przełamać Crawforda podczas gry w liczebnym osłabieniu Chicago. Bramkę na sekundę przed końcem przewagi dla Red Wings strzelił, Jakub Kindl. Tym samym była to pierwsza bramka w tegorocznych PO, którą Blackhawks stracili grając w osłabieniu.  

 

Jeśli chodzi o nasze power play, to nie od dziś wiadomo, że na przewadze gramy słabo, ale dziś doskonale było widać różnicę pomiędzy PP Chicago, a PP Detroit. Nasze power play to nieustane próby wstrzeliwania krążka w tercje obronną Red Wings bez większego pomysłu na konstruowanie akcji, tak więc nie potrafimy zamknąć przeciwnika w ich tercji obronnej, a to równa się brakiem oddawania strzałów na bramkę Howarda. Dziś na PP 0/3 z tylko jednym celnym strzałem. Nic nie dały zmiany w formacjach na power play, których Q dokonał przed G4. Inaczej dziś wyglądała gra w przewadze gospodarzy, którzy potrafili zamknąć nas w naszej tercji, oddawali strzały, no i przede wszystkim strzelili bardzo ważnego PPG. 

 

No cóż nie ma się co oszukiwać jesteśmy pod ścianą, no ale dopóki krążek w grze, to wszystko jest możliwe. Mam nadzieję, że w United Center dojdzie do przebudzenia, a dalej wierzę, że uda się nam wyeliminować Detroit. Gooooo Hawks Gooooo!!


Użytkownik Adrian5 edytował ten post 24 maj 2013 - 02:19

2u7uomo.jpg


#54 bukaj22

bukaj22

    Advanced Member

  • Forumowicz
  • PipPipPip
  • 934 postów

Napisano 24 maj 2013 - 07:23

Bardzo ważne zwycięstwo  Skrzydeł  dzięki  kapitalnej postawie  Howarda  !  Nasz bramkarz potwierdza , że nowy kontrakt   , który podpisał był dobrym ruchem i ostatnio  broni jak natchniony.  W pierwszej tercji  graliśmy tak sobie , robiąc sporo  strat  w  swojej strefie obronnej  i  Howard  utrzymał nam  wynik.

 

Pozniej mecz się  wyrównał  i ciach bramka  Kindla w  PP  !   Swoją  droga  trzeba podziękować  Toewsowi  za    przesiadywanie  na ławce kar.  Widać  , że  facet  jest mocno  sfrustrowany a , to dzięki  świetnej  grze  Zetterberga ,  Ericssona i  Clearego    przeciw  Toewsowi. Uprzykrzają życie  Kapitanowi  Chicago   i , to przynosi  efekty.  

 

Naprawdę  gramy w tej serii  świetnie w strefie neutralnej    i tutaj  kłania się  kunszt   Babsa.  Bardzo dobrze nasz  trener  rozgrywa ten mecz taktycznie.  

 

Podobała mi się w  tym meczu  gra  Coli    , który był  aktywny zarówno w ofensywie jak i defensywie i pozytywnie mnie zaskoczył.

 

Jednak największe  wrażenie robi na mnie  Nyquist.  Kapitalnie  porusza się na lodzie  i   ma    genialną  technikę dzięki czemu  momentami  mija graczy  Chicago jak  slalomowe tyczki.  Może być w przyszłości   taką  mieszanką  Datsa i  Zetty w jednym.

 

Trzeba się  tez pokłonić przed  naszym  PK , które od jakiegoś czasu  jest znakomite  !   Miller z  Emmertonem i  Eavesem  robią  genialną  robotę  przez co  często  Chicago  w  PP nawet nie oddaje strzału na bramkę  Howarda.  

 

Jestem zaskoczony tym jak miękko  gra  Chicago.  Może statystyki tak tego nie pokazują  , ale    Skrzydła o wiele lepiej  grają  ciałem  od  faworyzowanej ekipy z  Chicago.  Nawet  Ericsson  niezle  poczęstował  Bickella   przy bandzie a przecież   nie jest  jakimś wybitnie hitującym obrońcą.  W dodatku  Abdelkader  robi dużo szumu  na bandach  i  nawet  Cleary  potrafi  zagrać  ciałem.    Po stronie  Chicago  , to chyba  tylko  wspomniany  Bickell  czegoś  próbuje a poza tym   cisza i spokój.  Wydaje mi się , że Chicago gra  ciągle  jak w  RS  a   , jak wspomniał  River  PO , to zupełnie inna bajka i tu  trzeba   grać  twardo  a nie    psioczyć   na sędziów.  Coś mi się  wydaję  , że  Chicago  myślało , że nas ogra z  marszu a tutaj zaskoczenie ,  bo  gramy przeciw nim naprawdę  świetnie  i oby udało się  skończyć tą  serię    w  United  Center  :]

 

Lets go  Red  Wings  !



#55 Dziobak

Dziobak

    Team Teal member

  • Administrator
  • PipPipPip
  • 3927 postów
  • Gender:Male
  • Location:Stargard
  • UZ:Tomas Hertl #48
  • UD:San Jose Sharks

Napisano 25 maj 2013 - 11:07

6xP8oGc.gif

 

;)


Dynasty NHLcompl Fantasy League
Cyclone Taylor Conference


The-Stanley-Cup.jpg
  2014
San Jose Huskies
C: David Krejci, Mikael Granlund, David Backes, Martin Hanzal
LW: Eric Staal [C], Tomas Hertl, Jonathan Drouin, David Perron, Mathieu Perreault
RW: Joe Pavelski [A], Wayne Simmonds, Mats Zuccarello, Patrick Sharp
D: Brent Burns [A], Duncan Keith, Colton Parayko, Matt Dumba, Francois Beauchemin, Alexei Emelin
G: Cory Schneider, Carey Price, Jonathan Bernier
P: Timo Meier, Anthony DeAngelo, Kevin Fiala, Conor Garland, Ilya Samsonov, Alexander Nylander, Olli Juolevi

12/13: RS: 11th PO:-               13/14: RS: 2nd PO: Championship
14/15: RS: 2nd PO: Final         15/16: RS: 7th PO: 1st round

16/17:


#56 Jonga

Jonga

    Advanced Member

  • Weteran Forum
  • PipPipPip
  • 1229 postów
  • Gender:Female
  • Location:Rybnik/Krakow
  • UZ:S. Koivu, J. Toews, A. Shaw
  • UD:CHI, DAL, CAR

Napisano 25 maj 2013 - 04:27

Captain Too Serious :tongue:

 

Mi bardziej do gustu przypadł ten o gif:

tumblr_mna93inj3t1qzew87o1_250.gif

Kiedy to Seabs pociesza i chyba uspokaja Toewsa.


ncf6dv.jpg

 

ONE GOAL

 

Chicago Spitfires - A(D)FL - 2016/2017

C: J. Toews, S. Monahan, P. Stastny, F. Nielsen, J. Carter

LW: Z. Parise, M. Lucic, T. Teravainen, M. Cammalleri *S. Aho

RW: P. Kessel, B. Ryan, B. Gallagher, A. Shaw, *A. DeBrincat

D: D. Keith, S. Weber, A. Goligoski, N. Leddy, B. Skjei, A. Sekera, J. Spurgeon, *J. Honka, *N. Hanifin, *O. Juolevi

G: B. Bishop, P. Mrazek, C. Johnson, M. Smith, *E. Fitzpatrick


#57 Adrian5

Adrian5

    Advanced Member

  • Wspolpracownik
  • PipPipPip
  • 2755 postów
  • Gender:Male
  • Location:Rzeszow
  • UZ:Jonathan Toews
  • UD:Chicago Blackhawks
  • Liga Typerow: Polfinal Konferencji w sezonie 2011/12

Napisano 25 maj 2013 - 06:09

Kilka godzin pozostało do piątego meczu serii, który z perspektywy wyniku będzie najważniejszym meczem dla Blackhawks w tym sezonie. W 2011r w pierwszej rundzie playoff przegrywaliśmy w serii z Vancouver Canucks 3-0, ale ostatecznie udało się nam odrobić straty i zagrać 7 mecz, który przegraliśmy po dogrywce. W tym roku Toronto Maple Leafs też przegrywało podobnie jak my z Boston Bruins 1-3 i powrócili na 7 mecz. Tak więc może i nam się uda. Najważniejsze, to jednak skupić się nie na tym, co może być ewentualnie 29 maja, a na tym, co czeka nas za kilka godzin w United Center.

 

Podczas dzisiejszych zajęć Joel Quenneville znów pomieszał naszymi formacjami. W pierwszej linii znaleźli się Patrick Sharp, Jonathan Toews oraz Patrick Kane. Tak, więc mieszanka wybuchowa, którą zapewne chcielibyśmy częściej widzieć na lodzie, ale doskonale wiemy, że rozbicie tych trzech zawodników na dwie formacje przynosi nam większą głębie w top six. No, ale obecnie nie mamy na co czekać, bo jesteśmy jeden mecz od pożegnania się z PO, więc być może Q postawi na takie rozwiązanie w top line. Teoretycznie przeważnie, to co widzimy na porannych zajęciach przed meczem równa się temu, co widzimy później w spotkaniu, no ale w Game 4 było nieco inaczej, a sam trener Chicago mówi - We'll see. W sumie, to chyba warto spróbować zagrać taką pierwszą formacją, bo i Henrik Zetterberg nie powinien mieć wtedy tak łatwo z wyłączeniem Toewsa, a i nawet gdyby tak się stało, to zawsze pozostaje dwóch innych niemniej groźnych zawodników, Sharp oraz Kane. 

 

Pozostałe formacje ofensywne Hawks, to w drugiej linii na środku Michal Handzus, a na skrzydłach Bryan Bickell oraz Marian Hossa. W trzeciej linii, Brandon Saad, Andrew Shaw oraz Viktor Stalberg. Natomiast w czwartej, Marcus Kruger, Dave Bolland, a także Michael Frolik. 

 

Walczymy do końca!! Let's Go Hawks!!


Użytkownik Adrian5 edytował ten post 25 maj 2013 - 06:10

2u7uomo.jpg


#58 Orchi

Orchi

    Stars fan

  • Weteran Forum
  • PipPipPip
  • 1207 postów
  • Gender:Male
  • Location:Rybnik
  • Interests:Sport, Muzyka, Motoryzacja, Książki
  • UZ:Dats, Fiddler
  • UD:Stars
  • GG:2358121

Napisano 25 maj 2013 - 06:37

Referując do postu Dziobaka, to nie jedyne chamskie zachowanie Toewsa tego wieczoru. To co pokazywał w G4 to była parodia kapitana. Jonathan nie pierwszy raz pokazuje brak szacunku dla starszych graczy jak i sędziów. Na początku tej serii byłem w sumie neutralny, ale między innymi jego zachowanie sprawiło, że z całych sił trzymam kciuki za #det .

 

To co Skrzydła grają w tegorocznych PO przechodzi ludzkie pojęcie :) Żeby tego teraz nie zaprzepaścili to będziemy mieli piękny finał na zachodzie!


Dołączona grafika

#59 Jonga

Jonga

    Advanced Member

  • Weteran Forum
  • PipPipPip
  • 1229 postów
  • Gender:Female
  • Location:Rybnik/Krakow
  • UZ:S. Koivu, J. Toews, A. Shaw
  • UD:CHI, DAL, CAR

Napisano 26 maj 2013 - 02:20

Dosyć dziwna tercja, ale wygrywamy po strzale Bickell'a.

 

Btw, gramy w PP, jak jakieś dzieci we mgle.

 

2 tercja:

Zdecydowanie świetna tercja w wykonaniu naszego PP, co może nieco dziwić. Skrzydła miały kilka dobrych szans, ale i Crawford dobrze się zachował. Sporo kar ze strony Skrzydeł, które w końcu wykorzystaliśmy. Wyglądamy o wiele lepiej niż w poprzednich meczach. Ważne, że Toews strzelił bramkę i może się przełamie. Howard do mniej więcej połowy tej tercji wyglądał bardzo pewnie w bramce, po tych dwóch już trochę mniej, ale z doświadczenia wiemy, że ten człowiek może zatrzymać naszą ofensywę. Crawford musi nas dowieźć, defensywa trochę się poprawić, a ofensywa dalej "żądlić" Howarda. I jestem dobrej myśli.

 

3 tercja:

Atakowaliśmy ile wlezie. Shaw wbił krążek, drugi dziś, do bramki Howard'a podwyższając prowadzenie na 4-1. Red Wings się po tym zupełnie pogubili i jakby stracili wolę walki. Keith dostał w szczękę, ale wrócił bardzo szybko. Bickell oddał Ericssonowi za hit w poprzednim meczu, aż szkłem zatrzęsło.

 

Dobre spotkanie w wykonaniu Shaw'a i Keith'a, który był dosyć stabilnym punktem naszej obrony. Toews się przełamuje (NARESZCIE), zobaczymy, jak to dalej pójdzie. Całkiem niezły mecz w wykonaniu naszej drużyny, w końcu zadziałał PP, dobrze trzymający się PK, a i nie łapaliśmy aż tyle kar. Nie dostaliśmy "wirusa" Toronto przy 4-1 i ładnie dowieźliśmy ten wynik do końca.

 

Brawo i oby tak w kolejnych dwóch meczach :)

A teraz idę spać.


Użytkownik Jonga edytował ten post 26 maj 2013 - 10:28

ncf6dv.jpg

 

ONE GOAL

 

Chicago Spitfires - A(D)FL - 2016/2017

C: J. Toews, S. Monahan, P. Stastny, F. Nielsen, J. Carter

LW: Z. Parise, M. Lucic, T. Teravainen, M. Cammalleri *S. Aho

RW: P. Kessel, B. Ryan, B. Gallagher, A. Shaw, *A. DeBrincat

D: D. Keith, S. Weber, A. Goligoski, N. Leddy, B. Skjei, A. Sekera, J. Spurgeon, *J. Honka, *N. Hanifin, *O. Juolevi

G: B. Bishop, P. Mrazek, C. Johnson, M. Smith, *E. Fitzpatrick


#60 Adrian5

Adrian5

    Advanced Member

  • Wspolpracownik
  • PipPipPip
  • 2755 postów
  • Gender:Male
  • Location:Rzeszow
  • UZ:Jonathan Toews
  • UD:Chicago Blackhawks
  • Liga Typerow: Polfinal Konferencji w sezonie 2011/12

Napisano 26 maj 2013 - 03:12

Dwie bramki w przewadze, no a już myślalem, ze to w naszym wykonaniu niemożliwe. Miejmy nadzieję, ze w trzeciej tercji utrzymamy prowadzenie


Użytkownik Adrian5 edytował ten post 26 maj 2013 - 04:03

2u7uomo.jpg





Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych